Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głośny pisk przy wyłączaniu wzmacniacza po długotrwałej pracy TDA7294

Mafioz 01 Lut 2012 17:53 2489 11
  • #1 01 Lut 2012 17:53
    Mafioz
    Poziom 9  

    Witam,
    Mam mały problem, Zbudowałem wzmacniacz 3 kanałowy na kostkach tda7294, są to 2 końcówki na satelitki + mostek na subwoofer oczywiście na kości tda7294.
    Układ filtrujący to 4x10000uF + 2x100nF na wyjściu pod obciążeniem +-36v.
    Przedwzmacniacz wykonany według tego projektu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic94687-0.html
    Zasilany napięciem +-12v pod obciążeniem które daje osobny transformator który też zasila z osobnego odczepu wentylator.
    Zasilanie symetryczne do przedwzmacniacza zrobiłem dając 2 kondensatory połączone szeregowo do plusa i minusa a pomiędzy nimi odebrałem punkt masy.
    Mój największy problem to fakt, że gdy wzmacniacz pogra dłużej np ze 3 godziny jest włączony to potem przy wyłączaniu słychać taki intensywny pisk który schodzi barwą dźwięku coraz niżej a przy tym membrana subwoofera wyskakuje dosyć mocno w przód. Dźwięki te oczywiście z glośników.
    Po np. 2 godzinnej przerwie i odpaleniu wzmacniacza i wylączenu go po krótkim czasie pisku tego nie ma, membrana subwoofera jedynie delikatnie się wychyla i słychać leciutkie puk.

    poza tym wzmacniacz działa dobrze, jedynie buczy gdy kabel sygnałowy jedt do niego podpięty a druga końcówka kabla jest w powietrzu, po podłączeniu kabla do jakiegoś źródła lub odłączeniu go zaraz przy wzmacniaczu buczenie zanika, i doszedłem do tego że jest to spowodowane fatalnym kablem po prostu.

    Macie jakieś pomysły? Dodam, że zainstalowałem również układ soft startu aczkolwiek nie wiem czy to przez niego mogą być takie problemy.

    0 11
  • Semicon
  • Pomocny post
    #2 01 Lut 2012 21:44
    E.L.O.
    Poziom 28  

    1.

    Cytat:
    Mój największy problem to fakt, że gdy wzmacniacz pogra dłużej np ze 3 godziny jest włączony to potem przy wyłączaniu słychać taki intensywny pisk który schodzi barwą dźwięku coraz niżej a przy tym membrana subwoofera wyskakuje dosyć mocno w przód
    Zasilanie TDA7294 jest OK, trzeba jednak podłączyć nóżki 9 i 10 tak aby działały MUTE/STB przy włączeniu i wyłączeniu (wtedy w głośniku będzie cisza). Moim zdaniem ten modulowany pisk jest efektem "nie sztywnej" masy 0V która "pływa" w stronę +12V lub -12V po wyłączaniu zasilania przedwzmacniacza i jednocześnie MUTE w TDA nie zadziała.
    Sprawdź napięcie +/-12V po 3 godz. grania czy jest symetryczne, potem wyłącz wzmacniacz obserwując/mierząc cały czas napięcie +/_ jak się zachowuje w stosunku do pisku.
    2.
    Cytat:
    Zasilany napięciem +-12v pod obciążeniem które daje osobny transformator który też zasila z osobnego odczepu wentylator.
    Zasilanie symetryczne do przedwzmacniacza zrobiłem dając 2 kondensatory połączone szeregowo do plusa i minusa a pomiędzy nimi odebrałem punkt masy
    Czyli z napięcia pojedynczego 24V zrobiłeś na +/-12V ale tutaj trochę źle zrobiłeś:
    - Dając tylko 2 kondensatory elektrolityczne napięcie +/- jest symetryczne tylko w stanie jałowym, natomiast po podłączeniu do przedwzmacniacza już nie jest symetryczne, tj. efekt "pływająca" masa w zależności od zapotrzebowania prądowego połówki plusa lub minusa. Aby uzyskać lepszą symetryczność napięcia trzeba dolutować jeszcze 2 oporniki (od 5kΩ do10kΩ) równolegle do tych 2 kondensatorów (tzn. jeden opornik lutować do plusa i masy, a drugi do masy i minusa zasilania +/-12V).
    - Jeśli zasilanie 24V nie jest stabilizowane to tak samo +/-12V też nie jest stabilizowane co powoduje, że cały układ jest bardziej czuły na zakłócenie/buczenie sieciowe.

    3. Jeśli chodzi o schemat przedwzmacniacza to w torze sygnałowym na satelitki bym dał np. 100nF zamiast 10nF(C2...5, C102...105) a wejściowe i wyjściowe 1µF zamiast 220nF (C1, C6, C101, C106)po to aby średnica też grała a nie tylko sopran. Natomiast torze basu R51 i R53 zwiększyłbym z 4,7kΩ na 22k ...47k po to aby uzyskać lepszą stereofonię (sygnały P i L nie mieszają się a jednocześnie lepszy bas).

    Mam pytania:
    - Gdzie montowałeś potencjometr głośności? Jeśli za przedwzmacniaczem (OUT L, OUT R) to przed wyłączeniem wzmacniacza daj głośność na zero i zobacz czy będzie taki sam pisk.
    - Jaki jest w ogóle ten mały transformator, jakie daje napięcia zmienne, ile ma wyjść...?

    0
  • #3 01 Lut 2012 23:34
    Mafioz
    Poziom 9  

    Co do tego napięcia +-12v to ono nigdy nie jest do końca symetryczne, tzn różnice między +12 a -12 czasem sięgają nawet do 0.8v ale wzmacniacz działa i po krótkotrwałej pracy nie pojawia się pisk.
    Czyli skoro tą masę między kondensatorami podłączyłem również do głównej masy zasilania końcówek mocy to może również powodować zakłócenia i delikatne brumienie?
    Czyli gdy dolutuje równolegle z kondensatorami 2 oporniki 10k to symetryczność się z większy i równocześnie powinny zmniejszyć się zakłócenia?

    Transformator który zasila przedwzmacniacz to dokładnie ten:
    http://www.sklep.monster.pl/TO-8339A-2x15V-3-0VA-TRAFO-PCB(4,,15090).aspx
    Zasilanie przedwzmacniacza jest zrealizowane poprzez mostek greatza i 2 kondensatory 470uF, nie ma stabilizatora więc pytanie czy jest sens przerabiać cały układ na stabilizowany dodając np.stabilizatory lm7812 i lm7912, czy ogólnie zniekształcenia się zmniejszą czy ma to znikomy wpływ czy zasilanie przedwzmacniacza jest stabilizowane czy nie?

    Właśnie sprawdziłem i okazało się że wina tego strzału leży prawdopodobnie w przedwzmacniaczu. Jeżeli wyjście sygnału z przedwzmacniacza nie zostanie podpiętę pod końcówkę mocy trzasku w głośnikach nie ma. Pomierzyłęm napięcia miernikiem i po wyłączeniu wzmacniacza i charakterystycznym trzasku w glośnikach napięcia zasilania przedwzmacniacza wynoszą -1.5v oraz uwaga -1v także oba napięcia są ujemne a po włączeniu zasilania napięcia wynoszą +11 oraz -13.5.

    Więc chyba tutaj mamy winowajcę, tylko teraz tak jak pytałęm wcześniej, jak to teraz przerobić żeby było ok? rezystory równolegle z kondensatorami wystarczą czy trzeba będzie nowy układ zbudować ze stabilizatorami?

    0
  • Semicon
  • Pomocny post
    #4 02 Lut 2012 01:43
    E.L.O.
    Poziom 28  

    Cytat:
    Czyli skoro tą masę między kondensatorami podłączyłem również do głównej masy zasilania końcówek mocy to może również powodować zakłócenia i delikatne brumienie?
    Nie, masa przedwzmacniacza musi być podłączona do masy końcówek, oczywiście aby nie było pętli masy. Chodzi mi tutaj o niestabilizowane napięcie zasilające preampa --> wszystkie skoki napięcia, tętnienie i śmieci sieciowe z zasilacza przechodzą bezpośrednio (mimo, że są wygładzane kondensatorami) na wzmacniacze operacyjne TL-ki --> a te z kolei wzmacniają je w rezultacie mamy większe zakłócenie.

