Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Astra 1,7D 1992 alternator z 3 pinami.

29 Sty 2012 00:18 5173 22
  • Użytkownik usunął konto  
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 24  
    Często na 3 pinie jest sygnał RPM w Starszych Dieslach.
  • Poziom 15  
    Jak w poście wyżej, trzeci kabelek to sygnał do obrotomierza, i musisz założyć taki alternator który poda sygnał na obrotomierz, inaczej obrotomierz nie będzie dzałać.
  • Relpol przekaźniki
  • Użytkownik usunął konto  
  • spec od auto-elektro
    Skoro nie masz obrotomierza na desce nie masz problemu ,zaizoluj końcówkę i już.P
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zobacz co się dzieje w prawym słupku drzwi, tam jest przekaźnik który lubi się wypalić. Możliwe, że alternator masz sprawny.
  • Użytkownik usunął konto  
  • spec od auto-elektro
    czym1 napisał:

    Chyba producent po coś ten kabelek trzeci dał i go podłączył nawet. Czy ktoś wie o co chodzi z tym trzecim ?? Do tej pory był podłączony na starym alternatorze bo były trzy śrubki.


    Gdybyś chociaż trochę pomyślał to byś się domyślił że instalacja jest zrobiona pod obrotomierz ale masz wersję bez obrotomierza lub ktoś deskę wymienił a przewód jest poprowadzony aż do licznika.P
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    W obrotomierz
    IG stacyjka
    D kontrolka
  • Poziom 12  
    Koledzy z tego co się orientuje to każdy alternator czy prawie każdy posiada 3 wyjścia
    1 wyjście-regulator napięcia
    2 wyjście-lampka sygnalizacyjna ładowania
    3 wyjście-włącznik zapłonu
    i występuje jeszcze dodatkowy zacisk "W"do niego podłącza się obrotomierz w silnikach diesla
  • Poziom 17  
    B+=stały +
    W=obrotomierz
    D+=kontrolka
    opis DELCO alternator

    Dodano po 6 [minuty]:

    Jak nie masz obrotomierza W luzny zostawiasz i po temacie.
  • Poziom 11  
    W/w przewód może właśnie byc podłączony do ster.św żarowych .( corsa,astra). Jeśli świece nie dogrzewają zbyt długo to przewód nie musi byc podłączony.
  • Pomocny post
    Poziom 9  
    Witajcie,

    Pozwólcie, że i ja podepnę się do tematu, z tym, że problem mój dotyczy Corsy B 1,7D ISUZU '97 (może to wyglądać na offtopic, ale podpiąłem się ze względu na podobne objawy i podobny silnik - z góry przepraszam).
    Problem jest bardzo podobny, a wręcz nawet identyczny jak kolega napisał w pierwszym poście, a mianowicie:
    Na zimnym silniku zaraz po jego odpaleniu daje się odczuć niskie napięcie. U mnie objawia się to także przygaszonymi światłami, wycieraczki wolno chodzą i ogólnie jest tak jakoś ponuro. Dodawanie gazu poprawia ten stan rzeczy, ale prąd ładowania jest wciąż za niski (12,15V - sprawdzone przy pomocy mojego mechanika). W momencie gdy silnik się trochę podgrzeje następuje skok mocy i wszytko wraca do normy ( choć ta norma to 14,03V).

    Wczoraj wymieniłem akumulator, ale to nic nie pomogło (choć nie z tego powodu dokonałem kupna nowego - wiadomo mrozy i te sprawy), rok temu wymieniałem regulator napięcia, ale i to nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Pasek klinowy też nowy.

    Wczoraj gdy wymieniałem aku, Pan serwisant (który fachowo zajmuje się akumulatorami i zasilaniem) nie wiedział za bardzo co może być przyczyną i nic konretnego mi nie powiedział...dlatego zdecydowałem się napisać tu na forum.

    Dodatkową motywacją jest fakt, że mam ten nowy akumulator i nie chciałbym aby i ten skończył przedwcześnie ;)

    Proszę o jakieś sugestie. Przyznam, że kupno nowego alternatora powinno być w ostateczności, gdyż nie stać mnie na wydatek rzędu 1000 PLN na nowy, a kupno używanego wątpliwego działania, tez mi się nie uśmiecha....

    Liczę na Was.
    Pozdrawiam,
    Radek
  • Poziom 24  
    Radku a jak z bieżniami szczotek w alternatorze (mogą być już starte i wtedy regulator nie ma jak regulować ). Kolejna sprawa ze nawet nowy regulator może być uszkodzony , następna sprawa jak z okablowaniem i z masa na akumulator. czy masz tez dogrzewanie świec żarowych i płynu?
  • Poziom 9  
    No i tu się zaczynają schody gdyż ja jestem kompletnym laikiem elektrycznym...wybaczcie..

    Co mogę powiedzieć, ufam mojemu mechanikowi i jeśli przy wymianie regulatora stwierdziłby że szczotki są wytarte to by mi o tym powiedział :)

    kdvc napisał:
    następna sprawa jak z okablowaniem i z masa na akumulator


    Hmm, i tu już czarna magia dla mnie...ale bardzo chętnie bym to sprawdził gdybym wiedział jak...na szybko mogę powiedzieć, że generalnie prąd nie ma przebicia na karoserię...zimą zdarzają się małe kopnięcia podczas wysiadania z auta, ale to chyba problem zimy i suchego powietrza, bo w lato to się raczej nie zdarza.

    kdvc napisał:
    czy masz tez dogrzewanie świec żarowych i płynu?


