Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instrument na lampach, brzmienia wibrafon, ksylofon, wyzwalany piezzo

04 Lut 2012 13:22 4393 16
  • Poziom 12  
    Witam wszystkich serdecznie, jestem amatorem majsterkowania z podstawami elektroniki /kilka prostych układów/, przychodzę raczej po pomoc ale w przyszłości chętnie coś pokaże.

    Tymczasem w temacie:
    Planuję wykonać e-wibrafon, oparty lampy, w związku z tym poszukuję prostego schematu instrumentu oraz sposobu wyzwalania go za pomocą przetworników piezoelektrycznych.
    Są projekty MIDI, są proste elektroniki, mnie chodzi o instrument którego dźwięk będzie zbliżony do ksylofonu i/lub wibrafonu /najlepiej i to i to i jeszcze coś/ a który będzie wyzwalany imitacją ksylofonu /sztabki z podklejonym elementem piezzo/

    Mechaniczną część zamierzam wykonać w najbliższym czasie sam, poszukuję pomysłu na prostą do wykonania część elektroniczną.

    Dodam że mam już za sobą "budowę" perkusji w oparciu o Alesis Trigger iO i wiem że można by na tym... ale chcę by instrument był "samodzielny" i miał czar lamp :)
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Nie trywialne zadanie postawiłeś przed sobą. Instrument rozpoznawalny jest po dwóch atrybutach dźwięku: barwie i obwiedni. Jeżeli barwę w miarę zbliżoną do ksylo-wibra-fonu można próbować uzyskać i to z niezłym skutkiem za pomocą odfiltrowania harmonicznych z przebiegu otrzymanego na generatorze samodławnym (tak jak kiedyś w organach) to z obwiednią tak prosto nie będzie. Zakładam cały czas, że chciałbyś mieć instrument co najmniej kilku głosowy. Sterowanie nie byłoby skomplikowane na jakimś uP. Załączam schemat lampowego VCA.

    https://obrazki.elektroda.pl/7612930600_1328650113.png

    AR spokojnie zrobisz na półprzewodnikach. Oczywiście tyle modułów VCA AD ile chcesz głosów. Schematy generatorów i filtrów znajdziesz u wujka Gógla.
  • Poziom 12  
    jankazik, dzięki za info, już myślałem że nikt nie odpowie. Z tego co zrozumiałem polecany przez Ciebie układ byłby jednym z elementów każdego dźwięku /każdej sztabki/, to sporo za dużo. Wyobrażałem sobie prosty układ, blok/moduł dźwiękowy i drugi zmieniający sygnał z piezzo w... no właśnie? Jeszcze raz dzięki za wypowiedź. W sumie rozjaśniłeś i zaciemniłeś jednocześnie.
    Może jeszcze ktoś coś zaproponuje.

