Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
CSICSI
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Koszt ogrzewania domku gazem a węglem.

28 Feb 2014 11:29 154364 316
  • #271
    saskia
    Level 38  
    W takim razie ja glosuje za umiarkowanym latem. :-)
    A zamiast klimy basen kolo domu. :-)
  • CSICSI
  • #272
    bogson
    Level 14  
    Od jutra meteorologiczna wiosna, to już może wystarczy z tym grzaniem. :)
    Każdy ma jakieś swoje "racje".
    Ten kto chciał się czegoś dowiedzieć, to już się dowiedział.
    Ten kto obstawał przy swoim pewnie nadal przy nich (racjach) zostanie, zanim sam nie przećwiczy wszystkich paliw. :)
  • #273
    Jan761
    Level 8  
    uri wrote:
    Jan761 wrote:
    U mnie od 15.11.2013 do 15.01.2014 - 400m3 gazu. Rachunek na 800 zł ( w tym ok 250 za kuchenkę i wodę). W ostanie mrozy przy ostrym wietrze, który bardzo wychładza ok 12-15 m3 na dobę. Jak jest mróz ale nie ma wiatru 9-11 m3.
    Dom 130 m3. Ocieplony styropian szary 15 cm wata 25 (poddasze)
    Pozdrawiam


    W jakiej taryfie jesteś i jaka temp. utrzymujesz?


    W-3.6 Temp ok 21 st całą dobę
    Co ważne podłogówka dół, dom bliźniak, strona południowo-wschodnia. Bez kominka.
  • #274
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    Sezon grzewczy ( w tym roku łaskawy) kończy się, więc podam po raz kolejny swoje koszty : październik -poczatek marca ok. 3200zł. 160m2 19,5/21 st.C+100m2 garaż strych 5-8 st. W tym CWU 4 osoby+ kuchnia gazowa. Tylko podłogówka, kocioł kondensacyjny ( już mu idzie 11 sezon), żadnych kominków , zero obsługi.
  • #275
    Schnaider
    Level 8  
    Witam,

    Sam kiedyś szukałem praktycznych informacji dotyczących kosztów ogrzewania gazem domku jednorodzinnego i o konkretne dane nie było łatwo.

    Nowy dom (I sezon grzania), 140m2 powierzchnii użytkowej, piwnica 80m2 i garaż 60m2 nieogrzewane.
    Styropian 15 cm na fasadzie.
    Województwo lubuskie (Żary) - zima 2013/2014 określana jako ciepła.
    Temperatura zadana komfortu 21C (16:00 - 22:00) i ekonomiczna 19,4 C (22:00 - 16:00).
    Na zużycie gazu składa się ogrzewanie gazowe + kuchenka gazowa i woda. (2 dorosłe osoby)

    Gaz ziemny zaazotowany Lw (GZ-41,5).
    Taryfa S-3.9

    Kocioł: Immergas eolo mini 24kW (Kominek nie był wcale używany).

    Od 26.09.2013 do 27.03.2014 (mój okres grzewczy) koszt całkowity gazu wyniósł 3 007 zł.
  • #276
    kabee84

    Level 24  
    Schnaider wrote:
    Kocioł: Immergas eolo mini 24kW (Kominek nie był wcale używany).

    Od 26.09.2013 do 27.03.2014 (mój okres grzewczy) koszt całkowity gazu wyniósł 3 007 zł.


    Szkoda, że nie zainwestowałeś w kocioł kondensacyjny... Myślę, że w tym roku z 4 stówki byś zaoszczędził, ponadto oszczędności były by przez pozostałą część roku na podgrzewaniu c.w.u. a jeśli będzie bardziej sroga zima to oszczędności były by jeszcze większe..
    Co nie zmienia faktu że 3 tysiączki za 6 miesięcy to niezły wynik :-) i nawet jak byś węgla spalił tylko 3 tony (koszt od około 2000zł do 2700zł) to straciłbyś na prądzie (kuchenka) już o syfie w kotłowni nie wspominając.
  • CSICSI
  • #277
    piotr_boncza
    Level 29  
    kabee84 wrote:
    Schnaider wrote:
    Kocioł: Immergas eolo mini 24kW (Kominek nie był wcale używany).

