Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pioneer SX205RDS pali bezpiecznik

wojtek1984 05 Lut 2012 16:19 1940 13
  • #1 05 Lut 2012 16:19
    wojtek1984
    Poziom 10  

    Witam.
    Mam Pioneera tak jak w temacie i pali w nim bezpiecznik na zasilaniu. Spaliły się dwa z czterech tranzystorów: Toshiba A1939 i C5196 oraz opornik pomiędzy nimi o oznaczeniu BPR55 0,33(ohma)k KOA674( dwa pozostałe o takich samych oznaczeniach i opornik są dobre). Po odlutowaniu uszkodzonych tranzystorów i opornika wzmacniacz się włącza i nie pali bezpiecznika. Dokupiłem zamienniki BD 250C(A1939) i BD 249C(C5196), a zamiast tego opornika wstawiłem dwa 0,33(ohma) 5W połączone tak jak oryginalny. Po załączeniu od razu pali bezpiecznik 1,25A jak wstawię 2A to się uruchamia, ale strasznie szybko się nagrzewa transformator i układ prostowniczy. Nie wiem już co dalej robić...

    0 13
  • #2 06 Lut 2012 00:47
    Lee.LW
    Poziom 24  

    Witam!
    Sprawdź tranzystory sterujące Q315,317 i rezystory R355,357 (po 150Ω/0,25W).
    Zresztą pozostałe tranzystory i rezystory w tym kanale też nie zaszkodzi.
    Zamiast bezpiecznika włącz żarówkę 15W/230V, może zaoszczędzić wydatku na następne tranzystory.
    Schemat jest tu.
    Pozdrawiam,
    Lee

    0
  • #3 06 Lut 2012 10:07
    wojtek1984
    Poziom 10  

    Schemat już znalazłem wcześniej. Spalone elementy to Q2 i Q4 i opornik R370. Po paru testach i paru bezpiecznikach:) doszedłem do wniosku ze coś jest nie tak z zamiennikami... Jak wstawię wszystkie zamienniki nowe to pali bezpiecznik, a jak zostawię tylko 2 oryginalne sprawne Toshiby na kanał to wzmacniacz działa i radio odbiera prawidłowo na jednym kanale. Czy możliwe, że zamienniki są niedobre(za duża moc i prąd Ic)? Zamówiłem już na alledrogo bd911 i bd912, ale niestety muszę poczekać.

    0
  • #4 06 Lut 2012 11:29
    Lee.LW
    Poziom 24  

    Jeśli chcesz sprawdzić zamienniki, wlutuj je tylko w sprawny kanał. Wlutowanie w oba przy istniejącej usterce daje efekt jak opisałeś.
    Wcześniej jednak sprawdź je miernikiem, może rzeczywiście kupiłeś "malowanki". :|
    Jeszcze jedno, skąd masz schemat? Ja znalazłem 2 na Elektrodzie i w żadnym nie ma takiej numeracji elementów jaką podajesz.

    0
  • #5 06 Lut 2012 18:47
    wojtek1984
    Poziom 10  

    Schemat mam z tego tematu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1680875.html
    Co do sprawdzenia zamienników na sprawnym kanale to nie próbowałem, ale przecież nie zostawię dwóch słabszych oryginalnych i nie wstawię dwóch zamienników na drugi kanał bo to by pewnie dziwnie grało...
    Sprawdzałem miernikiem zamienniki i maja prawie identyczne wartości jak oryginalne i wskazują tak samo czyli teoretycznie powinno wszystko grać, a nie gra :(
    Jak wcześniej napisałem na zamiennikach się uruchamia, ale transformator tego by nie przeżył bo po 10 sekundach czuć specyficzny aromat przypiekania się transformatora i mostka prostowniczego.

    0
  • #6 07 Lut 2012 00:41
    Lee.LW
    Poziom 24  

    Zrób tak:

    Cytat:
    Jeśli chcesz sprawdzić zamienniki, wlutuj je tylko w sprawny kanał.
    czyli w miejsce Q1-BD249 i Q3-BD250. Q2 i Q4 - nie wlutowane.
    Cytat:
    Sprawdzałem miernikiem zamienniki i maja prawie identyczne wartości jak oryginalne

    To dobry znak, zamienniki są raczej dobre.
    Napisz jaki wynik tej próby?

