Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prądnica 4kW z magnesami neodymowymi do elektrowni pionowej.

28 Sty 2012 19:17 43821 11
  • Poziom 9  
    Witam serdecznie. Czy zechcielibyście rzucić okiem na ten filmik gdzie panowie zbudowali rzekomo prądnicę 4kW na bazie magnesów neodymowych?
    Czy faktycznie osiągi mocy można na niej uzyskać?
    oto filmik:
    http://www.youtube.com/watch?v=5D_lJka2wDg&feature=related

    Wydaje mi się, że turbina nie będzie w stanie tego uzyskać, na filmiku panowie uzyskali jakieś 500 watów z tego kręcenia rękoma.
    Chciałbym zbudować prototyp takiego czegoś. Czy warto?
  • Poziom 30  
    Prototyp warto, ale bez podstaw i znajomości teorii tego nie zrobisz.
  • Poziom 9  
    Teorie znam, studiuje pokrewny kierunek.
    Chodzi raczej o praktyczne porady. Czy warto, czy może lepiej zakupić prądnicę.
    Nie wiem jakiej jakości będzie ta energia i czy to rozwiązanie samego wiatraka (ślimakowe) będzie odpowiednie.
    Koszt jednego takiego magnesu to zapewne jakieś 50zł więc wcale nie będzie to takie tanie.
  • Poziom 33  
    darklon napisał:
    Wydaje mi się, że turbina nie będzie w stanie tego uzyskać, na filmiku panowie uzyskali jakieś 500 watów z tego kręcenia rękoma.
    Chciałbym zbudować prototyp takiego czegoś. Czy warto?

    Panowie wspólnie osiągnęli 500 W z czego żarówka zużywała ok. 100 W, a pozostała ich moc w rękach 400 W została zużyta w uzwojeniu prądnicy i zamieniła się na ciepło.
    Konstrukcja w sumie jest energożerna - jest marnowana w prądnicy.
    Zasadniczą wadą jest marnowanie przestrzeni w szczlinie strumienia pomiędzy tarczami.
    Długość przewodu w uzwojeniu jest długa i łatwo indukuje ponad 500 V, ale posida duży opór (oceniam po objętości cewek i grubości drutu) i to w tych cewkach jest marnowana energia P = I²(prąd w obwodzie) x R(opór cewek).
    Te cewki mają większy opór niż ta żarówka - oceniam jak 4 : 1, to dzieli 500 W siły tych rąk na 400 W w uzwojenia i 100 W w żarówkę.Szlifierka na biegu jałowym potrzebuje mniej mocy niż żarówka.
    Kształt cewek, kształt neodymów (bardzo mały odcinek aktywny) i wiele lawinowych błędów.
    Przedobrzyli proporcje - najlepiej jak by do filmowego pokazu pdłączyli 4 takich żarówek SZEREGOWO to by mieli napicie znamionowe odbiornika ok.1000 V, musieli by kręcić 2 razy szybciej, ale mogli by 4 razy mniej siły przykładać.
    Panowie dobrze krącą ale nie rozumieją żadnego z praw Fizyki.
  • Poziom 9  
    JESIOTR1 napisał:
    darklon napisał:
    Wydaje mi się, że turbina nie będzie w stanie tego uzyskać, na filmiku panowie uzyskali jakieś 500 watów z tego kręcenia rękoma.
    Chciałbym zbudować prototyp takiego czegoś. Czy warto?


    Panowie dobrze krącą ale nie rozumieją żadnego z praw Fizyki.


    Jesiotr, ja także zaczynam budowę prądnicy na magnesach neodymowych. Czy znasz może lub, czy ktoś zna stronę, gdzie są podane parametry zastosowanych magnesów - wymiary i opisana parametrami szczegółowa budowa pojedynczej cewki?

    Rozumiem, że lepiej jest przerobić jakiś silnik na prądnicę, niż budować tzw. "amerykankę". Zależy mi na obrotach od 200 do 400, jednej ew. dwóch fazach, moc ok. 4 - 8 kw. Prądnica byłaby zasilana kołem wodnym, więc "niepewne" wiatraki nie wchodzą w grę.

    Rozumiem także, że osiągnięcie pełnej sinusoidy i "zastosowanie" jej w praktyce, do zasilania nie tylko awaryjnego w całym domu, nie stanowi już problemu? Na przykład większość UPS-ów, posiada pełne sinusoidy a coraz rzadziej symulowane. Myślę, że dałbym radę zrobić coś takiego samodzielnie, tylko chodzi mi o kwestię najbardziej optymalną. Mam zaplecze warsztatowe, kilka starych silników z pralek, klatkowych i sporo innych, "mniejszych - większych", gdzie mógłbym je do tego celu wykorzystać.

    Naczytałem się sporo i każda sroka ... swój ogon chwali. Nie chciałbym marnować czasu na niepotrzebne konstrukcje. Znalazłem bardzo dużo firm, które produkują profesjonalne prądnice, jednak nie stać mnie na nie finansowo. Chodzi mi o wskazanie jakiegoś linka lub doradźcie, gdzie mógłbym znaleźć tą najbardziej optymalną dla mnie konstrukcję.

