Witam!!!
Moja Alfa paliła jeszcze w zeszłym tygodniu bardzo dobrze na mrozie. W czwartek wieczorem po odpaleniu samochodu zapaliła się czerwona kontrolka wtrysków (marchewa). Nie przejąłem się tym, ponieważ po wyłączeniu silnika i ponownym uruchomieniu problem ustąpił. W piątek ruszyłem spod bloku zimnym samochodem, przejechałem 500m i samochód zgasł, po czym nie da się go już uruchomić a kontrolka świec żarowych się nie świeci w ogóle.
Dodam, że na zimnym silniku przez jakieś 20-30 sekund po rozruchu migała kontrolka świec żarowych, co jest chyba prawidłowym symptomem (dogrzewanie silnika?).
Proszę o szybką odpowiedź, co może być przyczyną i co mogę spróbować sprawdzić na parkingu pod blokiem?
Pozdrawiam i dziękuję za szybką pomoc!
Moja Alfa paliła jeszcze w zeszłym tygodniu bardzo dobrze na mrozie. W czwartek wieczorem po odpaleniu samochodu zapaliła się czerwona kontrolka wtrysków (marchewa). Nie przejąłem się tym, ponieważ po wyłączeniu silnika i ponownym uruchomieniu problem ustąpił. W piątek ruszyłem spod bloku zimnym samochodem, przejechałem 500m i samochód zgasł, po czym nie da się go już uruchomić a kontrolka świec żarowych się nie świeci w ogóle.
Dodam, że na zimnym silniku przez jakieś 20-30 sekund po rozruchu migała kontrolka świec żarowych, co jest chyba prawidłowym symptomem (dogrzewanie silnika?).
Proszę o szybką odpowiedź, co może być przyczyną i co mogę spróbować sprawdzić na parkingu pod blokiem?
Pozdrawiam i dziękuję za szybką pomoc!