Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

scorpio 2.0 8v 1995rok odpala tylko na zaciąg

05 Lut 2012 17:28 2299 19
  • Poziom 8  
    Witam serdecznie sytuacja mojego auta przedstawia się tak:
    Auto po nocy czyli po min 10-12godzinach nie odpala rozrusznik kręci non stop a auto nie ma iskry na świecy. A jeżeli odpalam auto co 3-5 godzin to odpala normalnie.
    Podłączenie na kable do innego auta nie daje rezultatu sytuacja jest bez zmian rozrusznik kręci auto nie odpala. ALE!!!
    Jak popcham auto lub ktoś mnie pociągnie to odpala bez problemu mało tego mogę zgasić samochód jak tylko odpali i bez niczego odpali ponownie z rozrusznika ( rozrusznik już wymieniłem) nie mam pojęcia o co chodzi czego szukać??? Pomocy
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 39  
    Wg mnie akumulator, albo niedoładowany, albo przychodzi już na niego czas i podczas rozruchu zimnego silnika spadki napięcia są takie, że nie wystarcza go już na "wyprodukowanie" iskry. Za tym przemawiałby rozruch na "pych" kiedy nie ma takiego obciążenia (rozrusznikiem, bo jego robotę odwalają pchający) akumulatora.
    Możesz spróbować zmniejszyć o połowę odstęp na świecach, może pomoże, jeżeli układ (moduł) zapłonowy nie ma dolnego ograniczenia napięcia zasilania.
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 8  
    Zapomniałem dodać akumulator mam nowy około trzech tygodni ma po za tym wyjąłem wczoraj akumulator i ładowałem całą noc po włożeniu akumulatora rano do auta bez zmian odpala dopiero na pych.
  • Moderator Samochody
    Zmierz napięcie na akumulatorze podczas rozruchu, minimum to 8V jak ma mniej to już połowa elektroniki ma prawo nie działać.
    Nie ciągaj go bo napinacz rozrządu może się luzować jak nie ma ciśnienia oleju i może łańcuch przeskoczyć.
  • Poziom 8  
    Ok sprawdzę to jutro rano jak mi nie odpali. Dzisiaj jestem w pracy i rano tj o 11 zabrałem z auta edis IV (moduł zapłonowy) żeby był w ciepłym miejscu i przed chwilą włożyłem z powrotem sprawdzałem odpalił więc zobaczę dopiero rano jak nie będzie chciał zapalić.
    Mam pytanie jak mam to sprawdzić ? po prostu podczas rozruchu przyłożyć minus miernika do minusa aku i plus miernika do plusa aku?
  • Poziom 39  
    lapek 87 napisał:
    jak mam to sprawdzić ? po prostu podczas rozruchu przyłożyć minus miernika do minusa aku i plus miernika do plusa aku?

    Tak.
  • Poziom 36  
    ociz napisał:
    Nie ciągaj go bo napinacz rozrządu może się luzować jak nie ma ciśnienia oleju i może łańcuch przeskoczyć.
    A czym różni się ciąganie od kręcenia rozrusznikiem? Co za różnica, czy rozrusznik, czy sprzęgło zakręcą kołem zamachowym?
  • Poziom 8  
    Sprawdziłem rano podczas odpalania miernik wskazuje od 8,6-9,6 ale nie spada poniżej 8V Auto oczywiście podczas kręcenia rozrusznikiem nie odpaliło za to na "pych" Tak.
  • Poziom 39  
    balonika3 napisał:
    ociz napisał:
    Nie ciągaj go bo napinacz rozrządu może się luzować jak nie ma ciśnienia oleju i może łańcuch przeskoczyć.
    A czym różni się ciąganie od kręcenia rozrusznikiem? Co za różnica, czy rozrusznik, czy sprzęgło zakręcą kołem zamachowym?