    Spójrzcie na pozycję pierwszą, ceny te, są dla mnie zaporowe. Resztą się wdrażam i posiłkuję w celu wyciągnięcia odpowiednich, praktycznych wniosków:

    http://www.genervolt.pl/produkty.html

    http://www.mala-elektrownia.ovh.org/pradnica.php

    http://www.newimiue.ipnet.pl/dokumenty/E16.pdf

    ... i wiele, wiele innych na których już pewnie większość była.
  • Poziom 33  
    Edek1313 napisał:
    ceny te, są dla mnie zaporowe.

    Niestety podstawowym parametrem neodymów i cewek jest ich cena.
    Na twoje potrzeby (obroty i moc = materiały) wirnik musi kosztować ponad 1000 zł i stojan tyle samo.
    Prądnica 4kW z magnesami neodymowymi do elektrowni pionowej.Prądnica 4kW z magnesami neodymowymi do elektrowni pionowej.Prądnica 4kW z magnesami neodymowymi do elektrowni pionowej.
    Do tego fachowa robocizna - ceny w pierwszej pozycji nie są wygórowane.
    Do koła wodnego na początek wystarczy Ci prądnica z silnika od pralki + przekładnia.
    Uzyskasz 200-400 V i do 10 A. Trzeba dobrać odbiornik dla 1 kW i od czasu wymieniać łożyska.
    Wolnobieżna bez przekładni ma prawo być droższa.
  • Poziom 9  
    JESIOTR1 napisał:
    Edek1313 napisał:
    ceny te, są dla mnie zaporowe.

    Niestety podstawowym parametrem neodymów i cewek jest ich cena.
    Na twoje potrzeby (obroty i moc = materiały) wirnik musi kosztować ponad 1000 zł i stojan tyle samo.

    Do tego fachowa robocizna - ceny w pierwszej pozycji nie są wygórowane.
    Do koła wodnego na początek wystarczy Ci prądnica z silnika od pralki + przekładnia.
    Uzyskasz 200-400 V i do 10 A. Trzeba dobrać odbiornik dla 1 kW i od czasu wymieniać łożyska.
    Wolnobieżna bez przekładni ma prawo być droższa.


    Odpisałeś bardzo wyczerpująco, dzięki :D

    Przyszło mi do głowy, że mógłbym dobrać jakiś silnik, czyli kupić nowy, z optymalnie już zastosowanymi tam cewkami, pod generator, czyli kształtem, przekrojem itd. i przerobić na generator tylko sam wirnik.

    Mam dostęp do tokarki, frezarek a także "wsparcia" w tym zakresie. Myślałem o głębszym wyfrezowaniu w wirniku podłużnych rowków i ścianek pod kątem - schodzące się u góry i takie samo dopasowanie magnesów neodymowych, czyli także z frezowanych tak, aby wchodziły tylko z przodu lub tyłu i tym samym trzymały się w środku.
    Całość byłaby osadzona na jakimś kleju montażowym - samochodowym, odpornym na temperaturę.

    Czytałem właśnie o budowie silników elektrycznych i starałem się wyłapać różnicę w budowie i parametrach cewek a tym samym może dobrać pod tym kątem jakiś silnik - jak pisałem wyżej.
    Takie rozwiązanie trochę skróciłoby czas montażu.

    Jeszcze jedna kwestia. Rozumiem, że powierzchnia magnesów powinna być maksymalnie duża, dobrana do kształtu wewnętrznego cewki?
    Zależy mi też, aby straty były jak najmniejsze.
  • Poziom 33  
    Edek1313 napisał:
    mógłbym dobrać jakiś silnik, czyli kupić nowy, z optymalnie już zastosowanymi tam cewkami, pod generator, czyli kształtem, przekrojem itd. i przerobić na generator tylko sam wirnik.

    Silników z małymi obr/min jest dużo - nie warto ich przerabiać - wystarczy wykonać dodatkowy wirnik z neodymami.
    Otrzymamy wtedy jak na zdjęciu :
    Prądnicę ASYNCHRONICZNĄ - 500 obr/ min (na sztywno do sieci) , Silnik ASYNCHRONICZNY – 470 obr/ min i Wolnobieżną Prądnicę SYNCHRONICZNĄ - Trzy w jednym.
    Prądnica 4kW z magnesami neodymowymi do elektrowni pionowej.Prądnica 4kW z magnesami neodymowymi do elektrowni pionowej..
    Prądnica synchroniczna (po wymianie wirnika) będzie miała ponad 3 x taką moc co prądnica asynchroniczna z etatowym wirnikiem).
    Rzeźbienie wirników dla neodymów jest szkodliwe - wystarczy dobrze przykleić.
  • Poziom 9  
    JESIOTR1 napisał:

    Silników z małymi obr/min jest dużo - nie warto ich przerabiać - wystarczy wykonać dodatkowy wirnik z neodymami.

