Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Corsa 1,2 "szalejące kontrolki"

01 Lut 2012 21:08 3209 11
  • Poziom 12  
    Witam
    Corsa 1,2 2003r. Nie odpala. Przy włączonej stacyjce bez rozruchu migają kontrolki: silnika i emisji spalin, przekaźniki pompy i zasilania sterownika włączają się w rytm kontrolek, przepustnica "stuka". Przy "migotaniu" kontrolek nie można uruchomić silnika. Jeśli kontrolki "załapią" silnik uruchamia się. W sterowniku silnika brak błędów. Masy i + zasilania sprawdzone. Akumulator sprawny.
  • Relpol przekaźniki
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 12  
    Nie niema tam żadnego alarmu. Tylko fabryczne immo.
  • Poziom 9  
    ja miałem podobny problem w aucie żony, pomogło naładowanie akumulatora bo był już słaby.
  • Poziom 11  
    witam. prosta sprawa: sprawdź co zasila te przekaźniki które tak tykają. jeżeli okaże się że plus jest stały a masa przychodzi ze sterownika i to własnie ona pulsuje to zbadaj zasilanie sterownika po odpięciu kostki bez stacyjki i z włączoną stacyjką jeżeli któreś zasilanie będzie pulsowało sprawdź skąd ono przychodzi. na razie tyle.
    powodzenia.
  • Poziom 25  
    1. Akumulator.
    2. Masa na sterownikach i silniku.
    3. Synchronizacja modułów ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    W ramach prób podłączyłem 12 V z klemy + na zacisk 87 przekaźnika zasilania sterownika. Silnik odpala, kontrolki nie migają, sterownik rejestruje usterkę w obwodach zasilania sterownika (nie ma tam przecież cewki przekaźnika). Wniosek: zasilanie na linii klema +, zacisk 30 skrzynki bezpieczników, bezpiecznik 20/30 A (nr 46), zacisk 30 przekaźnika zasilania sterownika nie drożne. Dalsze próby: + z klemy na pin bezpiecznika (po wyjęciu bezpiecznika) silnik odpala. + z klemy na załączony bezpiecznik nr 46 silnik nie odpala. Dziwne zjawisko, po zmostkowaniu zasilania na bezpiecznik nr 46, nawet jakby linia z klemy + na zacisk 30 skrzynki bezpieczników była nie drożna zasilanie moim mostkiem powinno dać możliwość uruchomienia silnika. Wygląda na to,że główna linia zasilania wprowadza jakieś zakłócenia.
    W module głównej elektryki zapisany był błąd związany z za niskim napięciem na zacisku 61. Błąd dał się wykasować i nie powraca.
    Wymieniłem złącze + zasilające skrzynkę bezpieczników na klemie +, bez zmian. Zwarłem bezpiecznik nr 46, bez zmian.
    Wniosek: uszkodzenie na zacisku 30 w skrzynce bezpieczników, awaria całego kabla od klemy + do zacisku 30 na skrzynce bezpieczników ?
    Fakt, że mój mostek nie był zbyt dużego przekroju, tak 1/4 oryginalnego kabla.
    Właściciel auta wspomniał, że zjawisko migotania kontrolek, oraz kłopoty z uruchomieniem silnika pojawiały się kiedyś sporadycznie, aż do teraz kiedy zablokowało silnik kompletnie.
  • Poziom 12  
    Zrobiło się zimno i na razie sprawę załatwiłem w następujący sposób. Odciąłem linie zasilania przy bezpieczniku nr 46 i wykonałem połączenie zabezpieczone bezpiecznikiem z klemy + do linii zasilania bezpiecznika, przekaźnika zasilania sterownika. Działa, kontrolki nie migają, silnik odpala, sterownik nie rejestruje żadnych błędów. Sprawdziłem prądy płynące w liniach skrzynki bezpieczników wszystko wygląda prawidłowo.
    Nie przepadam za takimi rozwiązaniami, lecz na razie auto tak musi jeździć.
  • Poziom 19  
    miałem dzisiaj taki przypadek, przepustnica za bardzo obciążała sterownik na którym spadało napięcie. Po odłączeniu przepustnicy auto odpaliło bez problemu (pomijając fakt braku regulacji przepustnicą). Dzieje się tak tylko przy mrozie
    Tak, podkładając dodatkowy przewód do bezpieczników , jest ok
    , zaraz to porozbieram.

    Znalezione, w moim przypadku słaba masa na sterowniku (dokładana na oczko),
    po zatarciu działa nawet przy niskim napięciu .
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich. Podłączę się do tematu mam podobny problem do opisywanego na forum. Corsa c tylko u mnie silnik 1.0 ale objawy podobne. Kontrolki mrygają auto nie pali. Jak jakoś zaskoczą to zapali. Po odpięciu przepustnicy kontrolki nie mrygają auto zapala. Co z tym zrobić? Z góry dziękuję za każdą wskazówkę.
    Pozdrawiam