Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Włamano mi się na konto allegro. Konto odzyskane, co dalej?

31 Sty 2012 22:01 4593 15
  • Poziom 30  
    Witam!

    Na wstępie chciałbym przeprosić gdyby okazało się że piszę w niewłaściwym dziale.
    Problem wygląda tak: W dniu 28 tego miesiąca nastąpiło włamanie na konto allegro mojego sąsiada. Rzecz była złośliwa, założono nowy adres email w nazwie którego wystąpiło słowo "pedal", zostało zmienione również hasło do konta. Po powiadomieniu zespołu allegro konto zostało szybko odzyskane, jednak powstało pytanie, czy są podstawy do zgłoszenia tego włamania na policję? Dodatkową okolicznością jest to że osobnik który się włamał znał hasło i login (szwagier sąsiada, sąsiad jest w trakcie rozwodu, stąd te złośliwości) i stwierdził w rozmowie telefonicznej że skoro znał hasło to nie było to włamanie.

    Pozdrawiam - Daniel
  • Poziom 21  
    To ciekawe a jak by kupił za niezłą fortunę i nie byłoby komu się przyznac to co wtedy?
  • Poziom 30  
    Na szczęście nie dokonał żadnych zakupów, nie wystawił też żadnych przedmiotów, jedynie spowodował odcięcie sąsiada od konta na kilka godzin oraz ustawił jako adres email o treści obraźliwej dla sąsiada.
  • Poziom 20  
    Skoro według policji nie było to włamanie, to dlaczego zamknęli hakera, za wpisanie admin, admin1 w znanej wszystkim akcji acta. Przecież to było jeszcze prostsze.. Niech kolega idzie normalnie z tym na policje, aczkolwiek z polskimi władzami i podwładnymi nie ma co walczyć...
  • Poziom 30  
    Sąsiad na policji jeszcze nie był, zastanawia się czy warto sobie głowę zawracać. Stwierdzenie że skoro znał hasło to nie było to włamanie pochodzi od samego "włamywacza". Dodatkowo okazało się że dostawcą internetu według "who.is" jest t-mobile, więc czy gdyby używał on internetu na kartę można mu będzie cokolwiek udowodnić ?
  • Poziom 42  
    Policja ma rację , nie było to włamanie w rozumieniu KPK , lecz szkoda w cudzej własności. Wyliczenie tej szkody , to dopiero problem , a dodatkowo ten czyn ścigany jest z powództwa cywilnego!
  • Poziom 40  
    miernik998 włam nie polegał na wpisaniu hasła i loginu. Ich poznanie to tylko skutek.
  • Poziom 36  
    No właśnie. Jak ktoś złamie hasło to też już je zna. Myślę, że nie byłoby to włamanie jeśli dałoby się udowodnić że właściciel konta naumyślnie przekazał "włamywaczowi" dane (tak się zapewne stało). To tak jak byś komuś dał komplet kluczy do mieszkania i potem oskarżał o włamanie. Moim zdaniem nie byłoby to włamanie, nawet jak ten ktoś zmieniłby Ci zamki (zmiana hasła). Inna sprawa, jeśli kluczy by od Ciebie nie dostał tylko je ukradł (łamanie hasła).
  • Poziom 40  
    c4r0 no zaraz zaraz nie rozpędzaj się. Jeśli pożyczę komuś auto to mogę zakładać ze będzie go używał "normalnie" a nie wykorzysta go do ucieczki po okradzeniu banku czy zorganizowania sobie carmagedon.
    I dalej nawet jak zostawisz dom otwarty to nieautoryzowane wejście do niego stanowi włamanie. To jest porblem bardziej filozoficzny a nie techniczny. Tutaj danie haseł to pewna forma autoryzacji. Ale to nie pozwala na wyrządzenie szkody przez autoryzowanego. Jeśli zaproszę kogoś do domu a ten zrobi mi roz.... czy coś ukradnie to oczywiście nie ma mowy o włamaniu ale kradzież pozostaje kradzieżą a akt wandalizmu aktem wandalizmu.
  • Poziom 36  
    A jaki związek ma okradanie banku z użyciem pożyczonego samochodu z tym co napisałem? Nieautoryzowane wejście do otwartego domu to włamanie - ok. (O ile są drzwi/brama, bo jak nie to pewnie trzeba by postawić jakiś znak "teren prywatny, wstęp wzbroniony"). Ale jeśli zostawisz dom otwarty i powiesz komuś z rodziny "hej, mój dom jest otwarty, adres taki i taki, zapraszam" i będzie to można udowodnić, to ten ktoś wchodząc do domu moim zdaniem nie włamuje się. Co innego jak coś zniszczy lub ukradnie, ale wtedy to jest niszczenie mienia lub kradzież, bez włamania. Autor tego tematu sam udostępnił dane logowania (tak się domyślam) członkowi swojej rodziny, jak by nie było, więc można powiedzieć że upoważnił go do logowania się na konto. Zmiana hasła czy e-maila może być złamaniem prawa ale to znów nie jest włamanie się na konto. Kradzieży ani nieodwracalnych szkód szwagier nie dokonał, z tego co zrozumiałem. Wówczas trudno mi sobie wyobrazić, żeby policja coś tu miała zdziałać. Mogliby najwyżej kazać szwagrowi zmienić hasło i maila z powrotem, ale allegro już tym się zajęło więc...
  • Poziom 40  
    Dlatego też chodzi o to by nie koncentrować się na włamaniu a tym co rzeczywiście zostało z robione czyli nieautoryzowanej edycji danych konta.