    Według mnie zasadnicza - chodzi przyspieszenie z jakim narastają obroty w czasie kręcenia rozrusznikiem i na pych. Moc rozrusznika jest dobrana do konkretnego silnika, aby przy jego momencie bezwładności elementów wirujących oraz oporach jakie ma pokonać, mógł w określonym czasie, osiągnąć określone obroty, żeby to przyspieszenie było w takich granicach, jakie przewidział konstruktor silnika.
    Przy uruchamianiu na pych - zaciąg, przyspieszenie to, zależy od tego, przy jakiej prędkości ciągniętego (pchanego) samochodu, zwalniamy sprzęgło i z jaką szybkością zwalniamy to sprzęgło. Jeżeli robimy to przy małej prędkości oraz wolno zwalniamy sprzęgło, to może nam się udać, że przyspieszenie będzie zbliżone do przewidzianego przez konstruktora i nic się nie stanie. Jeżeli będzie stosunkowo duża prędkość samochodu i szybko zwalniane sprzęgło, to taki rozruch można porównać do rozruchu dokonywanego rozrusznikiem o mocy np. 40kW, zamiast oryginalnego 1.5kW. To będzie tak tęgi kopniak oraz przyspieszenie tak duże, że coś może może nie wytrzymać.
    To, czy będą nieprzyjemne skutki, zależy do szczęścia, a przede wszystkim od wyobraźni tego co zwalnia sprzęgło.
  • Poziom 8  
    Do gimak- Dziękuje za wyczerpującą i merytoryczną odpowiedz na zadane przeze mnie pytanie.

    Do wszystkich użytkowników forum:

    Czy może być to wina czujnika położenia/obrotu wału czy raczej nie? To jedyna rzecz która przychodzi mi na myśl to tok rozumowania w dobrym kierunku? Ktoś może wie co dzieje się
    podczas rozruchu pytam o drogę sygnału co do czego wysyła sygnał kiedy i co robi z nim moduł i kiedy?
  • Poziom 30  
    Wymień czujnik o którym piszesz i mu przejdą bolączki.
    pozdr
  • Poziom 36  
    gimak napisał:
    balonika3 napisał:
    ociz napisał:
    Nie ciągaj go bo napinacz rozrządu może się luzować jak nie ma ciśnienia oleju i może łańcuch przeskoczyć.
    A czym różni się ciąganie od kręcenia rozrusznikiem? Co za różnica, czy rozrusznik, czy sprzęgło zakręcą kołem zamachowym?

    Według mnie zasadnicza - chodzi przyspieszenie z jakim narastają obroty w czasie kręcenia rozrusznikiem i na pych. Moc rozrusznika jest dobrana do konkretnego silnika, aby przy jego momencie bezwładności elementów wirujących oraz oporach jakie ma pokonać, mógł w określonym czasie, osiągnąć określone obroty, żeby to przyspieszenie było w takich granicach, jakie przewidział konstruktor silnika.
    Przy uruchamianiu na pych - zaciąg, przyspieszenie to, zależy od tego, przy jakiej prędkości ciągniętego (pchanego) samochodu, zwalniamy sprzęgło i z jaką szybkością zwalniamy to sprzęgło. Jeżeli robimy to przy małej prędkości oraz wolno zwalniamy sprzęgło, to może nam się udać, że przyspieszenie będzie zbliżone do przewidzianego przez konstruktora i nic się nie stanie. Jeżeli będzie stosunkowo duża prędkość samochodu i szybko zwalniane sprzęgło, to taki rozruch można porównać do rozruchu dokonywanego rozrusznikiem o mocy np. 40kW, zamiast oryginalnego 1.5kW. To będzie tak tęgi kopniak oraz przyspieszenie tak duże, że coś może może nie wytrzymać.
    To, czy będą nieprzyjemne skutki, zależy do szczęścia, a przede wszystkim od wyobraźni tego co zwalnia sprzęgło.
    Właśnie takiej odpowiedzi się spodziewałem. Ale... rozrusznik jest zaprojektowany tak, żeby skutecznie zakręcił silnikiem przy -20°C niemrawym akumulatorem przy maksymalnych wszelkich oporach. Ten sam rozrusznik kręci w środku lata na naładowanym akumulatorze i rzadziutkim oleju. Nie ma różnicy? I druga sprawa - kto każe gwałtownie puszczać sprzęgło?

