logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Renault Thalia 1.4 benzyna gaśnie i przez jakis czas nie odpala.

9izik9 04 Lut 2012 17:04 4425 7
REKLAMA
  • #1 10494583
    9izik9
    Poziom 12  
    Renault Thalia 1.4 benzyna gaśnie i przez jakis czas nie odpala. Problem zdazyl sie 2 razy w ciagu okolo roku . To samochod wujka wiec nie mam stalego dostepu do niego . Jedzie normalnie ok 60 km\h nagle gasnie rozrusznik nie kreci brak reakcji akumulator nie jest rozladowany ani nie byl w czasie awari . Komputer nie byl sprawdzany pod wzgledem bledow. Raz zgasl mu kolo domu jak redukowal bieg palily sie kontrolki wlaczal swiatla zeby sprawdzic czy nie rozladowany akumulator i bylo ok myslal ze to akumulator podlaczyl pod prostownik i po 1 min odpalil ale samochud gasnie przez akumulator chyba nie :D ladowanie jest . Moze imobilaizer? jakis czujnik ?
  • REKLAMA
  • #2 10495830
    kajaba autoserwis
    Poziom 30  
    Wygląda mi to na stacyjkę.
  • REKLAMA
  • #3 10495852
    kamildenia
    Poziom 13  
    stacyjka albo błędy imo
  • REKLAMA
  • #4 10495882
    kajaba autoserwis
    Poziom 30  
    kamildenia napisał:
    stacyjka albo błędy imo
    Immo w ''thalii'' nie odcina rozrusznika.
  • #5 10495893
    kamildenia
    Poziom 13  
    masz racje podobnie jak w megane to raczej tylko stacyjka
  • REKLAMA
  • #6 10496249
    9izik9
    Poziom 12  
    Hmm ale to zdazylo sie tylko 2 razy w ciagu ok roku . Wydaje mi sie jak by to byla stacyjka to częściej by gasl.
  • #7 10496755
    milejow
    Poziom 43  
    kamildenia napisał:
    stacyjka albo błędy imo

    Żaden fabryczny immo. nie ma prawa zgasić uruchomionego silnika. Na temat usterki można sobie gdybać, nic nie zostało ustalone/sprawdzone tylko zaobserwowana usterka a to za mało
  • #8 14001194
    9izik9
    Poziom 12  
    Problem więcej nie wystąpił po zmianie akumulatora który był w kiepskim stanie choć nie wydaje mi się aby to było przyczyną. Fakt gdy samochód zgasł już nie chciał zapalić. Wujek mówił że po podpięciu prostownika na 5min wystarczyło aby uruchomić silnik. To wyglądało na rozładowany akumulator ale kontrolka od ładowania się nie świeciła podczas jazdy więc ładowanie niby miał. Temat zamknę za tydzień dając wam czas na wypowiedź.
REKLAMA