    Cytat:
    Czyli gdy dolutuje równolegle z kondensatorami 2 oporniki 10k to symetryczność się z większy i równocześnie powinny zmniejszyć się zakłócenia?
    Te oporniki są po to aby masa trzymała się po środku pomiędzy plusem a minusem zasilania, i tak nie jest to najskuteczniejszy sposób ale w Twoim kombinowanym zasilaczu chciałem uratować i zlikwidować te piski. Sam teraz widzisz, że masa przedwzmacniacza nie trzyma się pomiędzy +/- w czasie wyłączania sie zasilacza, dlatego masz -1,5V i -1V, myślę, że tj. główna przyczyna pisku. Po dolutowaniu 2 oporników możliwe, że zniknie ten pisk.

    Cytat:
    Więc chyba tutaj mamy winowajcę, tylko teraz tak jak pytałęm wcześniej, jak to teraz przerobić żeby było ok? rezystory równolegle z kondensatorami wystarczą czy trzeba będzie nowy układ zbudować ze stabilizatorami?
    Najpierw spróbuj dolutować 2x10kΩ, jak nie ma efektu to zmień na 2x5kΩ. Jeśli masa nie trzyma się, dalej piszczy to wtedy trzeba przebudować zasilacz dla przedwzmacniacza.

    Cytat:
    pytanie czy jest sens przerabiać cały układ na stabilizowany dodając np.stabilizatory lm7812 i lm7912, czy ogólnie zniekształcenia się zmniejszą czy ma to znikomy wpływ czy zasilanie przedwzmacniacza jest stabilizowane czy nie?
    Jak najbardziej jest sens ponieważ tj bardzo ważny element we wzmacniaczu a szczególnie w Twoim przypadku:
    1. Bardzo źle, że wykorzystywane tylko 1x15V do zasilania mimo, że trafo ma 2x15V.
    2. Słaby transformator, nie ma dużo zapasu mocy --> nie sztywny zasilacz, w dodatku jeszcze wentylatorek co jest dodatkowym źródłem zakłóceń.
    3. Brak stabilizatora, jednostopniowa filtracja zasilania kondensatorami --> nie stabilna praca przedwzmacniacza --> większe zniekształcenie sygnału wyjściowego, podatne na wzburzenie stopnia mocy.
    4. Zły sposób na symetryczność napięcia zasilania przedwzmacniacza.

    0
  • #5 02 Lut 2012 08:17
    Mafioz
    Poziom 9  

    Dobrze więc z tym trafem może nie za bardzo pomyślałem, żle nie miałęm pomysłu jak mam zasilić wentylator a jak przedwzmacniacz, nie chciałęm znowu transformatorów pakować. Dla mnie nie ma problemu żeby zrobić zasilanie symetryczne z obu uzwojeń wtórnych trafa ale wtedy otrzymam zasilanie +-21v wiem że nie problem zastosować wtedy stabilizatory na 12 lub 15v (i tu pytanie które byłyby lepsze tzn większe napięcie = większe wzmacnianie sygnału przedwzmacniacza?) Tylko gdzie wtedy podłączyć wentylator? trafo mam 2x24v główne można niby wyprostować napięcie jednopołówkowo + kondensator filtrujący ewentualnie stabilizator na 12v ale czy to znowu nie wprowadzi zaklóceń jak będzie podłączone pod główny tor zasilania końcówek mocy?

    0
  • Pomocny post
    #6 02 Lut 2012 23:28
    E.L.O.
    Poziom 28  

    Jak nie ma problemu to zrób sobie prawdziwy zasilacz symetryczny z dwóch uzwojeń transformatora, zastosuj stabilizatory +/-12v lub +/-15V.

