Witam wszystkich uzytkowników, z góry przepraszam jesli temat nie jest przypisany do odpowiedniej grupy.
Mój problem dotyczy elektrozaworu gaszenia (cewki gaszenia), nie mam pojęcia czy to są dobre nazwy bo pierwszy raz sie z takim czymś spotykam.
Mianowicie problem tkwi w tym ze ów elektrozawór miałem sprawny dopóki nie podłączyłem innego (takiego samego) do mojej instalacji w celu weryfikacji czy jest on sprawny. Po upewnieniu sie ze jednak nie jest, podłączyłem kostke zasilajacą z powrotem do mojego elektrozaworu i okazało sie ze mój który do tej pory działał bez problemu dzialać przestał. Bardzo prosze wszystkich o jaką kolwiek pomoc co mogło być przyczyną. I oczywiście co teraz robic? Dodam jeszcze ze do elektrozaworu dochodzą 3 przewody a układ jest zasilany instalacją 12V. Jest to silnik ISUZU w koparce gąsienicowej. Dodam jeszcze ze w momencie gdy spostrzegłem ze mój elektrozawór nie działa zacząłem sprawdzac zasilenie w kostce i okazało sie ze na dwóch przewodach był prąd a jeden był od masy. W tym momencie prąd jest tylko na jednym z przewodów z tym ze kostka kilka krotnie była podłączana do mojego (wcześniej sprawnego) elektrozaworu. Na zdjęciu znajduje sie własnie omawiany elektrozawór.
Pozdrawiam
Mój problem dotyczy elektrozaworu gaszenia (cewki gaszenia), nie mam pojęcia czy to są dobre nazwy bo pierwszy raz sie z takim czymś spotykam.
Mianowicie problem tkwi w tym ze ów elektrozawór miałem sprawny dopóki nie podłączyłem innego (takiego samego) do mojej instalacji w celu weryfikacji czy jest on sprawny. Po upewnieniu sie ze jednak nie jest, podłączyłem kostke zasilajacą z powrotem do mojego elektrozaworu i okazało sie ze mój który do tej pory działał bez problemu dzialać przestał. Bardzo prosze wszystkich o jaką kolwiek pomoc co mogło być przyczyną. I oczywiście co teraz robic? Dodam jeszcze ze do elektrozaworu dochodzą 3 przewody a układ jest zasilany instalacją 12V. Jest to silnik ISUZU w koparce gąsienicowej. Dodam jeszcze ze w momencie gdy spostrzegłem ze mój elektrozawór nie działa zacząłem sprawdzac zasilenie w kostce i okazało sie ze na dwóch przewodach był prąd a jeden był od masy. W tym momencie prąd jest tylko na jednym z przewodów z tym ze kostka kilka krotnie była podłączana do mojego (wcześniej sprawnego) elektrozaworu. Na zdjęciu znajduje sie własnie omawiany elektrozawór.
Pozdrawiam
