Witam wszystkich. Mam PASSATA B6 2007 KOMBI 140KM DSG. Pojechałem wczoraj na narty. Postawiłem samochód na parkingu i nacisnąłem hamulec ręczny przy temperaturze -15 stopni. Wsiadamy do auta chcąc jechać do domu, odpalam auto naciskam ręczny hamulec żeby go spuścić a tu nagle rozległ się sygnał dźwiękowy, zapaliła się żółta lampka z przekreślonym "P" , czerwona lampka z wykrzyknikiem (!) zaczęła migać równocześnie z przyciskiem zwalniania ręcznego:( Co może być przyczyną ? Odłączałem akumulator na parę minut i nic, zapinałem pasy naciskając przycisk ręcznego, robiłem wszystko co jest opisane w internecie. Nawet kolega przyjechał do mnie z komputerem, podpiął go skasował wszystkie błędy i nic. Próbował cofnąć zaciski i tez nic nie drgnęło. ???