Posiadam xare 2.0hdi z 2003 roku simens.Wszystko chodzi dobrze, tyle że w zimne dni poniżej -15 stopni muszę długo kręcić zeby odpalił. Próbowałem grzać świece kilka razy lecz różnicy dużej nie widać. W ubiegłym roku był sprawdzany na kompie, program chyba lexia i nie było żadnych usterek poza dwoma lejącymi wtryskami. Kontrolka świec świeci, w duże mrozy ok. 6 sekund. Czy może być spowodowane tymi wtryskami. Po dłuższym kręceniu widać trochę dymu z rury mimo że nie odpalił. Wydaje mi się że troche wolno kręci rozrusznik-jest po regeneracji. Wymieniał go poprzedni właściciel. Proszę o odpowiedz]Link[/url]