    Od 26.09.2013 do 27.03.2014 (mój okres grzewczy) koszt całkowity gazu wyniósł 3 007 zł.


    Szkoda, że nie zainwestowałeś w kocioł kondensacyjny... Myślę, że w tym roku z 4 stówki byś zaoszczędził,

    Myślę, że więcej, bo powinien się wówczas zmieścić w taryfie o niższych opłatach stałych. Nie wiem dokładnie jak to jest w grupie taryfowej s ale dla W wychodzą prawie trzy stówki różnicy.
  • #278
    SAWEK101
    Level 31  
    Kabee 84, a mnie się wydaję że właśnie przy tak niskim koszcie gazu inwestowanie w kondensat jest nie opłacalne, to wygląda pięknie ale w prospekcie, natomiast na co dzień ciężko jest zapewnić idealną kondensację.
    Kondensat czasem jest do wyrzucenia po 4-5latach i w tedy gdzie ta oszczędność.
    Przy 21 stopniach to moja żona po 2 godz zamarza :D .
  • #279
    kabee84

    Level 24  
    o 10 - 15% spokojnie można zmniejszyć zużycie gazu porównując dobry kocioł niekondensacyjny do dobrego kondensacyjnego. Przy kotłach kondensacyjnych, szczególnie z wymiennikami ze stopów aluminium bardzo istotne jest dokonywanie corocznych przeglądów (czyszczenie). W przeciwnym wypadku faktycznie kocioł (a może nie tyle cały kocioł co wymiennik) będzie do wyrzucenia po 5 latach.... Z resztą w przypadku nie-kondensacyjnego też warto wykonać przegląd, żeby nie było niespodzianki podczas sezonu grzewczego... Generalnie, dobry kondens, serwisowany, przeżyje bez większych niespodzianek 10-15 lat.
  • #280
    zbigmaz1
    Level 18  
    Skoro temat dotyczy gazu i węgla to ja jestem w mniejszości skoro podam koszty węgla. Większość wyników jest za gaz i dlatego chcę podać ile mnie to wyniosło.
    Okres grzewczy zaznaczony nad tabelką i dotyczy CO i CWU dla domu 320m2, ilość domowników to: 6 dorosłych osób (3kobiety+3mężczyzn) i 3 małych dzieci w wieku 3-7 lat. Koszt ogrzewania domku gazem a węglem.

    Instalacja zamknięta, kocioł z podajnikiem, bufor 1000L.
  • #281
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    To całkiem dobry wynik. Ale nie doliczyłeś kosztów obsługi , czyszczenia i transportu węgla , popiołu itd.
    A czym grzejesz zupę i wodę na herbatę na kuchni?
  • #282
    zbigmaz1
    Level 18  
    Jeżeli to pytanie do mnie to koszty obsługi to 15- 20 min na zasyp czyli ile? Czyszczenie
    to 5-7 min. przy zasypie, popiołu mało bo do 7-10% (taki węgiel) i w pojemniku na śmieci mam jeszcze miejsce, a za śmieci i tak płacę. W domu mam wszystko na prąd. Kocioł pali się na okrągło cały rok, w lecie też grzejąc CWU.
  • #283
    William Bonawentura
    Level 32  
    Jako że sezon 2013/14 zakończony to pozwolę sobie na moje podsumowanie. Grzałem gazem po raz pierwszy, poszło 900m3 (144m2 powierzchni ogrzewanej). W poprzednich latach w użyciu był węgiel i zużycie wynosiło 3-3,5 tony. Gaz wychodzi mi więc ok. 500zł za sezon więcej.
  • #284
    kabee84

    Level 24  
    William Bonawentura wrote:
    Jako że sezon 2013/14 zakończony to pozwolę sobie na moje podsumowanie. Grzałem gazem po raz pierwszy, poszło 900m3 (144m2 powierzchni ogrzewanej). W poprzednich latach w użyciu był węgiel i zużycie wynosiło 3-3,5 tony. Gaz wychodzi mi więc ok. 500zł za sezon więcej.