    No dobra napiszę, żeby nie było wątpliwości, myślę że udźwignę ten projekt, choć nie wykluczam że mnie on przerośnie. Część mechaniczna jest już na papierze, trzeba podjechać po materiały, w przyszłym tygodniu powinienem coś pokazać.
    Jeśli nie będzie ciekawej, a raczej wykonalnej /prosto i w miarę nie drogo/ "lamponiki' /taka elektronika na lampach :)/ to ostatecznie zrobię na midi.
    Czekam na kolejne podpowiedzi dotyczące analogowego modułu brzmieniowego oraz sposobu wysterowania lamp z piezzo, z góry dziękuję.
  • Poziom 16  
    Myślę, że jednak nie zaciemniłem a trochę przybliżyłem dochodzenie do koncepcji. Mam na myśli rozwiązanie polifoniczne ale z ograniczoną ilością tej polifonii. Zastanów się, jaką jej ilość potrzebujesz. Vibrafon ma 3 oktawy czyli 36 płytek. Moim zdaniem dla efektywnej gry wystarczy polifonia 8 głosowa. Żeby zachować lampowy charakter brzmienia potrzeba lampowego generatora i lampowego VCA. Układ powinien wyglądać tak: uP zbiera informacje o uderzonej płytce, steruje wysokością dźwięku generatora i wyzwala prosty układ AR który steruje lampowym VCA. AR jest bardzo prosty dlatego, że ma na stałe ustalone długości faz ataku i wybrzmiewania. uP pamięta kolejność uderzonych płytek i po przekroczeniu założonych wcześniej 8 dźwięków każdą następną przypisuje uderzonej najwcześniej. Tak były realizowane pierwsze syntezatory o polifonii ograniczonej właśnie do 8 głosów.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Witam,
    Nie tak dawno eksperymentowalem wlasnie z ukladem VCA-ADSR na lampach.
    Moze moj uklad da ci jakies wskazowki.
    Uklad VCA jest na jednej pentodzie gdzie na s1 podajesz sygnal z generatora a na s2 sygnal z ADSR (AR wystarcza). Tu sa dwa rozwiazania:
    - generator oraz ADSR jest uruchamiany sygnalem z piezo
    - generator dziala ciagle a tylko ADSR jest wyzwalany, gdzy napiecie wyjsciowe z ADSR jest bliskie 0V lampa "nie przweodzi" sygnalu a wiec mamy wyciszenie, wyzwolenie daje wzrost napiecia z ADSR wiec modulacje obwiedni wzmocnienia.
    Wbrew pozorom dla ciebie wystarczy generator na neonowce (na kazdy glos polofonii), VCA na pentodzie oraz generator obwiedni - nieco zmodyfikowny generator na neonowce (faza A i R wystarcza).
    Barwa dzwieku nie jest moze zbyt podobna do ksylofonu ale to kwestia doboru obwiedni i filtracji.
    Z drugiej strony polifonia rzedu 8 jest wystarczjaca grasz max 4 paleczkami i max kazda wyzwala po 2 plytki. Wtedy zostaje ci zrobic tylko 8 generatorow ale dochodzi uklad komutacji i tu zostajac tylko na lampach bedzie ciezko, mikrokontroler zalatwi to blyskawicznie i masz MIDI ale to juz nie jest czysta lampa.
    Chyba najlepszym rozwiazaniem bylo by wykonanie ukladu mechanicznego z mikrokontrolerem i polaczenie tego z lampowym modulem dzwiekowym.
    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    jankazik jeszcze raz dzięki; tak, oczywiście Ty rozjaśniałeś to mnie się ściemniło :)

    viayner dziękuję za wskazówki, właśnie dochodzę to takich wniosków, jakie podałeś na zakończenie. Chyba zrobię cały z mikrokontrolerem na midi, a do tego opcjonalnie będzie podłączany dowolny moduł brzmieniowy np. lampowy.

    Obawiam się że bez konkretów/schematów mogę sobie nie poradzić. Może za wysoko mierzę? Na pewno coś takiego wykonam, ale zaczynam się zastanawiać nad lampami w ogóle /skora i tak ma być kicha/, najwyżej przeniesie się do działu analog lub midi :)


    Z lampami poległem, chyba skończy się na module MIDI.
    Mam poważny problem z "blaszkami" piezzo, środkowa część nie trzyma lutu. Może ktoś ma jakiś pomysł? Lut trzyma b. słabo, zastanawiam się nad "poprawianiem" klejem. Kupiłem sporo tych przetworników i nie chcę tego robić jeszcze raz.

    Na dzież dzisiejszy szukam kogoś kto wykona dla mnie moduł Megadrum.
    Ze względu na problemy z piezzo eXylo obecnie wygląda tak:

    Instrument na lampach, brzmienia wibrafon, ksylofon, wyzwalany piezzo
  • Pomocny post
    Admin Grupy Retro
    Cytat:
    Mam poważny problem z "blaszkami" piezzo, środkowa część nie trzyma lutu. Może ktoś ma jakiś pomysł? Lut trzyma b. słabo, zastanawiam się nad "poprawianiem" klejem. Kupiłem sporo tych przetworników i nie chcę tego robić jeszcze raz.

    Stary patent: przylutować, po czym lut i jego okolice zapaćkać Distalem lub innym klejem epoksydowym. Im większa powierzchnia "plamy", tym lepiej. Oczywiście nie oznacza to, że ów przewód można po takiej operacji bezkarnie szarpać z dowolną siłą.
  • Poziom 12  
    Futrzaczek dzięki no też tak myślałem ale zapodałem temat o lutowaniu i jakoś nikt nie polecił tego rozwiązania. Trzeba spróbować, zastanawiam się czy to nie wpłynie na działanie "blaszki"
  • Poziom 9  
    Na ten temat trafiłem zupełnie przypadkiem. Od dawna szukam kogoś, kto próbował zbudować mallet-midi. Czy udało się? Jeżeli tak to czy podzielisz się doświadczeniem?
  • Poziom 12  
    szumusic dzięki za odświeżenie :)
    Część mechaniczną wykonałem sam i ta jest gotowa, choć ma powstać wersja poprawiona. Natomiast część elektroniczną ze względu na braki w doświadczeniu z programowaniem i braki w czasie postanowiłem zlecić i się udało, tzn. znalazłem na elektrodzie sympatycznego młodego elektronika, dogadałem się i czekam na moduł. Wszystko trochę się przeciąga bo na koniec okazało się że główna kość musi mieć wsad od autora... obecnie moduł jest już gotowy, czekamy na procka.

