Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dodatki do oleju napędowego

marcin w 31 Sty 2012 20:37 18169 13
  • #1 31 Sty 2012 20:37
    marcin w
    Poziom 22  

    Witam

    Mam taki nietypowy temat jak na to forum, lecz ściśle związany z samochodami z wysokoprężnymi jednostkami napędowymi. Mianowicie interesują mnie opinie o różnych dodatkach do ON.

    Są profesjonalne dodatki do ON, chociaż z tymi preparatami mam nie najlepsze doświadczenie. Kiedyś kupiłem właśnie jeden z polecanych preparatów i dolałem do paliwa, butelkę rzuciłem z tyłu na wycieraczkę, oczywiście troszeczkę się na nią wylało, po dwóch dniach zauważyłem że preparat gumową wycieraczkę po prostu rozpuścił. Po kilku dniach zaczęły się problemy z samochodem - z jego paleniem. Odstawiłem do warsztatu, okazało się że zapowietrza się układ paliwowy. Mechanik wymienił uszczelki w zasilaniu pompy, co mu pomogło, ale preparat swoje z pompą również zrobił. Sprawdzał jej szczelność i okazało się że i ona jest nieszczelna. Co jakiś czas zaglądałem i faktycznie, spód pompy był wilgotny w ropie, po kilku dniach od dokładnego wyczyszczenia znów pompa od spodu wilgotna. Po tej nauczce staram się nie stosować tego typu dodatków.

    Jaka jednak jest opinia o bardziej tradycyjnych metodach, typu mixol, który również stosowałem, jednak z tego co słyszę nie jest to najlepsze rozwiązanie z tytułu nagaru, jaki po sobie zostawia. Jednak faktem jest, że po jego dolaniu silnik łatwiej było uruchomić w niższych temperaturach oraz osłuchowo ciszej pracował. Nie stosowałem tego dodatku przy dużych mrozach.

    Z opinii jakie wiele osób mówi znacznie lepszy od mixol-u jest olej do pił motorowych f-my Stihl, lub bardziej polecany olej do pił motorowych f-my Husqvarna. Szczególnie ten drugi, w ogóle nie pozostawia nagaru.

    Czy tego typu dodatki jak oleje do pił motorowych przy tak dużych spadkach temperatur (poniżej -20 stopni) bardziej nie zaszkodzą niż pomogą ? W końcu taki olej przy tak niskich temperaturach może niepotrzebnie zagęścić paliwo.

    Niektórzy polecają co jakiś czas dolać benzyny do ON, która ma za zadanie oczyścić układ paliwowy. Jednak obawiam się że benzyna która będzie się spalała detonacyjnie, negatywnie może wpłynąć na silnik.

    Jaka jest wasza opinia w tym temacie. Jak wy dbacie układy paliwowe silników wysokoprężnych. Dodam, że mam opla z silnikiem Ecotec DTI i głównie chodzi mi o te i nowsze silniki, w starych konstrukcjach raczej nie było to tak ważne, one mogły jeździć i na opale i nic im złego się nie działo.

    1 13
  • #2 31 Sty 2012 21:06
    Lelobass
    Poziom 12  

    Nie tylko starszym na opale nic się nie dzieje. Znam bardzo dobrze przypadek passata na pompowtryskach który jeździ wyłącznie na opale, bez żadnych dodatków już dobre dwa lata i bez żadnych negatywnych skutków.

    0
  • #3 31 Sty 2012 21:16
    _jarciu_11
    Poziom 13  

    Dobry opał nie jest zły. Kiedyś lałem skyda czy jakoś tak w żółtej butelce takiej. Na obecną chwile poruszam się stilem w 1.9 jtd nic a nic nie leje troche się boje o układ paliwowy. Mam taką zasade od kilku lat zawsze przed zimną wymieniam filtr paliwa, świece i nie skrobe na paliwie z biedronki.

    0
  • #4 31 Sty 2012 21:27
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Temat na złe tory schodzi, proszę pisać o dodatkach a nie o opale.

    2
  • #5 02 Lut 2012 20:56
    m.marcin
    Poziom 17  

    Na początku było Vento 1,9 75KM, potem przez Golf 1,9 90KM a obecnie Octavia 1,9 110KM i muszę przyznać, że odkąd stosuję ten dodatek nie miałem problemów z odpaleniem samochodu nawet w temperaturach poniżej -25°C - samochód stoi pod chmurką.
    "Niektórzy polecają co jakiś czas dolać benzyny do ON, która ma za zadanie oczyścić układ paliwowy. Jednak obawiam się że benzyna która będzie się spalała detonacyjnie, negatywnie może wpłynąć na silnik."
    Taka praktyka była stosowana gdy nie było dodatków, a jechać trzeba było. Poza tym wcześniejsze DIESLE nie były takie czułe na jakość paliwa - mam na myśli te przed latami 90-tymi.
    Każdy STAR, KAMAZ, JELCZ bez tego nie wyruszyłyby w drogę, no ale to już historia.
    Na dzień dzisiejszy wystarczy raz zatankować złej jakości paliwo i układ wtryskowy jest do regeneracji, o dolaniu benzyny już nawet nie wspomnę.