    To jest taka sytuacja jak ja bym znając login Admin Admin1 podmienił stronę premiera. NIe ma nieodwracalnych szkód itp.
    Chociaż w przyadku premiera sprawa jest inna bo samo hasło zostało jak sadzę najpewniej uzyskane na skutek włamania. To znaczy najpierw się włamano oknem ukradziono klucz do drzwi i stwierdzono ze był prosty.
  • Poziom 19  
    Sam pierwszy złamałeś regulamin allegro, udostępniając dane osobie trzeciej.
  • Poziom 43  
    Kwalifikacja prawna zależy od tego w jakich okolicznościach doszło do poznania loginu/hasła i czy za tym szła zgoda na dostęp do konta.
  • Poziom 27  
    Daj sobie spokój z Policją w tej sprawie. Gość znał login i hasło. Zbędą cię. Jak będziesz uparty to przyjmą zgłoszenie, ale de facto co jest problemem? Słowo "pedał" w nazwie skrzynki? To tylko świadczy o prostactwie tego który ci wszedł na konto.

    Nawet jakby kupił jacht i ferrari to nie masz się czym martwić. Problem jest wówczas kiedy używałby twojego konta do kradzieży, np. wystawiając "okazje" i zgarniając forsę z wpłat bezpośrednio na podany na aukcji numer konta. Wówczas miałbyś problem, bo musiałbyś składać wyjaśnienia i nikogo by nie obchodził twój czas, że masz pracę, dom itd. Ponadto nie ma nic przyjemnego w udowadnianiu, żę się nie jest wielbłądem.

    Postaraj się zapomnieć o całej sprawie i potraktować ją jako nauczkę na przyszłość, że o hasła trzeba dbać.

    BTW. Oczywiście pozmieniaj sobie wszystkie hasła do pozostałych rzeczy. W FF możesz wyświetlić wszystkie hasła i zmień je. Najlepiej wszystkie.
  • Poziom 30  
    No niestety jeszcze rok temu sąsiad wraz ze szwagrem siadywali razem do kompa aby sprzedawać lub kupować razem co nieco. Nie jest to dziwne że szwagier dane dostępowe znał... Ale sytuacja się zmieniła, rozwód, i kolega nie pomyślał że rodzina żony może takie jaja odstawiać. No trudno, ale rzeczywiście nie da się chyba za wiele zdziałać. Oczywiście wszelkie hasła sąsiad pozmieniał.
  • Poziom 43  
    Kol. marek-zarzycki świetnie posumował. Niech sąsiad zapomni o waśniach w rodzinie i da sobie z tym spokój.