    Proszę jeszcze o informację, czy temperatury w domu były takie same jak w przypadku grzania węglem? Dlaczego to pytanie: dla wszystkich gazo-sceptyków, którzy nigdy nie mieli ogrzewania gazowego a krzyczą że przy ogrzewaniu gazowym w domu jest zimno.

    Kolejna sprawa którą należy wziąć pod uwagę: CWU w sezonie letnim. W takim przypadku niejednokrotnie w kotłowniach węglowych jest grzałka elektryczna w bojlerze, więc grzanie CWU w lecie wychodzi bardzo drogo. W przypadku ogrzewania gazowego możliwe są oszczędności - więc bilans roczny może wyjść na zero lub być bliski zeru.
  • #285
    William Bonawentura
    Level 32  
    kabee84 wrote:
    Proszę jeszcze o informację, czy temperatury w domu były takie same jak w przypadku grzania węglem?


    Tak. Instalacja od początku była zaprojektowana pod kocioł gazowy z głowicami termostatycznymi na każdym grzejniku. Nastawy na 3.0 w pokojach (19-20 stopni) i 3.2 w łazienkach (22 stopnie). Kocioł węglowy pracował ciągle z wygaszeniem raz w tygodniu na czyszczenie. Zapewne przy pracy "przepałami" z codziennym rozpalaniem po pracy ekonomia byłaby lepsza. Kociołek węglowy zużywał od 2 (przy +15) do 4 (przy -20) wiaderek 10l węgla na dobę. Co oznacza, że co najmniej 1 wiaderko szło na stratę kominową.
  • #286
    Przemek2802
    Level 12  
    A ja dam takie porównanie: ogrzewamy mieszkanie w domu ok 130 m2 węglem- dom max ocieplony+ okna plastiki, piec Defro. Dwie tony węgla.
    Siostra na piętrze 78m2 gazem- gdy tam wchodzę dostaje szoku termicznego- mają jakieś 16- 17 stopni bo oszczędzają.
    Koszt ogrzewania węglem niższy, zapalam ok 12, pilnuje do ok 20. To ja już wolę trochę przy tym piecu pogrzebać i zaoszczędzić, niż leżeć przed telewizorem, zgrywać panisko i mówić, że 17 stopni to dla zdrowia ;)
  • #287
    FOSGEN1
    Level 27  
    Przemek2802 , te 16-17 °C u siostry to chyba Cię trochę poniosło :-)
  • #288
    zbigmaz1
    Level 18  
    Trochę to przekoloryzował ale taka jest mniej więcej prawda. U kilku moich znajomych którzy opalają jedni gazem inni olejem opałowym (jeszcze tylko jeden) takie relacje temperaturowe są do zaobserwowania ale to nie ma się co dziwić, ludzie oszczędzają gdzie tylko mogą. Węgiel jeszcze długo będzie gościł w domach starej daty, w nowych już mniej ale tu jeszcze żądzą przestarzałe konstrukcje budowlane i starej daty architekci projektujący pod przestarzałe instalacje CO.
  • #289
    gaz4
    Level 33  
    Gaz jest droższy od węgla, ale wysatrczy popełnić kilka błędów i może być tańszy. By ogrzewanie węglem było ekonomiczne trzeba spełnić kilka warunków jednocześnie:

    1) Kupic tanio dobry węgiel (wartość opałowa powyżej 25 GJ)
    2) Posiadać kocioł o sprawności powyżej 70%
    3) Umiejętnie palić

    Przy spełnieniu wszytskich w/w 2 tony węgla zastępują min. 1 tys m3 gazu, co może oznaczać 2x niższe koszty. Ale jeżeli kupi się słaby węgiel (poniżej 21 GJ czyli 6 MWh/t), wsypie do starego kotła górnego spalania i podpali od spodu to 1 tys m3 gazu zastąpią 3-4 t wegla. W skrajnym przypadku gdy w komin ucieka ponad połowa wartości opalowej węgla koszty ogrzewania gazem stają się niższe. Warto zapoznać się z zasadami obsługi kotłów, bo wiem jak wiele z nich jest po prostu maltretowane - zamiast spalania uzytkownicy wynonują suchą destylację węgla wywalając przez komin wiekszośc węglowodorów. Tak właśnie się dzieje, gdy w kotle gornego spalania rozpali się od dołu. Z podgrzanego węgla uwalniają się lotne substancje ktore zamiast spalic się oddając ciepło zatruwają całą okolicę:

    http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/jak-palic-czysto-weglem/

