Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampki choinkowe na 120V...?

23 Gru 2004 15:32 4017 15
  • Poziom 10  
    Czesc . Mam problem bo niewiem jak , i czy wogóle jest taka możliwość zeby podłączyć lampi chonkowe na prąd 120V (z usa) transformatorem z ruskiego telewizora JUNOS . Procze o pomoc jak przerobić transformator 230V na 120V , z góry dziękuje .

    Dodano po 3 [minuty]:

    jeśli sie niechce nikomu pisać to prosze przynajmniej o link do jakiejść strony na której mógłbym o tym poczytać .
  • Pomocny post

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam
    Nie oceniaj w ten sposób, przed świętami mamy mnóstwo pracy.
    Ten transformator co masz, zastosuj do tych lampek jako autotransformator. Odwiń uzwojenie pierwotne do potrzebnego napięcia 120V, zrób odczep i nawiń ponownie to co odwinołeś (licz odwinięte zwoje, by wiedzieć ile powtórnie nawinąć). Zewnętrzne do 230V, a odczep do 120V.
  • Poziom 10  
    mógł by mi ktoś to dokładniej wytłumaczyć bo jestem początkującym i niewiem dokońca jak to zrobić
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Predator dokładnie to wyjaśnił.Odwijasz połowę uzwojenia i wyprowadzasz odczep. A jeżeli masz dwa takie sznury lampek, to połącz je szeregowo i zasilaj 220V.pozdrawiam.jomek
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    witam :)

    Zostaw trafo w spokoju - za długo bedzie trwała praca przy nim - zastosuj diodę prostowniczą na minimum 600 v i odpowiedni amper-arz ( myślę że 1- 2 A wystarczy dla światełek na choinkę ) . Połącz tą diodę szeregowo z żarówkami- biegunowość dowolna . Sposób sprawdzony na lokówkach 110 volt - czemu nie dla światełek <?> ;)
    Pozdrawiam :)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A jeśli już trafo, to było jakieś chyba TS 15 na cośtam, które miało dwa uzwojenia po 120 V. I pewnie to nie jedyne trafo które tak ma.
    PS. To w Polsce już światełek na choinkę kupić nie można? :)
  • Poziom 28  
    pewnie mozna, ale lepiej popsuc jakosc polskiej sieci energetycznej
    obciazajac polowke lampami z dioda
    (ze swiateczna zlosliwoscia ;))
  • Poziom 27  
    Sylwester napisał:
    witam :)

    Zostaw trafo w spokoju - za długo bedzie trwała praca przy nim - zastosuj diodę prostowniczą na minimum 600 v i odpowiedni amper-arz ( myślę że 1- 2 A wystarczy dla światełek na choinkę ) . Połącz tą diodę szeregowo z żarówkami- biegunowość dowolna . Sposób sprawdzony na lokówkach 110 volt - czemu nie dla światełek <?> ;)
    Pozdrawiam :)


    Może lokówki mają większą bezwładność.

    Ja bym to zrobił tak:
    1. Sprawdził jaką moc ma jedna żarówka.
    2. Sprawdził jak i po ile są łączone żarówki.

    Jeśli żarówki są naprzykład łączone po 20(110V/20≈5V)
    I naprzykład są 2 serie. - Nie ma problemu.
    Poprostu wszystko w szreg.

    Jeżeli żarówki są w 1 seri wtedy bym pomnożył moc jednej z żarówek razy ich ilość.
    Wychodzi nam moc całkowita.
    Dajemy żarówke w szereg o tej samej lub mniejszej mocy na 230V i po kłopocie.
  • Poziom 28  
    [quote="cikol"]
    Sylwester napisał:
    ...
    Dajemy żarówke w szereg o tej samej lub mniejszej mocy na 230V i po kłopocie.

    no niebylbym taki pewien, czy zanim sie wlokno tej duzej zarowy rozgrzeje, i osiagnie "opornosc znamionowa" to s.lak nie trafi ktorejs zaroweczki z zestawu ??
  • Poziom 27  
    bobeer napisał:
    cikol napisał:
    Sylwester napisał:
    ...
    Dajemy żarówke w szereg o tej samej lub mniejszej mocy na 230V i po kłopocie.

    no niebylbym taki pewien, czy zanim się wlokno tej duzej zarowy rozgrzeje, i osiagnie "opornosc znamionowa" to s.lak nie trafi ktorejs zaroweczki z zestawu ??


