Witam Forumowiczów,
Mam mały problemik z moją Skodą (rocznik 96, silnik 1,9 diesel). Autko zachowało sę dzisiaj dość nietypowo w stosunku do tego, co prezentowało dotychczas. Otóż rano po odpaleniu silnika - uruchomił się przy pierwszym przekręceniu kluczyka - pochodził on około pół minuty, po czym zgasł. Później nie dał się już odpalić. Dodam, że akumulator jest w porządku, przy kilku krotnym kręceniu rozrusznika dalej jest ok - zakupiony dwa miesiące temu nowy Bosch Silver. Zupełnie nie wiem co to może być, zwłaszcza, ze przez ostatnie dni, w największe mrozy ani raz nie miałem problemu z Felicją - zawsze paliła od razu, nie gasła, brak było jakichkolwiek niepokojących objawów.
Jeśli ma Ktoś pomysł co to może być, proszę o rady.
Pozdrawiam,
Piotr.
Mam mały problemik z moją Skodą (rocznik 96, silnik 1,9 diesel). Autko zachowało sę dzisiaj dość nietypowo w stosunku do tego, co prezentowało dotychczas. Otóż rano po odpaleniu silnika - uruchomił się przy pierwszym przekręceniu kluczyka - pochodził on około pół minuty, po czym zgasł. Później nie dał się już odpalić. Dodam, że akumulator jest w porządku, przy kilku krotnym kręceniu rozrusznika dalej jest ok - zakupiony dwa miesiące temu nowy Bosch Silver. Zupełnie nie wiem co to może być, zwłaszcza, ze przez ostatnie dni, w największe mrozy ani raz nie miałem problemu z Felicją - zawsze paliła od razu, nie gasła, brak było jakichkolwiek niepokojących objawów.
Jeśli ma Ktoś pomysł co to może być, proszę o rady.
Pozdrawiam,
Piotr.