    Naprawdę warto sprawdzić czy prawidlowo pali się w kotle.
  • #290
    michael1986
    Level 18  
    kabee84 wrote:
    o 10 - 15% spokojnie można zmniejszyć zużycie gazu porównując dobry kocioł niekondensacyjny do dobrego kondensacyjnego. Przy kotłach kondensacyjnych, szczególnie z wymiennikami ze stopów aluminium bardzo istotne jest dokonywanie corocznych przeglądów (czyszczenie). W przeciwnym wypadku faktycznie kocioł (a może nie tyle cały kocioł co wymiennik) będzie do wyrzucenia po 5 latach.... Z resztą w przypadku nie-kondensacyjnego też warto wykonać przegląd, żeby nie było niespodzianki podczas sezonu grzewczego... Generalnie, dobry kondens, serwisowany, przeżyje bez większych niespodzianek 10-15 lat.


    Co się dokładnie dzieje z tymi wymiennikami aluminiowymi? Czy czyszczenie co roku jest koniecznie? Czy raz zasyfionego wymiennika nie da się potem wyczyścić? Czy po czyszczeniu sprawność spada aż do następnego czyszczenia?
  • #291
    jack63
    Level 42  
    michael1986 wrote:
    Czy czyszczenie co roku jest koniecznie?

    Czyżbyś wątpił w konieczność corocznych przeglądów kotłów?
    Wiem, że to boli finansowo, ale sam zagryzam zęby i płacę za przegląd więcej niż za gaz w sezonie "niegrzewczym". Trudno. Chciało się mieć kocioł kondensacyjny, to trzeba o niego dbać i płacić dobremu serwisantowi za fachową robotę.
    W moim przypadku jest to też związane z gwarancją, ale lepiej niech obejrzy kocioł ktoś z dużym doświadczeniem. Taki ktoś widzi więcej (!) i może zapobiec ew. katastrofie.
    michael1986 wrote:
    Co się dokładnie dzieje z tymi wymiennikami aluminiowymi?

    Podejrzewam korozję aluminium, ale lepiej niech się wypowie ktoś z doświadczeniem .
    kabee84 Please.
    A może irus.m też będzie łaskaw. :D
  • #292
    michael1986
    Level 18  
    jack63 wrote:
    michael1986 wrote:
    Czy czyszczenie co roku jest koniecznie?

    Czyżbyś wątpił w konieczność corocznych przeglądów kotłów?
    Wiem, że to boli finansowo, ale sam zagryzam zęby i płacę za przegląd więcej niż za gaz w sezonie "niegrzewczym". Trudno. Chciało się mieć kocioł kondensacyjny, to trzeba o niego dbać i płacić dobremu serwisantowi za fachową robotę.
    W moim przypadku jest to też związane z gwarancją, ale lepiej niech obejrzy kocioł ktoś z dużym doświadczeniem. Taki ktoś widzi więcej (!) i może zapobiec ew. katastrofie.
    michael1986 wrote:
    Co się dokładnie dzieje z tymi wymiennikami aluminiowymi?

    Podejrzewam korozję aluminium, ale lepiej niech się wypowie ktoś z doświadczeniem .
    kabee84 Please.
    A może irus.m też będzie łaskaw. :D


    Dla bezpieczeństwa oczywiście że TAK, ale zwykły serwis to chyba nie koniecznie czyszczenie.

    Dziwi mnie nawet brak realnego nakazu w blokach corocznego przeglądu kotła.
  • #293
    jack63
    Level 42  
    michael1986 wrote:
    Dla bezpieczeństwa oczywiście że TAK, ale zwykły serwis to chyba nie koniecznie czyszczenie.