    Nie sądze. W końcu ta duża żarówa też ma jakiś opór na zimno, a te żarówki małe też jajkiem nie są. Można jeszcze dać rownolegle do lampek "rozruch" tzn rownolegle z nimi diode i kondensator, a do kondensatora równolegle rezystor z 1M.
  • Poziom 19  
    witam ponownie :)

    Widze że niektórzy na tym forum mają faktycznie kłopoty w czytaniu ze zrozumieniem ( popieram zdanie moderatorów ) . Gdzie jest napisane że te żarówki są z jakąś elektroniką <?> Pozatym kolega pbl zdaje się chciał stworzyć zasilanie z elementów które juz posiada wiec oferowanie mu trafa z allegro ( które przyjdzie za tydzień albo i dłużej ) jest conajmniej nie na miejscu .

    Bobeer wybacz ale ja nigdzie nie proponowałem łączenia w szereg większej żarówki <?!> .(aah to pewnie ta późna godzina :P )

    pbl z wielka ostrożnościa mógłbyś na wyczucie zrobić ten odczep na trafie - trzeba tylko odsłonić boczną część karkasu żeby sie dostać do uzwojenia pierwotnego - lekkie oskrobanie izolacji i pomiar miernikiem napięcia ( pamiętaj o ostrożności gdyż pracujesz z napięcim w sieci energetycznej a to grozi porażeniem !! ) - możesz w ten sposób ustalić z którego miejsca w uzwojeniu wyprowadzisz odczep . Cała operacja wymaga dużej precyzji gdyż uzwojenia w trafie junosta nie są nawinięte zbyt grubym drutem .

    P.S. Porady w stylu idż lepiej do mechanika albo kup sobie bo to niczym nie grozi nie są i nigdy nie były mile widziane na tym forum i niczego nie wnoszą do wiedzy forumowiczów . Oczywiście mniejszym problemem jest zbycie kogoś stwierdzeniem że prace nad przedmiotową elektroniką grożą śmiercią niż wytłumaczenie krok po kroku jak sobie poradzić z przedstawionym problemem.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia oraz Wszystkim Zdrowych i Wesołych Świąt !!!
  • Poziom 27  
    [quote="Sylwester"]witam ponownie :)

    Widze że niektórzy na tym forum mają faktycznie kłopoty w czytaniu ze zrozumieniem ( popieram zdanie moderatorów ) . Gdzie jest napisane że te żarówki są z jakąś elektroniką <?> Pozatym kolega pbl zdaje się chciał stworzyć zasilanie z elementów które juz posiada wiec oferowanie mu trafa z allegro ( które przyjdzie za tydzień albo i dłużej ) jest conajmniej nie na miejscu .

    quote]

    Widzę, że to Ty nie rozumiesz, że nie należy udzielać porad, mogących narazić pytającego na zniszczenie jego zabawek albo,
    co gorzej, na porażenie napięciem sieci jego lub kogoś z jego rodziny lub pożar mieszkania.
    Z treści i formy pytania można się domyślić, że autor nienajlepiej zna się na elektrotechnice i elektronice,
    więc niebezpiecznych dla zdrowia porad lepiej nie udzielać.
    Co do amerykańskich (zwykle "made in China") zestawów na choinkę, to wiekszośc z nich wyposażona jest w różne pozytywki
    i "mrugadełka" i na wszelki wypadek lepiej ostrzec przed ewentualnymi konsekwencjami.
    Życzę Zdrowych i Bezpiecznych (choc może bez lampek) Świąt.
    Wmak
  • Poziom 31  
    Witam serdecznie!