    Cytat:
    które byłyby lepsze tzn większe napięcie = większe wzmacnianie sygnału
    Większe napięcie zasilania --> opamp może sterować sygnał o wyższym maksymalnym napięciu (nie obcina szczytu sygnału), w tym układzie 12V czy 15V to nie jest istotne bo takich sygnałów (o amplitudzie szczytowej np. 10V) nie masz na wejściu przedwzmacniacza.
    Dlaczego chcesz włożyć wentylatorek? Przecież słychać jego buczenia jak muzyka cicho gra. jeśli radiator jest wystarczająco duży a nie słuchasz na max głośności (a na pewno nie) to wcale nie trzeba dać wentylatora.

    Pytania jaką moc ma ten transformator 2x24V (ile Amperów)? i wcześniej pytałem Gdzie montowałeś potencjometr głośności?

    0
  • #7 03 Lut 2012 15:36
    Mafioz
    Poziom 9  

    wlutowałęm rezystory i napięcie się ustabilizowało różnice są w max 0.1v Więc teraz pora na testy.
    Wentylator chce bo ma on wymiary 200x60x50 szer-wys-gł zwykły żeberkowany jest, takźe nie jest zbyt duży jak na 4 kostki tda. W sumie wygodniej byłoby mi radiator dać na zewnątrz obudowy bez wiatraka, ale jak duzy by ten radiator musiał być?;p
    jak słucham normalnie muzyki z taką głośnością jak sę zdarza to radiator jest tak gorący że nie da się go dotknąć więc wolałbym nie upalić kostek.
    Trafo na razie na testy to 120VA i właśnie zastanawiam się czy ładować większe trafo skoro na tym wzmacniacz działa normalnie w prawie całym zakresie, tak przy ponad połowie przy mocnych basach z suba wydostaja sie stuki jakby nie wiem cewka waliła o magnez, w sumie mocnosie wychyla membrana.
    A;e na tym trafie wzmacniacz gra ok więc co mi da jego zmiana?
    Potencjometr mam zamontowany przed wejściem sygnału do przedwzmacniacza.

    0
  • Pomocny post
    #8 03 Lut 2012 21:39
    E.L.O.
    Poziom 28  

    Cytat:
    Trafo na razie na testy to 120VA i właśnie zastanawiam się czy ładować większe trafo skoro na tym wzmacniacz działa normalnie w prawie całym zakresie... na tym trafie wzmacniacz gra ok więc co mi da jego zmiana?
    Trochę słaby transformator na 4x TDA7294. Wszystko zależy od tego jakie kolumny/satelitki i subwoofer masz będą podłączone do wzmacniacza i czy wzmacniacz będzie pracował z dużą mocą. Generalnie mocniejszy transformator --> sztywniejszy zasilacz, duży zapas mocy (mały spadek napięcia przy mocnym/głośnym uderzeniu basu) --> dźwięk (szczególnie bas) jest dynamiczny.
    Jak satelitki są małej mocy a sub. gra wystarczająco głośno i więcej mocy nie potrzebujesz to transformatora nie zmień.

    Cytat:
    Potencjometr mam zamontowany przed wejściem sygnału do przedwzmacniacza.
    To źle, trzeba go montować na wyjściu przedwzmacniacza (na wejściu kostki TDA).
    Jest źle ponieważ:
    - cały czas kostki TDA pracują na max-a mimo, że volume na wejściu przedwzmacniacza jest ustawione na małym poziomie, nawet na zero.
    - przy całkowitym wyciszeniu szumy mogą być słyszalne z głośników wysoko-tonowych w satelitkach (dlatego, że wyciszony jest tylko sygnał a szumy własne przedwzmacniacza nadal są wzmocnione maksymalnie przez TDA). Oczywiście przy głośnym słuchaniu tego nie słychać.
    - Cały czas TDA jest maksymalnie otwarte (max mocy) --> mocniej i szybciej się nagrzewa kostka nic w normalnych warunkach gdzie potencjometr głośności jest montowany na wejściu TDA.