    Prądnica synchroniczna (po wymianie wirnika) będzie miała ponad 3 x taką moc co prądnica asynchroniczna z etatowym wirnikiem).
    Rzeźbienie wirników dla neodymów jest szkodliwe - wystarczy dobrze przykleić.


    Mam już oczy na zapałkach i zgadzam się z Tobą, że w tym przypadku, jest to chyba najbardziej optymalne rozwiązanie.

    Pozostają jeszcze szczegóły:

    1. Mało kto zwraca a w ogóle już nie pisze o tym, że kształt magnesów powinno się dobrać do kształtu wewnętrznego cewki - chyba, że się mylę w tej kwestii.

    2. Nie spotkałem fotki lub artykułu, gdzie ktoś zastosowałby magnesy z owalną płaszczyzną i uzyskując dzięki temu mniejsze odległości między cewką a samym magnesem:
    Prądnica 4kW z magnesami neodymowymi do elektrowni pionowej.

    Takie informacje podaje np. twórca generatora z politechniki - chyba w Lublinie. Jak znajdę kartę specyfikacji PDF to zamieszczę. W każdym razie, wygląda on bardzo profesjonalnie i tak:

    Prądnica 4kW z magnesami neodymowymi do elektrowni pionowej.

    Pisał on, że najbardziej optymalnym rozwiązaniem, jest jak najmniejsza odległość właśnie między cewkami a magnesami. Te generatory, są w dwóch wersjach 1,5 kW i ok. 10 kW. Mogłem się trochę pomylić, co do dokładnych wartości, ale ogólnie podałem poprawne wartości.

    Jeszcze powracając do kwestii wewnętrznego kształtu cewki to tu wydaje mi się, że magnes powinien być, co najmniej takiej wielkości, jak właśnie wewnętrzny wymiar cewki. Rozwiązanie takie, pozwala na łatwiejsze wzbudzenie ruchu elektronów.


    3. Kwestie techniczne dotyczące ogólnego mocowania magnesów.

    Zastanawiałem się nad możliwością np. dospawania magnesów - choć wiadomo, że to nie zda egzaminu, ale np. przyklejenie ich do wirnika oraz nałożenie na wirnik cienkiego walca z blachy - przy nakładaniu można by było podgrzać go, aby się rozszerzył.

    Chciałbym po prostu zabezpieczyć magnesy przed kruszeniem się, tak, jak to widać na Twoim zdjęciu.

    Prądnica 4kW z magnesami neodymowymi do elektrowni pionowej.

    Generalnie chodzi mi właśnie o uzyskanie maksymalnie, jak najmniejszej odległości a jednocześnie zrobienie trwałego wirnika.

    4. Jeszcze zapomniałem
    napisać o jednej kwestii. Mianowicie, chodzi o najbardziej optymalne odległości "boczne" pomiędzy przyklejonymi do wirnika magnesami. Biorąc pod uwagę pkt. 1, wydaje mi się, że umieszczając je gęściej np. z 5 mm przerwą, uzyska się większą wydajność takiego generatora.

    Celowo unikam odniesień do wzorów, przeliczeń i wyliczeń, aby skupić się bardziej na ogólnych i tych podstawowych kwestiach.
    Jak już sobie to "poukładam", te elementarne zagadnienia to wtedy będę zagłębiał się w szczegóły - choć bez przesady :)
  • Poziom 33  
    Witam

    ad1.Cewka musi być piękna bez Cosinusa wtedy - liczą się tylko linie strumienia które są prostopadłe do przewodu - tylko aktywny odcinek (ramki) nie do cewki.
    Prądnica 4kW z magnesami neodymowymi do elektrowni pionowej.

    ad2,Generator z politechniki jest pomocą naukową do eksponowania praw fizyki- maszyna elektryczna wykorzystuje prawa fizyki i ma lepszą konstrukcję.
    Miedz musi zawsze być jak najbliżej strumienia.
    Kształt cewki nie ma nic wspólnego z kształtem magnesu - to wzajemne położenie osi biegunów (cewki i pary magnesów) ma wpływ na indukcję . Cewka to dwie ramki.

    ad3.Piszesz o "nałożenie na wirnik cienkiego walca z blachy - przy nakładaniu można by było podgrzać go, aby się rozszerzył". - temperatura nawet krótkotrwała powyżej 80 stopni zniszczy magnetyzm w neodymach.
    Na moim zdjęciu magnesy nie są pokruszone - tam jest zdjęta powłoka niklowa by nie udawała że jest mocna.
    Z neodymów zdejmowałem czasami nikiel w 100 % by lepiej się przyklejały i by po pomalowaniu żywicą były trwalsze niż w niklu.
    ABY ZDJĄĆ NIKIEL to wystarczy wgnieść powłokę przez parokrotne ruchy , zrobi się odstający i schodzi jak po maśle.

    od4.optymalne odległości "boczne" = przy klasycznej trójfazowej mniej 1/3 szerokości bieguna.
  • Poziom 11  
    Czy można prosić o ten wspomniany PDF jeśli już Pan znalazł?