    0
  • #6 04 Lut 2012 21:06
    anaba255
    Poziom 18  

    Z dodatkami mam równiez złe wspomnienie, jesli chodzi o olej do dwusuwów to równie dobry jest Makity.
    Dla świętego spokoju dolewam benzyny do swojego klekota, ale mogę sobie na to pozwolić, bo to stara konstrukcja, jednak do nowszych silników, sterowanych elektronicznie nie polecam. Chociaż bez tego dobrze odpala, podstawa to dobre paliwo.
    Zamiast dodatków do ropy, które sie sprawdzą lub nie lepiej wymienic częściej filtr paliwa, dodatkowo przed filtrem glównym możesz dołożyc siatkowy, dedykowany do ON. Czy częściej wymieniac olej dobrej jakości, silnik na pewno sie odwdzięczy długą eksploatacją.
    A diesla, zwłaszcza turbo najlepiej przeczyści z nagaru ostre danie w palnik, co jakiś czas. Grzejesz silnik do temp. roboczej, prosta kilka km, IV bieg i ogień, tak, żeby wskazówka temp. wychyliła sie nie co za normalny poziom, potem spokojna jazda do domu da silnikowi sie schłodzic. Mówie to całkiem serio i stosuje w praktyce :ok:

    0
  • #7 14 Lut 2014 13:18
    DoktorB
    Poziom 11  

    Każdy producent samochodów i paliw odradza stosowanie jakichkolwiek dodatków do paliw.
    Dzisiejsze paliwa są tak skomplikowaną i złożoną "konstrukcją", że dodatek czegokolwiek może całkowicie zmienić, a nawet popsuć to, nad czym pracowano w laboratoriach rafinerii.
    W czystym i sprawnym układzie paliwowym sprawnego silnika nie trzeba żadnych dodatków. Zawarte w gotowym paliwie dodatki zupełnie dobrze radzą sobie z codziennymi wyzwaniami.
    Jeśli ktoś za pomocą dodatków do paliwa próbuje naprawiać silnik (zużyty), to robi tak, jakby szmatami zakrywał brudne okna, zamiast je umyć.

    0
  • #8 14 Lut 2014 18:03
    Paweł#G
    Poziom 14  

    A zna ktoś dodatek podnoszący liczbę cetanową. Najlepiej coś, gdzie producent nie boi się podać składu i jest tam substancja która jest znana z wpływu na liczbę cetanową.

    1
  • #9 19 Lut 2014 23:15
    Abada37
    Poziom 15  

    Witam. Z tymi dodatkami do paliwa to jest tak jak z olejami [ jeśli silnik pracował na 15W40 to nie zmieniaj na 10W bo wymyjesz silnik i zaczną się wycieki] jeśli na preparacie jest napisane że ma dodatki myjące to istnieje ryzyko że [narozrabia] wymyje nam cały układ. Takie dodatki stosuje się z reguły przed naprawą danego układu.

    -1
  • #10 20 Lut 2014 00:45
    Paweł#G
    Poziom 14  

    Właściwości myjące oleju zależą od dodatków, a nie od lepkości którą określają indeksy 15W, 10W, czy 5W.

    1
  • #11 20 Lut 2014 21:02
    Abada37
    Poziom 15  

    Witam. Wiadomo że tak jest ,ale też wiadomo że 15W to mineralny który zawiera najmniej dodatków myjących. Oleje syntetyczne mają więcej tych dodatków i lepiej myją.

    -1
  • #12 22 Lut 2014 22:35
    Paweł#G
    Poziom 14  

    Trochę odeszliśmy od tematu. 15W nie oznacza, że to musi być mineralny, ani że ma mniej środków myjących. Można spokojnie spotkać oleje syntetyczne 15W i to nawet nie koniecznie 15w50 czy 15w60, a może to być nawet 15w40. Olej na bazie syntetycznej może mieć niższą zawartość środków myjących, niż mineralnej podobnej klasy, bo słabiej degradacji ulega jego baza i nie potrzeba ich aż tyle.

    0
  • #13 22 Lut 2014 23:22
    spocona_pacha
    Poziom 20  

    Najlepszym dodatkiem do oleju napędowego jest gruby portfel./
    Bo jak węże i nagar się rozpuszczą i zatkają układ paliwowy to nawet kaplica nie pomoże.
    Dizel w pełnej formie nie ma problemu z temperaturami do -30'C o ile ropa nie wykrystalizuje parafiny.

    -1
  • #14 23 Lut 2014 00:04
    tzok
    Moderator Samochody

    Jak lejesz paliwa premium to one już mają w sobie dodatki, ja tankuję najtańsze paliwo na Tesco i dolewam BlackArrow Diesel Skydd, butelka 1l nominalnie wystarcza na 1000l paliwa, ale latem leje 1/2 zalecanej dawki. Stosuję ten dodatek regularnie odkąd dwa lata temu zimą zrobiła mię się galaretka z ON w zbiorniku. Odkąd stosuję ten dodatek auto paliło nawet w mrozy -20*C. Silnik to 1.3 Multijet, czyli turbodiesel z common rail.

    ...a poza tym to zamykam to wykopalisko.

    2