witam kolejne moje pytanie na tej stronce jest takie.. czy mozliwe zeby auto ze słabym akumulatorem zostawiało sobie prad na podswietlenie, swiatła czy inne pierdoły zamiast puscic resztki padu na rozrusznik?? mam tak ze przy zapalaniu nie słychac zeby słabo krecil czy swiatła przygasały.. zapala jak na akumulatorze nowym a po jakims czasie (kwestia kilku godzin) na takim mrozie nie obróci ani raz rozrusznikiem tylko potrzebuje dawki padu z innego auta.. czy wy tez tak macie??