    Dla bezpieczeństwa i nie tylko. Ja pisałem to w odniesieniu do tematu czyli kosztów.
    Nie wiem co to jest "zwykły serwis", ale przegląd roczny mojego kotła obejmował czyszczenie wymiennika. Czyżby serwisant był nadgorliwy???
  • #294
    saskia
    Level 38  
    jack63 wrote:
    michael1986 wrote:
    Dla bezpieczeństwa oczywiście że TAK, ale zwykły serwis to chyba nie koniecznie czyszczenie.

    Dla bezpieczeństwa i nie tylko. Ja pisałem to w odniesieniu do tematu czyli kosztów.
    Nie wiem co to jest "zwykły serwis", ale przegląd roczny mojego kotła obejmował czyszczenie wymiennika. Czyżby serwisant był nadgorliwy???


    A czy robił próbę szczelności rur gazowych?
  • #295
    jack63
    Level 42  
    Nie robił. A jak ją sobie wyobrażasz? Chyba, ze chodziło Ci o u użycie "wąchacza" gazu ?
    Z resztą instalacja sprowadza się u mnie do jednaj rury i jest ona widoczna na całej długości wewnątrz budynku.
    Sam ją sprawdzałem i nie wyobrażam sobie jak może być wyciek z instalacji w której panuje ciśnienie 20 mBar ??? Przecież na ew. dziurkę można napluć i gaz przestanie lecieć.
    Jednak wentylację mam super. Ponowa rura fi 160 nad kotłem.
  • #296
    saskia
    Level 38  
    jack63 wrote:
    Nie robił. A jak ją sobie wyobrażasz? Chyba, ze chodziło Ci o u użycie "wąchacza" gazu ?
    Z resztą instalacja sprowadza się u mnie do jednaj rury i jest ona widoczna na całej długości wewnątrz budynku.
    Sam ją sprawdzałem i nie wyobrażam sobie jak może być wyciek z instalacji w której panuje ciśnienie 20 mBar ??? Przecież na ew. dziurkę można napluć i gaz przestanie lecieć.
    Jednak wentylację mam super. Ponowa rura fi 160 nad kotłem.


    Sądziłem że w tych czasach wszystkie liczniki maja króciec do podłączenia rurki-wężyka testera.
  • #297
    jack63
    Level 42  
    Nie wiem o jakich króćcach piszesz i jakich licznikach?
    Gazowe muszą byc od pewnego czasu poza budynkiem w granicy działki. Mój "tak ma" i żadnych króćców. Po co? Aby kraść gaz? :D "Gazownia" by Cię "prześwięciła".
    Poza tym, co przy 20mBar chcesz pomierzyć i czym?
    Próbę ciśnieniową robili wykonawcy instalacji. Po spawaniu. Udało się im chyba za 4-tym razem :cry:
  • #298
    Zbigniew Rusek
    Level 36  
    jack63 wrote:
    Nie wiem o jakich króćcach piszesz i jakich licznikach?
    Próbę ciśnieniową robili wykonawcy instalacji. Po spawaniu. Udało się im chyba za 4-tym razem :cry:

    Do tego potrzebny jest czuły manometr (mikromanometr) - albo U-rurkowy (wyskalowany, nie "samoróbka"), albo tzw. metalowy, ale naprawdę czuły.
  • #300
    mirrzo

    Moderator on vacation ...
    jack63 wrote:
    ... co przy 20mBar chcesz pomierzyć i czym?
    Próbę ciśnieniową robili wykonawcy instalacji. Po spawaniu. Udało się im chyba za 4-tym razem :cry:

    20 mbar zmierzysz mikromanometrem. Powinno się go sprawdzać przy każdym przeglądzie kotła.
    Skoro za 4 razem, to instalacja nadawała się do rozbiórki. Nie mogło być więcej, niż 2 poprawek. Czyli papraki Ci zrobili.

    jack63 wrote:
    Dzięki za inf. ale to chyba nie do mnie. Mam "niejakie" pojecie o pomiarach. :D
    Tylko gdzie te króćce? Czyżby mi się tak wzrok pogorszył ???

    W Polsce nie stosuje się takich króćców pomiarowych, ale można zawsze zmierzyć na kotle.