Mam problem z alteratorem matiza typ dac(jakiś koreański):
całkowity brak ładowania, ale kontrolka od ładowania gaśnie po uruchomieniu silnika.
Co może być przyczyną? bezpośrednio przy alternatorze jest napięcie takie jak na akumulatorze, po zdjęciu wtyczki 2pinowej chyba od wzbudzania kontrolka na desce nie zapala się jest tak jak wcześniej.
Po odkręceniu kabla od alternatora zapala sie kontrolka ładowania w aucie.
Na wyjściu z alternatora jest wtedy 1,2v
szczotki w porządku uzwojenie niema przebicia, regulator mógł paść?
czy to niekoniecznie wina alternatora?
całkowity brak ładowania, ale kontrolka od ładowania gaśnie po uruchomieniu silnika.
Co może być przyczyną? bezpośrednio przy alternatorze jest napięcie takie jak na akumulatorze, po zdjęciu wtyczki 2pinowej chyba od wzbudzania kontrolka na desce nie zapala się jest tak jak wcześniej.
Po odkręceniu kabla od alternatora zapala sie kontrolka ładowania w aucie.
Na wyjściu z alternatora jest wtedy 1,2v
szczotki w porządku uzwojenie niema przebicia, regulator mógł paść?
czy to niekoniecznie wina alternatora?