Witam.
Miesiąc temu wykonałem kompletny remont samochodu marki Fiat Ducato 2.8 td (90kW): rozrząd, wymiana filtrów i oleju, maglownica, spr. całej elektryki itp.. Przyszły mrozy - to koniec pracy i samochód stoi już 2 tygodnie, tyle że codziennie odpalany wieczorem na jakieś 10 minut. W czwartek nie odpalił już, bo było -10c, w piątek wykręciłem akumulator i naładowałem go, w sobotę po włożeniu akumulatora było słychać jakby cewka przeskakiwała i rozrusznik nie chce kręcić, włożyłem nowy akumulator i to samo.
Jak ktoś się spotkał z podobnym problemem to proszę pomóżcie.
Pozdrawiam.
Miesiąc temu wykonałem kompletny remont samochodu marki Fiat Ducato 2.8 td (90kW): rozrząd, wymiana filtrów i oleju, maglownica, spr. całej elektryki itp.. Przyszły mrozy - to koniec pracy i samochód stoi już 2 tygodnie, tyle że codziennie odpalany wieczorem na jakieś 10 minut. W czwartek nie odpalił już, bo było -10c, w piątek wykręciłem akumulator i naładowałem go, w sobotę po włożeniu akumulatora było słychać jakby cewka przeskakiwała i rozrusznik nie chce kręcić, włożyłem nowy akumulator i to samo.
Jak ktoś się spotkał z podobnym problemem to proszę pomóżcie.
Pozdrawiam.