Podepnę się i ja pod istniejący temat. Mam problem z centralnym w sprinterze i na chwilę obecną wszystkie gwiazdy na niebie jako winowajcę wskazują siłownik prawych przednich drzwi. Gdy zamykam kluczykiem lewe następuje znany problem z pozostałymi zamkami typu "zamyka i od razu otwiera". Przy zamykaniu prawych drzwi z reguły nie dzieje się nic, pozostałe zamki nie reagują, ale nie zawsze. Losowo po którymś trzaśnięciu drzwiami reakcja się pojawia choć nie zawsze taka jak trzeba - np. zamek w pozycji otwartej, zatrzaskuję drzwi, a wszystko się zamyka bez powodu. Rozebrałem gadzinę i są tam dwa przełączniki. Jeden zmienia stan w momencie pełnego zamknięcia drzwi i ten działa jak należy
Druki przełącznik jest już wewnątrz siłownika i jego działanie wydaje mi się nieprawidłowe. Wydaje mi się = na chłopski rozum
wydaje mi się, że w pozycji bez oporu "grzybek" powinien całkowicie wyjść na zewnątrz, a tak nie jest. Tak jakby brakowało sprężyny lub połamało się coś wewnątrz.
Ręczne wsuwanie i wysuwanie grzybka wiele nie zmienia, ale też nie zawsze - raz coś ruszyłem, czy nawet zwyczajnie odwróciłem i silniki w zamkach ruszyły

Odlutowałem z niego przewody i na stałe zwarte są dwa wejścia, wg przewodów zielono/czarny <> czarny, brak reakcji na jakikolwiek ruch - żółty nigdy nie jest zwierany do czarnego i zielonego. Dobrze dedukuję uszkodzenie przełącznika, czy działa on w jakiś inny, niezrozumiały dla mnie sposób

Czy taki przełącznik można gdzieś dostać? Wymiana siłownika mi się nie uśmiecha, bo jeden kosztuje więcej niż kompletny uniwersalny zestaw zamka centralnego z pilotem