    0
  • #9 04 Lut 2012 09:56
    Mafioz
    Poziom 9  

    On, zamontuje na wyjściu przedwzmacniacza tylko jak mi ktoś powie jak mam to zrobić, w sklepie internetowym widziałęm tylko potencjometry podwójne a ja mam 3 kanały do wyciszania?
    Jeszcze jedna kwestia, teraz zauważyłem gdy wyciszyłem satelitki że przy mocniejszym basie gdy membrana wychyla sie do przodu to słychać takie trzaski raz są raz nie ma, są nieregularne, czy aby to na pewno wina słabego głośnika i cewka uderza o magnez?
    jedyne co zauważyłem w tej kwestii to to że np. przy piosence metallica - astronomy słychać trzaski mimo że membrana wcale jakoś sie nie wychyla w porownaniu do jakiś takich piosenek typu lmfao - sexy and i know it gdzie membrana dużo bardziej sie wychyla i nei ma trzasków, dopiero przy większej głośności. głośnik jest o mocy 100W RMS/150 szczytowej. Powinno wystarczać, wiec zastanawiam się czy to nie jest wina transformatora zbyt słabego? Gdy wzmacniacz rozbuja membrane jak w piosence metalliki to już przy wyższych głośnościach nie ma na tyle mocy żeby ją utrzymać i po prostu zaczyna czasami latać jak chce i uderzać o magnez? W piosence LMFAO bas jest taki regularny więc mogłoby to też być wytłumaczenie.

    Rezystory równolegle z kondensatorami pomogły, jeden problem z głowy, już przy wyłączaniu nie słychać trzasków! :D
    Powiedziałeś o tym radiatorze i zastanawiam się w takim razie czy nie dokupić drugiego takiego samego i nie podłączyć mostka pod jeden i 2 pozostale końcówki pod drugi radiator, może wytrzyma wtedy bez wentylatora.

    PS co do głośników to projekt raczej nisko budżetowy.
    Satelitki to
    2xGDWK-10-200-8-PJ
    2xM.STX.4.1.100.8.F.S.MC
    Sub W.STX.12.2.150.8.F.S.MC obudowa zamknięta 50l
    Uzasadnieniem jest fakt że pierwszy raz robie coś "grubszego" z elektroniki raczej w ramach nauki i praktyki jakiejś więc nie zależało mi na studyjnej jakości a obecny zestaw gra i tak o niebo lepiej od moich komuterowych logitech x-540 :D
    Zresztą chciałem coś zrobić samemu od zera własnymi rękoma ^^

    0
  • #10 04 Lut 2012 22:08
    E.L.O.
    Poziom 28  

    - Jak są połączone głośniki za sobą w satelitkach, przez zwrotnice? Jak nie mają zwrotnicy to wysoko-tonowy trzeba podłączyć chociaż szeregowo z kondensatorem, bez zwrotnicy lub kondensatora wcześniej czy później spalą się wysoko-tonowe głośniki.

    Cytat:
    teraz zauważyłem gdy wyciszyłem satelitki że przy mocniejszym basie gdy membrana wychyla sie do przodu to słychać takie trzaski raz są raz nie ma, są nieregularne, czy aby to na pewno wina słabego głośnika i cewka uderza o magnez?

    Przyczyną mogą być słaby zasilacz + przesterowanie:
    - Sygnał wejściowy może być za duży, nawet na 1/2 potencjometru głośności może się okazać, że jeszcze za duże. Jakie masz źródło sygnału, z CD czy z wyjścia słuchawkowego komputera?
    - Z jednej strony trafo ma tylko 120W czyli 2x 24V i mniej więcej 2x2,5A to zdecydowanie za mała wydajność prądowa do wysterowania 4x TDA. Z drugiej strony z 2x 24V po wyprostowaniu +/-34V to jest dobre dla pojedynczego TDA ale dla mostku jest za duże napięcie. Mostek z 2x TDA wg datasheet przy +/-25V, R=8Ω już może osiągnąć max 150W, a przy +/-35V, R=16Ω to max 170W pod warunkiem sztywnego zasilacza. W Twoim przypadku +/-34V, R=8Ω mostek dałby 150W już gdzieś w połowie regulatora głośności (w 1/2 wartości potencjometru), ale oczywiście tyle mocy nie może osiągnąć z powodu małej wydajności prądowej zasilacza, napięcie +/-34V drastycznie spada, mostek nie jest wysterowany pełnym prądem co powoduje duże zniekształcenie, to może być przyczyną różnych efektów np. trzasków...