    Może wtrącę swoje "trzy grosze" w dyskusji aby uzupełnić wcześniejsze wypowiedzi kolegów. Wiele transformatorów sieciowych typu TS../.. produkowanych seryjnie (szczególnie nie te na rdzeniach "E I" ale te na rdzeniach z blach zwijanych) posiada ze względu na specyfikę konstrukcji dzielone uzwojenie pierwotne (wszystkie uzwojenia nawijane są po prostu na dwóch karkasach). Takie transformatory idealnie nadają się na autotransformator 220/110 czy jak kto woli 240/120, a więc do zasilania wszelkich urządzeń przywiezionych z rynku amerykańskiego.
    I co ważne nic nie trzeba "kombinować" z takim trafkiem (odwijać, dowijać, "skrobać' itp) - po prostu kupujemy (lub szukamy we własnej "rupieciarni" - bo często możemy to mieć, a nawet o tym nie pamiętamy) trafo o mocy trochę większej niż przewidywane obciążenie np. o mocy 40W - TS40/.. (uzwojenia wtórne nas nie interesują - nie będziemy z nich korzystać, a więc ostatnie cyfry mogą być dowolne). Dwie cewki takiego trafa połączone są szeregowo i włączone do sieci AC220, a zpołowy uzwojenia (z jednej cewki pierwotnej odbieramy interesujące nas AC110. Rozwiazanie prosta, łatwe i nadaje się do zasilania wszelkiego typu urządzeń, nie tylko AGD, ale również audio-video przywiezionych z USA. Tak połączone trafko "zamykamy" w obudowę z odpowiednimi wtyczkami i gniazdami i już mamy elegancki autotransformator (wyjdzie taniej niż kupiony gotowy).
    Jak wygląda trafo TS..... nadające się do wykonania autotransformatora pokazuje poniższa fotografia (przykładowe trafo to TS40/42/676 pozyskane chyba ze starego "śmiertelnie" uszkodzonego TV Neptun150 (jak sobie przypominam), a więc nie zawsze trzeba kupować 8-) wystarczy poszperać np. w piwnicy lub innej graciarni - jak nie mamy własnej to poprosić sąsiada :-) :

    Lampki choinkowe na 120V...?

    Pozdr. J
  • Poziom 1  
    pbl69 napisał:
    Czesc . Mam problem bo niewiem jak , i czy wogóle jest taka możliwość zeby podłączyć lampi chonkowe na prąd 120V (z usa) transformatorem z ruskiego telewizora JUNOS . Procze o pomoc jak przerobić transformator 230V na 120V , z góry dziękuje .

    Dodano po 3 [minuty]:

    jeśli sie niechce nikomu pisać to prosze przynajmniej o link do jakiejść strony na której mógłbym o tym poczytać .




    podŁonczie sobie szeregowo lampki choinkowe i bedziecie miec te swoje 230

    Dodano po 2 [minuty]:

    to sobie podłoncis szeregowo to bendziecie miec te swoje 230
  • Poziom 39  
    Pytający faktycznie nieco późna wziął się za problem. Niestety nie napisał od jakiego to JUNOS ma ten trafo. Ale o ile pamiętam to radzieckie wyroby przeważnie przystosowane były do zasilania dwoma napięciami, czyli 220 i 110/120. Więc nic prostszego niż wykorzystanie jako autotransformatora bez dorabiania lub odejmowania czegokolwiek. Czyli zasilamy 230 V na przyłącza 220 V a odbieramy z przyłącza 110 i jednego z zasilań (lepiej N). Zakładam przy tym, że lampki choinkowe mają moc rzędu kilku Wat. Uwaga na ochronę, chociaż gdyby były na 230 V też należałoby uważać. A poza tym wartość lampek jest taka, że trudno znaleźć uzasadnienie dla ich przywozu z USA.
    No fakt, że dałem się podpuścić.
  • Poziom 34  
    Przez te 4 lata autor tematu chyba sam znalazł rozwiązanie.