Witam.
Posiadam auto jak w temacie i mam problem z porannym rozruchem.
Auto podczas dnia zapala od tzw dotknięcia ale poranny rozruch jest utrudniony.
Auto zapala tak, że od momentu przekręcenia rozrusznika próbuje zapalić ale tak jakby nie umiał zaskoczyć.
Zdarza mu się czasem zapalić dobrze, ale w większości jest problem.
Ostatnio zauważyłem, że po wyjęciu przekaźnika 202 (po zagrzaniu świec) auto zapaliło dobrze.
Świece sprawdziłem działają, prąd dochodzi do nich. Akumulator naładowany. Rozrusznik tak na słuch kręci dobrze. Czujnik temperatury sprawdzony na vagu, pokazuje dobre temperatury, w paliwie nie widać powietrza.
Zastanawia mnie czy może coś zakłócać pracę ecu, że tak pali.
Spiralka od świec zapala się zawsze a na kompie nie ma żadnych błędów.
Dodam, że silnik jest na pompowtryskach.
Posiadam auto jak w temacie i mam problem z porannym rozruchem.
Auto podczas dnia zapala od tzw dotknięcia ale poranny rozruch jest utrudniony.
Auto zapala tak, że od momentu przekręcenia rozrusznika próbuje zapalić ale tak jakby nie umiał zaskoczyć.
Zdarza mu się czasem zapalić dobrze, ale w większości jest problem.
Ostatnio zauważyłem, że po wyjęciu przekaźnika 202 (po zagrzaniu świec) auto zapaliło dobrze.
Świece sprawdziłem działają, prąd dochodzi do nich. Akumulator naładowany. Rozrusznik tak na słuch kręci dobrze. Czujnik temperatury sprawdzony na vagu, pokazuje dobre temperatury, w paliwie nie widać powietrza.
Zastanawia mnie czy może coś zakłócać pracę ecu, że tak pali.
Spiralka od świec zapala się zawsze a na kompie nie ma żadnych błędów.
Dodam, że silnik jest na pompowtryskach.