Witam nie jestem znawca mechaniki aut wiec chciałem sie poradzić tych wlaśnie którzy są w tym obeznani. Mój problem polega na tym, opisze całą historie mojego kłopoty. Kupiłem dziewczynie cinkola by objeździła sie po 1 miesiącu auto zaczęło chodzić na wysokich obrotach i spalało 10l na niecałe 80km, poszedłem do kumpla który jest mechanikiem i doszliśmy że jest problem z gaźnikiem bo nie reagował na regulacje( nie był to AISAN) wiec zamieniliśmy go na używany weber, w miedzy czasie sprawdzając filtr znaleźliśmy problem w postaci szlamistego osadu w baku który zaczął rdzewieć od środka choć z zewnątrz wyglądał na nowy może był to jakiś tani zamiennik. Kupiłem nowy bak i filtr, wszystko zostało zamontowane, paliwo wlane cinkol odpala aha to wersja na ssanie. Po zapaleniu i wyłączeniu ssania autko schodzi na wolne obroty i za moment podnosi obroty w górę jakby sie dało na maxa gazu a po chwili znowu opada i tak non stop. Nie działa na regulacje obrotów a rura wydechowa grzeje sie do czerwoności. Mam plan zmiany kolejnego gaźnika by wykluczyć problem z gaźnikiem.
Jeśli ktoś spotkał sie z takim przypadkiem to proszę o opis możliwej naprawy Pozdrawiam
Jeśli ktoś spotkał sie z takim przypadkiem to proszę o opis możliwej naprawy Pozdrawiam