    Kontrolka świec na panelu gaśnie po chwili, wtedy dopiero uruchamiam silnik. Nie wiem czy z automatu świece są dalej dogrzewane (już po uruchomieniu silnika) do osiągnięcia przez silnik odpowiedniej temperatury. To silnik ISUZU bez żadnej elektroniki sterującej ani komputera, więc śmiem wątpić..
    Co do dogrzewania płynu pierwsze słyszę w tym aucie więc tego chyba nie posiadam....btw jakiego płynu? ;)

    Jeśli mogę coś sprawdzić bez wyjmowania alternatora to bardzo proszę o wskazówki (najlepiej łopatologiczne :) )
  • Poziom 24  
    Zobacz czy nie ma śniedzi na oczkach masowych od silnika do karoserii a także od klemy masowej do karoserii. nie starte szczotki tylko bieżnie do których szczotki dolegają są wykonane z miedzi i w końcu kiedyś się zetrą do zera.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zapomniałem zapytać jak wygląda napięcie lądowania w trakcie gdy masz włączone światła i dmuchawę (na wolnych obrotach )??
  • Moderator Samochody
    Tak będzie w wiekowym aucie - świece przeciążają alternator. Stąd, szczególnie przy silnikach Isuzu i alternatorach Hitachi dość spore wydatki.
  • Poziom 9  
    kdvc napisał:
    Zapomniałem zapytać jak wygląda napięcie lądowania w trakcie gdy masz włączone światła i dmuchawę (na wolnych obrotach )??


    To napisałem w pierwszym moim wątku, ale może nie wyraziłem się dość precyzyjnie, prąd ładowania przy obciążeniu (dmuchawa na max, światła a nawet ogrzewanie tylnej szyby) wynosił 12,15V. Po dogrzaniu silnika wystąpiło zjawisko tak jak opisywałem, czyli "stała się jasność" i w tym momencie prąd ładowania był na poziomie 14,03 V.

    Co do oczek masowych to nie sprawdzałem, ale jak tylko będę miał sposobność sprawdzę, oczyszczę i może nawet wazelinką posmaruję, ale...czy to może powodować takie różnice prądu ładowania na zimnym i ciepłym silniku? To samo pytanie dotyczy bieżni, skoro na zimnym silniku nie ładuje, to czemu ładuje na ciepłym?

    Dodano po 4 [minuty]:

    robokop napisał:
    Tak będzie w wiekowym aucie - świece przeciążają alternator. Stąd, szczególnie przy silnikach Isuzu i alternatorach Hitachi dość spore wydatki.


    Hmmm...czy jest jakiś sposób na ten problem czy muszę się pogodzić z początkowym "nieładowaniem" aku? Przyznam, że dopóki miałęm stary akumulator to nie przejmowałem się tym zbytnio, ale o nowy chciałbym już zadbać....
  • spec od auto-elektro
    Następny szuka dziury w całym.P
  • Poziom 9  
    viper555 napisał:
    Następny szuka dziury w całym.P

    Taki komentarz jest zbędny, a punkty lecą prawda? ;)

    Może i szukam dziury w całym, ale jest to dość stresujące wiedząc, że akumulator jest niedoładowywany...może szacownego kolegę stać aby co roku wymieniać aku na nówkę fufęl sztukę, ale - i tu może być szok dla kolegi - nie każdego...

    Zadałem pytanie po odpowiedzi robokop, skoro ten typ tak ma ( mam na myśli już wiekowe auto) to OK, pogodzę się z tym, ale jeśli jest jakiś sposób na rozwiązanie problemu to chciałbym go poznać...
  • spec od auto-elektro
    The_Radek napisał:
    viper555 napisał:
    Następny szuka dziury w całym.P

    Taki komentarz jest zbędny, a punkty lecą prawda? ;)

    Może i szukam dziury w całym, ale jest to dość stresujące wiedząc, że akumulator jest niedoładowywany...może szacownego kolegę stać aby co roku wymieniać aku na nówkę fufęl sztukę, ale - i tu może być szok dla kolegi - nie każdego...

    Zadałem pytanie po odpowiedzi robokop, skoro ten typ tak ma ( mam na myśli już wiekowe auto) to OK, pogodzę się z tym, ale jeśli jest jakiś sposób na rozwiązanie problemu to chciałbym go poznać...


    Człowieku ja twoje punkty mam gdzieś , gdyby się chciało cokolwiek przeczytać to na tym forum na ten temat napisano wszystko. Po drugie kto Ci powiedział że akumulator jest niedoładowywany, może przez pierwsze 2 kilometry tak ale przez następnych 10 km wszystko jest spokojnie uzupełnione.P
  • Poziom 9  
    viper555 napisał:
    może przez pierwsze 2 kilometry tak ale przez następnych 10 km wszystko jest spokojnie uzupełnione.P


    A skąd Ty to wszystko wiesz tak dokładnie hę?

    W nowym samochodzie też się tak dzieje? Czy może alternator w nowym samochodzie też ładuje dopiero po 2 km a po 10km już jest naładowany? Domyślam się, że nie, więc skoro coś się zepsuło, to można to naprawić (ewentualnie wymienić na nową część, ale jakbyś przeczytał co napisałem na początku, tego wolałbym uniknąć jeśli chodzi o alternator).

    Może ktoś inny się wypowie, bo tu zaraz zacznie się niepotrzebne offtopicowanie.
    Moderowany przez robokop:

    Zamiast "inteligentnie inaczej" dyskutować, to sobie lepiej poczytaj. Zamykam.