witam mam problem z moją vectrą a z 89 roku 1,6 c16nz benzyna+gaz jak przygazuję jej(zarówno na gazie jak i paliwie) to obroty tak od 2,2tys chwilkę stoją i tak wolno spadają, nie ma znaczenia czy przygazuję do 5tys czy więcej od tej wartości (2,2tys) lecą dopiero wolno..
czasem zdarzy się tak że po zapaleniu lub już w trakcie jazdy np po zatrzymaniu się na skrzyżowaniu z wolnych obrotów windują się do 2,5 czasem wyżej i tak trzymają dopiero po pewnym czasie czasem kilka min w czasie dalszej jazdy zaczyna wraca wszystko do normy... silniczek krokowy wyczyściłem czujnik położenia przepustnicy raczej działa bo gdy odpiąłem z niego wtyczkę to obroty trzymało ok 1,5-1,8tys i wolno reagowało na dodanie gazu (na biegu jałowym to sprawdzałem)....proszę o jakieś rady....
czasem zdarzy się tak że po zapaleniu lub już w trakcie jazdy np po zatrzymaniu się na skrzyżowaniu z wolnych obrotów windują się do 2,5 czasem wyżej i tak trzymają dopiero po pewnym czasie czasem kilka min w czasie dalszej jazdy zaczyna wraca wszystko do normy... silniczek krokowy wyczyściłem czujnik położenia przepustnicy raczej działa bo gdy odpiąłem z niego wtyczkę to obroty trzymało ok 1,5-1,8tys i wolno reagowało na dodanie gazu (na biegu jałowym to sprawdzałem)....proszę o jakieś rady....