Witam wszystkich forumowiczów.
Potrzebuję fachowej porady.
Silnik w Corsie 1.2 2002r. nie chce zaskoczyć po kilku godzinach stania na dworze. Akumulator jest nowy (Voltmaster 44 Ah 360A), rozrusznik działa bez zająknięcia, ale gdy silnik zakręci się sam parę razy to nie na tyle dobrze, żeby wejść na obroty - gaśnie od razu i mruga kontrolka silnika. Po kilku próbach już tylko kręci rozrusznikiem. Po podłączeniu prostownika na parę minut - odpala.
Samochód od czerwca do listopada stał na dworze i rzadko był użytkowany. Problemy zaczęły się w połowie grudnia.
Problem nie występuje po nocowaniu w garażu przy temperaturze bliskiej zeru.
Serwis Opla wynalazł następujące kody błędów:
U 2105
B 1485
i zasugerował naprawę modułu sterowania nadwoziem albo wtrysku, ale umył od wszystkiego ręce, bo oni tego nie robią, a oryginalnych modułów akurat nie ma w sprzedaży.
W tym momencie nie wiem co robić. Wysyłać moduły do naprawy? Kupić inne i kombinować ze zgraniem ich z samochodem? Może to nie moduły tylko akumulator jest wadliwy? Coś mi tu śmierdzi, bo jak trzeba to corsa jeździ, dwie godziny pod sklepem wytrzyma i jeszcze do domu wróci...
Potrzebuję fachowej porady.
Silnik w Corsie 1.2 2002r. nie chce zaskoczyć po kilku godzinach stania na dworze. Akumulator jest nowy (Voltmaster 44 Ah 360A), rozrusznik działa bez zająknięcia, ale gdy silnik zakręci się sam parę razy to nie na tyle dobrze, żeby wejść na obroty - gaśnie od razu i mruga kontrolka silnika. Po kilku próbach już tylko kręci rozrusznikiem. Po podłączeniu prostownika na parę minut - odpala.
Samochód od czerwca do listopada stał na dworze i rzadko był użytkowany. Problemy zaczęły się w połowie grudnia.
Problem nie występuje po nocowaniu w garażu przy temperaturze bliskiej zeru.
Serwis Opla wynalazł następujące kody błędów:
U 2105
B 1485
i zasugerował naprawę modułu sterowania nadwoziem albo wtrysku, ale umył od wszystkiego ręce, bo oni tego nie robią, a oryginalnych modułów akurat nie ma w sprzedaży.
W tym momencie nie wiem co robić. Wysyłać moduły do naprawy? Kupić inne i kombinować ze zgraniem ich z samochodem? Może to nie moduły tylko akumulator jest wadliwy? Coś mi tu śmierdzi, bo jak trzeba to corsa jeździ, dwie godziny pod sklepem wytrzyma i jeszcze do domu wróci...