    Dodam że na forum Megadrum jest info że to nie przejdzie, że będą przesłuchy między kanałami - jestem jednak dobrej myśli :)
    Robiłem serie testów i mechanicznie udało się odseparować kanały/klepki wydaje mi się że z separacją elektryczną nie będzie problemu. Mam nadzieję pograć przed końcem miesiąca, ale zobaczymy. Na pewno podzielę się, zapodam foto.
  • Poziom 9  
    Z czego są zrobione sztabki na zdjęciu?
  • Poziom 12  
    Sztabki to pocięta listwa 30x5mm od spodu podklejone piezzo i po dwie podpórki/amortyzatory z gąbki /ok.5x10x30mm/, z góry gąbka ze skajem, /gąbka + skaj ma ok 5mm grubości/ i to właśnie jest /chyba/ do wymiany. Robiłem próby z Alesis Trigger iO i było ok. jak już wszystko poskładałem to doszedłem do wniosku że jednak czułość jest za mała. Albo będę kleił gumę MOS taką jak polecana do padów e-drum, albo jeszcze pokombinuję z gąbką i skajem ale o grubości ok. 2 do 3 mm.
    Czekam na moduł, i dopiero po podłączeniu będę robił poprawki.

    Te sztabki z foto są za mało czułe i mogą być problemy z dynamiką, słabo z delikatnym uderzeniem. Z drugiej strony dla mnie istotne jest by sztabki były ciche i niestety trzeba będzie tu pójść na jakiś kompromis.
    Testowałem te materiały na e-talerzach i to był mój błąd, bo na talerzach sprawdza się idealnie.

    Mam zamiar zrobić jeszcze jeden "instrument" - sztabki o wymiarach typowej marimby i tam chyba zrobię drewno z gumą piankową 2 mm.
  • Poziom 9  
    Proszę odezwij się w tym miejscu albo do mnie na priv, jak skończysz. Chętnie bym skorzystał z Twoich doświadczeń. U kogo uczyłeś się grać? Może się nawet znamy?
  • Poziom 12  
    W miarę postępów będę informował... Mam też zamiar, jak już uporam się z podstawami, wrócić do koncepcji modułu na lampach, lubię lampy(!) ich czar i niepowtarzalny urok oraz brzmienie, że o dynamice nie wspomnę. Może jeszcze ktoś podpowie/poradzi jak zrobić moduł/generator dźwięku o brzmieniach wibrafonu i/lub ksylofonu, marimby itp. na lampach? A może ktoś chciałby wykonać dla mnie taki moduł? Temat nie jest na dziś ani na ten miesiąc ale aktualny jak najbardziej.

    A co do grania; heh, gra mój 8 letni syn, chodzi do SM, I klasa perkusji.
    Grałem amatorsko dawno temu, teraz jestem tatą_perkusisty :)
    eXylo robię dla niego do nauki i dla siebie do/dla zabawy.

    Oto serce na ATMEGA644A:
    Instrument na lampach, brzmienia wibrafon, ksylofon, wyzwalany piezzo

    Teraz poszukuję taniego modułu brzmieniowego midi, ma grać zamiast kompa. No i jakby ktoś miał pomysł na moduł brzmieniowy na lampach...
  • Poziom 9  
    Czyli to jest ta część, którą dla Ciebie ktoś zrobił. Zamówił części, pobrał soft z Megadruma itd, a teraz "tylko" przylutujesz triggery? Jeżeli Ci wyjdzie, to poprosiłbym namiar na tego czarodzieja
  • Poziom 12  
    Z przykrością informuję że niestety /na dzień dzisiejszy/ poległem, instrument nie został ukończony. Kupiłem okazyjnie ksylofon i jakoś się zadowalamy :)
    Mam zamiar wrócić do tematu, po wakacjach, może na jesień przedstawię działający sprzęt, w sumie to nie wiele zostało aby go ukończyć.

    Przepraszam jeśli kogoś rozczarowałem /najbardziej siebie/ i proszę jeśli ktoś ma pomysł na moduł brzmieniowy na lampach niech coś podrzuci.
  • Poziom 9  
    Skoro zarzuciłeś projekt w zaawansowanym stadium, nie odsprzedałbyś gratów? Miałem nadzieję powtórzyć po Tobie, ale może uda mi się po Tobie zakończyć?