Fotel po stronie kierowcy nie działa z winy czujnika temperatury. Moje pytanie dotyczy tego czy można go zastąpić zakładając rezystor około 10k {mierzone na zimnym fotelu pasażera który działa prawidłowo}. Jaki wpływ będzie to miało na całokształt działania ogrzewania. Dodam iż samochód nie jest garażowany i do wiosny chcę objechać na tym. Czy mata zagrzewa się do określonej temperatury a czujnik działa jako zabezpieczenie, czy będzie grzać do przysłowiowej czerwoności. Nie zależy mi na regulacji ogrzewania, może grzać na maksa.
EDIT:
Wsiadłem do samochodu, pomierzyłem co nieco i wyszło tak. Przy temperaturze we wnętrzu samochodu -5°C rezystancja czujnika wynosiła około 33kΩ. Po załączeniu ogrzewania {cały czas mowa o sprawnym fotelu} i nagrzaniu fotela do, nazwijmy to maksimum, rezystancja wynosiła około 5kΩ.
Wracając to niedziałającego fotela wywaliłem przewód z czujnika {3} i wstawiłem w to miejsce potencjometr 20kΩ. Czym niższa rezystancja tym szybciej i mocniej fotel się nagrzewał, ale tylko do około 5kΩ. Poniżej tej granicy grzanie wyłączało się. Obecne ustawienie to około 8kΩ. Pojeżdżę trochę i dam znać czy działa jako tako regulacja.
EDIT:
Wsiadłem do samochodu, pomierzyłem co nieco i wyszło tak. Przy temperaturze we wnętrzu samochodu -5°C rezystancja czujnika wynosiła około 33kΩ. Po załączeniu ogrzewania {cały czas mowa o sprawnym fotelu} i nagrzaniu fotela do, nazwijmy to maksimum, rezystancja wynosiła około 5kΩ.
Wracając to niedziałającego fotela wywaliłem przewód z czujnika {3} i wstawiłem w to miejsce potencjometr 20kΩ. Czym niższa rezystancja tym szybciej i mocniej fotel się nagrzewał, ale tylko do około 5kΩ. Poniżej tej granicy grzanie wyłączało się. Obecne ustawienie to około 8kΩ. Pojeżdżę trochę i dam znać czy działa jako tako regulacja.