    - Tak jak pisałem wcześniej ten transformator może zostać tylko do spokojnego słuchania, w przeciwnym razie trzeba go wymienić.
    - Jak nie słychać szumów przy całkowitym wyciszeniu to można zostawić potencjometr na wejściu przedwzmacniacza i dobrać poziom sygnału nie większy niż z CD aby nie było przesterowania przedwzmacniacza i końcówek, jednocześnie jeśli trafo ma zostać to trzeba zmniejszyć wzmocnienie wszystkich TDA tak aby łączne ich mocy nie przekraczały np. 100W przy pełnym wysterowaniu.
    Cytat:
    zamontuje na wyjściu przedwzmacniacza tylko jak mi ktoś powie jak mam to zrobić, w sklepie internetowym widziałęm tylko potencjometry podwójne a ja mam 3 kanały do wyciszania?
    - Jeśli potencjometr chcesz montować przed TDA to do subwoofera trzeba dokupić jeden pot pojedynczy ale trochę nie wygodnie przy regulacji. W tej sytuacji najlepiej przerobić 2 kanały L i P na pełno-pasmowe (bez filtracji niskich tonów), wyjście do --> potencjometr L/P --> TDA lewy, TDA prawy, dodatkowo z wyjścia potencjometru L/P zsumować 2 sygnały --> filtr dolnoprzepustowy --> potencjometr wyrównawczy poziomu basu --> wejście mostek 2x TDA . Przy takim połączeniu jednym potencjometrem regulujesz wszystkie 3 kanały. Ten układ ma jeszcze taką zaletę, że możesz dowolnie ustawić poziom basu lub całkowicie wyciszyć nie zależnie od głośności kanałów L/P co wcześniej takiej możliwości nie ma.

    0
  • #11 05 Lut 2012 12:19
    Mafioz
    Poziom 9  

    Po wyciszeniu słychać szumy trochę faktycznie, dopiero po ściszeniu sygnału na wyjściu przedwzmacniacza jest cisza totalna, bo mam zainstalowany potencjometr jecden na wejściu do przedwzmacniacza (regulacja siły głosu) + 2 potencjometry na wejściu do końcówki jeden reguluje satelitki drugi subwoofer. sygnał podawany jest z komputera, jeżeli jest za mocny to jak go zmierzyć? dysponuje tylko multimetrem.
    Więc ogólnie jak pomierzyć ten sygnał żeby tak dobrac żeby sie nic nie przesterowywało?
    Więc zdecyduje sie prawdopodobnie na zakup trafa 2x20v koło 300VA

    0
  • #12 05 Lut 2012 16:11
    E.L.O.
    Poziom 28  

    Cytat:
    sygnał podawany jest z komputera, jeżeli jest za mocny to jak go zmierzyć?
    Ustaw poziom głośności na PC na „ucho” porównując z głośnością np. tej samej piosenki puszczonej z odtwarzacza CD stacjonarnego.
    Jednak masz zamontowane potencjometry przed końcówkami mocy. Jeśli masz zamiar kupić nowy transformator to nie ma potrzeby kombinować i zmniejszyć wzmocnienia końcówek (chodzi mi o zmiany oporników sprzęgających 22k).
    Cytat:
    Więc ogólnie jak pomierzyć ten sygnał żeby tak dobrac żeby sie nic nie przesterowywało?
    Aby zmniejszyć przesterowania końcówek mocy (zasilanie z trafa 120W) bez przyrządu trzeba ustawić potencjometry (te przed TDA) tak aby kolumny i sub. grały jak najgłośniej bez trzeszczenia (potencjometr głośności na max i oczywiście po dobraniu poziomu sygnału wejściowego), wtedy trafo nie jest przeciążone a końcówki są sterowane odpowiednim prądem.
    Transformator 2x20V/300VA będzie idealny.

    0