    0
  • #7 07 Lut 2012 11:48
    wojtek1984
    Poziom 10  

    Wstawiłem tak jak pisałeś zamienniki w miejsce Q1 i Q3, a pozostałe dwa wylutowałem i efekt taki sam jak wcześniej czyli pali bezpiecznik. Po podłączeniu zamiast bezpiecznika żarówki 40W tylko pulsuje i przetwornica próbuje wystartować i się wyłącza i tak w kółko.

    Po ponownym wlutowaniu oryginalnych tranzystorów wszystko gra i burczy, a żarówka tylko delikatnie się świeci...

    0
  • Pomocny post
    #8 07 Lut 2012 17:04
    Lee.LW
    Poziom 24  

    Mam jeszcze jedną próbę dla Ciebie: zamienniki wlutowane za Q1 i Q3, ale nie przykręcone do radiatora. Włącz z bezpiecznikiem lub żarówką, ale małą (15W). Ta 40W nie pomoże w tym przypadku. Czas próby kilka sekund (albo ułamek sek.- jak spali bezpiecznik).
    - Bezpiecznik cały, tranzystory niezbyt gorące- zwarcie do radiatora przez wkręt lub podkładkę izolacyjną.
    - Bezpiecznik spalony, tranzystory gorące- ponownie wykonać pomiary porównawcze zamienników i oryginałów (malowanki?).
    Pierwsza wersja bardzo prawdopodobna: oryginalne mają izolację w otworze, BD- nie. :cry:

    0
  • #9 07 Lut 2012 23:28
    wojtek1984
    Poziom 10  

    Przed chwila sprawdziłem Twoja kolejna wskazówkę, bo niedawno wróciłem z pracy i muszę powiedzieć, że po wlutowaniu zamienników bez przykręcenia do radiatora wzmacniacz po raz pierwszy się uruchomił i działa....
    Na to wygląda, że faktycznie zwiera przez radiator do masy. Tranzystor BD250 ma bardzo dobrze izolowane miejsce mocowania, a BD249 niestety dopiero teraz jak mi napisałeś zauważyłem, że nie ma izolacji tak jak oryginalny. Nasuwa się mi teraz tylko jedno pytanie jak przymocować tranzystory do radiatora, żeby nie zwierał do masy i jakie najlepiej dać izolatory...?

    0
  • #10 08 Lut 2012 11:25
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 08 Lut 2012 12:01
    wojtek1984
    Poziom 10  

    Nie każdy naprawia wzmacniacze codziennie... A temat jest w dziale początkujący (czytaj dział do poniżania innych), ale są jeszcze nieliczni, którzy bezinteresownie chcą pomóc tak jak Lee.LW dla którego chciałbym podziękować za POMOC.

    0
  • #12 08 Lut 2012 12:26
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 08 Lut 2012 14:20
    wojtek1984
    Poziom 10  

    To skoro Kolego się przyglądasz od początku to trzeba było napisać, żeby sprawdzić czy nie ma zwarcia do radiatora skoro to dla Ciebie taka podstawowa czynność, ale po co komuś pomagać skoro można krytykować innych za błędy i się naśmiewać z ich niewiedzy i niedopatrzenia. Zaoszczędziło by to sporo czasu i bezpieczników, bo ja przyznaje się, że nie sądziłem, że zamiennik może zwierać do radiatora skoro oryginał tego nie robił. Jest to mój "pierwszy raz" ze wzmacniaczem i przy następnej próbie naprawy będę zawsze sprawdzał czy nie ma zwarcia do radiatora... Dziękuje wszystkim za tak cenne uwagi i wiem, że mogę zawsze liczyć na tym forum na pomoc:).
    Temat uważam za zamknięty.

    0
  • #14 08 Lut 2012 14:43
    398216
    Użytkownik usunął konto