Problem polega na tym że ostatnio trochę popadało i jak złapał mocny mróz (-15) , oczywiście zamarzły drzwi. Po walce z drzwiami udało mi się otworzy od strony kierowcy po czym przejechałem kilka kilometrów. Przy wysiadaniu zauważyłem że nie zamykają się wszystkie drzwi z centralnego. W asterce centralny jest fabryczny i dołożone sterowanie na pilota. Z pilota otwierają się drzwi kierowcy, klapa i wlew paliwa natomiast pozostałe 3 drzwi nie reagują ani na pilota ,ani na ręczne otwieranie mastera czyli zamka kierowcy. Autko dzisiaj ogrzewałem dmuchawa elektryczną (FAREL) przez około 4h -drzwi obeschły ale niestety nadal centralny nie działa na wszystkich trzech.
Czy jest możliwe ze spaliły się siłowniki w tych drzwiach jak były zamarznięte i miały opór przy otwarciu? czy może spaliły się jakieś bezpieczniki? czy jest jeden bezpiecznik do centralnego czy na każde drzwi jest osobny? A może nadal są zamarznięte mimo ogrzewania w środku? (aktualnie -16 auto pod chmurka)
Czy jest możliwe ze spaliły się siłowniki w tych drzwiach jak były zamarznięte i miały opór przy otwarciu? czy może spaliły się jakieś bezpieczniki? czy jest jeden bezpiecznik do centralnego czy na każde drzwi jest osobny? A może nadal są zamarznięte mimo ogrzewania w środku? (aktualnie -16 auto pod chmurka)