    Do autora - dziwna usterka, bo jak piszesz ustępuje już po pierwszym odpaleniu. Wymiana czujnika położenia wału nic nie da, bo gdyby był uwalony, to nie zapaliłbyś wcale.

    Dodano po 5 [minuty]:

    lapek 87 napisał:
    Sprawdziłem rano podczas odpalania miernik wskazuje od 8,6-9,6
    A zmierz jeszcze na module podczas kręcenia, masę bierz z silnika.
  • Moderator Samochody
    Czujnik - przerwany ekran przewodu, bądź końcówka żywota rozrusznika - polem magnetycznym zakłóca pracę czujnika wału. Pod warunkiem że to N9.
  • Poziom 36  
    robokop napisał:
    Czujnik - przerwany ekran przewodu, bądź końcówka żywota rozrusznika - polem magnetycznym zakłóca pracę czujnika wału. Pod warunkiem że to N9.
    Pierwsze, o czym pomyślałem, to właśnie zakłócenia, ale dlaczego po pierwszym odpaleniu problem znika?
  • Poziom 36  
    Dlatego napisałem, żeby zmierzył na samym module. Być może skończy się na kosmetyce, bez wymiany czegokolwiek.
  • Moderator Samochody
    balonika3 napisał:
    Właśnie takiej odpowiedzi się spodziewałem. Ale... rozrusznik jest zaprojektowany tak, żeby skutecznie zakręcił silnikiem przy -20°C niemrawym akumulatorem przy maksymalnych wszelkich oporach. Ten sam rozrusznik kręci w środku lata na naładowanym akumulatorze i rzadziutkim oleju. Nie ma różnicy? I druga sprawa - kto każe gwałtownie puszczać sprzęgło?

    Równie dobrze można powiedzieć że przepis że po pijanemu jeździć nie można jest bez sensu. Bo przecież wiele osób mimo że sporo wypiją potrafią normalnie jeździć.
    Nie odpala się na pych i już.
    lapek 87 napisał:
    podczas odpalania miernik wskazuje od 8,6-9,6

    To i tak marnie, choć nie jest pewnie główna przyczyna nie odpalania to i tak należy się zainteresować stanem rozrusznika i instalacji.
  • Poziom 8  
    Rozrusznik wymieniłem na samym początku, bo wydawał mi się najbardziej prawdopodobną przyczyną usterki.
    Napięcie na module chętnie zmierzę, niestety nie wiem jak nie mam schematu, a nawet gdybym miał to pewnie niewiele bym się z niego dowiedział. mógł by mi ktoś napisać jak to zmierzyć? Bardzo by mi to pomogło.

    Myślałem też nad alternatorem bo w momencie ciągnięcia auta rozrusznik nie chodzi, za to alternator pomaga wytworzyć prąd do rozruchu. Może to alternator kradnie prąd przy rozruchu a po odpaleniu coś mu się zmienia i zaczyna pracować.
    Za nic nie potrafię dojść do tego dlaczego po rozruchu odpala normalnie a chwile wcześniej nie. Nigdy w życiu nie widziałem podobnego objawu w samochodzie.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Zapomniałem dodać po odpaleniu na "pych" podczas jazdy na początku przerywa podczas jazdy tak jakby nie dostawał raz na jakis jakiś czas iskry albo paliwa choć obstawiał bym raczej to pierwsze. Oczywiście po przejechaniu ok 2 km problem znika.
  • Poziom 8  
    Wiązki były regenerowane przez użytkownika forum "Hans 30" z poznania auto jest miesiąc po odbiorze. W kosztorysie miałem:
    Moduł PATS + ECU ,Skrzynka Bezpiecznikow L+P Wiązka,
    Naprawa instalacji w Kabinie
    Wiązka na podłużnicy +pas Przedni
    Wiązka Silnika + osprzęt silnika
    Bagażnik ty  Instalacja pompy paliwa.

    Dodano po 41 [sekundy]:

    No to już raczej nie powinny być kable?