witam. panowie powiedzcie czy napiecie 14,7 na wolnych obrotach jest ok?
gdy powlaczam co sie da czyli swiatla, dmuchawe, grzanie szyby itd to spada do 14,4.
czy 14,7 to nie za wysokie napiecie? jezdze tak juz od roku i w sumie nic sie nie dzieje ale zastanawiam sie czy nie katuje tym akumulatora. alternator i akumulator rok temu zalozylem nowe i od poczatku sa takie napiecia. dzisiaj zmierzylem napiecie na aku po mroznej nocy i miernik wskazal 12,5
jakie jest graniczne maksymalne napiecie ladowania? w jakims manualu czytalem ze 15,1.
gdy powlaczam co sie da czyli swiatla, dmuchawe, grzanie szyby itd to spada do 14,4.
czy 14,7 to nie za wysokie napiecie? jezdze tak juz od roku i w sumie nic sie nie dzieje ale zastanawiam sie czy nie katuje tym akumulatora. alternator i akumulator rok temu zalozylem nowe i od poczatku sa takie napiecia. dzisiaj zmierzylem napiecie na aku po mroznej nocy i miernik wskazal 12,5
jakie jest graniczne maksymalne napiecie ladowania? w jakims manualu czytalem ze 15,1.