Witam szukałęm podobnego postu lecz nieznalazlem i prosze o pomoc. Mianowicie kupiłem niedawno maluszka eleganta 96rok, słychać w nim było łańcuszek rozrządu był on poprostu luźny. Postanowilem ze go wmienie. Odkreciłęm belke i przy zdejmowaniu koła pasowego wału korbowego ułamałem ząbek na kole od zapłonu (sa 3 a pozostały 2) wymieniłem koło pasowe na nowe. i tu pierwsze pytanie czy jest taka mozliwość ze wychodziły jakies 2 rodzaje tych kół ? czy moga byc w jednej wersji inaczej ułozone zeby i w drugiej inaczej? wymieniajac rozrzad ustawiłęm wszystko na znakach tak jak powinno byc duze koło i male sie pokrywalo znakami. czy jest mozliwosc ze przy wymianie uszkodził sie czujnik hala? czy ma jakis wpływ masa od alternatora przykrecana do tylnej belki ? moze jest za slaba? Dodam ze przed wymiana rozrzadu i koła pasowego maluszek miał moc nie strelał i lepiej odpalał. teraz strzela raz na jakis czas , czuc spadek mocy i gozej odpala.