Witam.
Wiem że są podobne tematy związane z błędem 85 ale niestety żaden z nich nie był w stanie mi pomóc. Wczoraj siostra pojechała astrą do pracy, zostawiła ją normalnie jak zawsze na parkingu, wieczorem chce odpalić a samochód nie pali. Już była noc więc samochód został pod jej pracą, dziś rano pojechaliśmy, samochód z holowałem. Jak próbowałem go odpalić na holu to zaczęła mi pulsować kontrolka silnika i pulsowała przez cały czas. Dopiero jak wyłączyłem zapłon i włączyłem ponownie to przestała pulsować i świeciła się normalnie. Przy próbie odpalenia samochód kręci normalnie i tak jakby prawie już łapał ale nie odpala. Już mało co brakuje, przez chwilę nawet jakby chodził ale mimo to gaśnie. Sprawdzałem 2 komplety kluczy i jest to samo. Zczytałem błędy i wyświetla tylko jeden. Błąd 85. Nic poza nim nie ma. Wyczytałem że to błąd imo. Teraz po podładowaniu aku, ponowna próba odpalenia. Akumulator już mocniejszy więc lepiej kręcił. Potrzymałem ale tak dosyć długo i w końcu zaskoczył. Trochę go przygazowałem, zostawiłem a on zgasł. Drugi raz też problem z odpaleniem. Pokręciłem dłużej w końcu zapalił i chodzi teraz normalnie. Jak się już trochę podgrzał, ssanie się wyłączyło to pali dobrze no ale kurcze, coś się z nim musi ewidentnie dziać i nie mogę tak tego zostawić tylko muszę zdiagnozować usterkę tylko że nawet nie wiem w czym może tkwić problem. Iskra na 100% jest bo sprawdzałem, wykręciłem świeci. Iskra bardzo ładna, mocna. Przewody od świec? Aparat zapłonowy? A może coś nie tak z paliwem. Jeśli potraficie pomóc będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam.
Wiem że są podobne tematy związane z błędem 85 ale niestety żaden z nich nie był w stanie mi pomóc. Wczoraj siostra pojechała astrą do pracy, zostawiła ją normalnie jak zawsze na parkingu, wieczorem chce odpalić a samochód nie pali. Już była noc więc samochód został pod jej pracą, dziś rano pojechaliśmy, samochód z holowałem. Jak próbowałem go odpalić na holu to zaczęła mi pulsować kontrolka silnika i pulsowała przez cały czas. Dopiero jak wyłączyłem zapłon i włączyłem ponownie to przestała pulsować i świeciła się normalnie. Przy próbie odpalenia samochód kręci normalnie i tak jakby prawie już łapał ale nie odpala. Już mało co brakuje, przez chwilę nawet jakby chodził ale mimo to gaśnie. Sprawdzałem 2 komplety kluczy i jest to samo. Zczytałem błędy i wyświetla tylko jeden. Błąd 85. Nic poza nim nie ma. Wyczytałem że to błąd imo. Teraz po podładowaniu aku, ponowna próba odpalenia. Akumulator już mocniejszy więc lepiej kręcił. Potrzymałem ale tak dosyć długo i w końcu zaskoczył. Trochę go przygazowałem, zostawiłem a on zgasł. Drugi raz też problem z odpaleniem. Pokręciłem dłużej w końcu zapalił i chodzi teraz normalnie. Jak się już trochę podgrzał, ssanie się wyłączyło to pali dobrze no ale kurcze, coś się z nim musi ewidentnie dziać i nie mogę tak tego zostawić tylko muszę zdiagnozować usterkę tylko że nawet nie wiem w czym może tkwić problem. Iskra na 100% jest bo sprawdzałem, wykręciłem świeci. Iskra bardzo ładna, mocna. Przewody od świec? Aparat zapłonowy? A może coś nie tak z paliwem. Jeśli potraficie pomóc będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam.