Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

W124 2.0D pierwszy samochod - opłacalność

bodekbb 05 Lut 2012 21:12 3516 8
  • #1 05 Lut 2012 21:12
    bodekbb
    Poziom 10  

    Witajcie,
    Szukam samochodu , pierwszego ktory bedzie jedynie moj :) Fundusze to około 7000zł nie wliczajac opłat i rejestracji. Wiadomo jak każdy chce jezdzic a jak najmniej wydawać na opłaty. Dlatego moim faworytem jest W124 z jednostka 2.0D , oczywiscie wiem jak wyglada jego dynamika , ale spalanie i trwałość nadrabia. Czy na coś powinienem szczegolnie zwrocic uwage? Może polecacie coś innego?

    Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedzi :)

    0 8
  • Pomocny post
    #2 05 Lut 2012 21:26
    Cowboy zagrabie
    Poziom 26  

    Koperta.... Dobry wybór, jak nie zamierzasz szaleć, tylko się przemieszczać. Unikaj automatycznej skrzyni i kremowego koloru ;)

    1
  • #3 05 Lut 2012 21:31
    bodekbb
    Poziom 10  

    Wiem wiem taksóweczki ;) Tylko manual 5 biegów , do szybszej jazdy mam motocykl. Chodzi o tanie i bezawaryjne poruszanie sie po miescie.

    0
  • #4 10 Lut 2012 03:29
    SauerMauser
    Poziom 21  

    bodekbb napisał:
    [...] Chodzi o tanie i bezawaryjne poruszanie sie po miescie.


    Tanio raczej nie będzie. Wygodnie się tym jeździ, jak przyklejonym do asfaltu, ale spalanie to ok 7-9 w mieście o tej porze. Kwestia kultury jazdy.

    0
  • #5 10 Lut 2012 09:19
    cefaloid
    Poziom 30  

    bodekbb napisał:
    Witajcie,
    Szukam samochodu , pierwszego ktory bedzie jedynie moj :) Fundusze to około 7000zł nie wliczajac opłat i rejestracji. Wiadomo jak każdy chce jezdzic a jak najmniej wydawać na opłaty. Dlatego moim faworytem jest W124 z jednostka 2.0D , oczywiscie wiem jak wyglada jego dynamika , ale spalanie i trwałość nadrabia. Czy na coś powinienem szczegolnie zwrocic uwage? Może polecacie coś innego?

    Pozdrawiam i dziękuje za odpowiedzi :)


    Jeśli chcesz być podjarany że masz "mesia" (choć wszyscy i tak doskonale widzą że to 25 letni trup w którym każda gumowa uszczelka się już rozłazi) to jak najbardziej, wydaj 7 tyz zł. na auto które obecnie jest już autem dla konesera, który ma dużo forsy na jego odrestaurowanie. Tak. 30 lat temu były to tobre auta, w porównaniu z innymi autami produkowanymi 30 lat temu i mają ogromną wartość muzealną.

    Jesli jednak chcesz po prostu pierwsze niedrogie auto do nauki jazdy kup sobie za to jakiegoś kompakta - im bardziej popularnego tym lepiej.

    Uważam że należy mierzyć siły na zamiary - mam 7 tysięcy to kupuję auto takiej klasy na jaką mnie stać (czyli segmentu A lub B). Mam 70 tysięcy - tak, to wtedy mysle o limuzynie klasy Mercedesa. Bo zakup auta to nie koniec kosztów tylko ich początek.

    PS. Mam nadzieję ze wiesz ile wyniesie Cię pierwsze OC za za takiego Mercedesa. jeśli to Twój pierwszy samochód zakładam że masz jeszcze zwyżkę na wiek a wtedy wybulisz koło 1/4 wartości auta na samo ubezpieczenie.

    0
  • #6 10 Lut 2012 10:24
    Novile
    Poziom 32  

    bodekbb napisał:
    Czy na coś powinienem szczegolnie zwrocic uwage? Może polecacie coś innego?
    Kolego post wyżej od mojego masz świetnie ujęte sedno sprawy! Na co powinieneś zwrócić uwagę? Ano na to że po kupnie samochodu i to każdego używanego, musisz wymienić w nim, od ręki:

    1) płyny eksploatacyjne czyli chłodniczy,olej w silniku( czasem tez w skrzyni jak auto ma ubytki np.fiaty miały często kapiące uszczelniacze przy skrzyni biegów co powodowało ubytek w skrzyni a w przypadku naprawy i tak się olej wymieniało na nowy),płyn hamulcowy jak ma już za dużo wody w sobie bo jest on higroskopijny.

    2) Filtry oleju, powietrza, paliwa.Nigdy nie wiadomo w jaki to jest stanie po zakupie.

    3) Układ rozrządu , przeważnie cały z rolkami w zalezności od auta.

    Oprócz tego często na "dzień dobry" masz do wymianuy

    1]Okładziny hamulcowe - klocki z przodu najczęściej ale też w takim "starym rzępie" szczęki z tyłu i tarcze z przodu.

    2] Amortyzatory często już do wymiany.
    3] Tłumiki.
    4]Opony.

    Poza tym musisz sobie zdawać sprawę co najpierw pada w aucie tego typu.Tylko naiwniacy uważają, iż to że silnik auta wytrzyma przebieg 1000000 km oznacza że auto jest trwałe. Nie silnik się najpierw popsuje. Najpierw padają rzeczy takie jak np.zawieszenie. Czyli wszystkie silentblocki i inne elemnty , sworznie , drążki, wachacze. Poza tym nie mając warsztatu swojego i wiedzy w zakresie mechaniki bdziesz doskonałym płatnikiem dla machaników bo za każdy "duperelek" zapłacić musisz, nawet za takie rzeczy jak pomiar zawartości wody w płynie hamulcowym też taryfa obowiązuje. No chyba ze masz wujka mechanika warsztatem! :)

    Jednym słowem zdaj sobie sprawę, że kupując auto z takiej półki części do niego też będą z takiej półki. Zobacz policz ile będziesz musiał wyłożyć zaraz po zakupie i dowiesz się czy to trafny wybór.
    Kolega "celafoid" ma w 100% rację! Wybierz auto małe , zgrabne i ekonomiczne.Takie do którego kawałki kupisz w przysłowiowym "kiosku ruchu" i nie mam na myśli części najtańszych ( czyli śmieci podrabianych na kolanie ) tylko orginalne atestowane podzespoły. Żeby potem nie było, że kupujesz tarcze "HART", bo są po 30 zł a orginały po 180 zł. Kup sobie np.Fiacika Pandę i nie szukaj sobie kłopotu, generalnie ja polecam fiata bo za 7000 cięzko coś doradzić innego, a auto kupuj zawsze jak najnowsze, to będziesz miał szanse na jak piszesz
    Cytat:
    Chodzi o tanie i bezawaryjne poruszanie sie po miescie.
    I opłaty też niskie, bo jak wyżej pisze OC ci dowalą za takiego Merca z takim litrażem! Dowiedz się ile opłaty wychodzą za niego dla ciebie , nie ze zniżką 60 % jak ma sąsiada, ale dla "nowicjusza".
    Dlatego uważam ,iż kupno takiego auta jak w tytule to najgorszy interes w twoim życiu będzie!Pozdrawiam.

    0
  • #7 10 Lut 2012 14:28
    SauerMauser
    Poziom 21  

    Novile napisał:
    [...] OC ci dowalą za takiego Merca[...]


    bodekbb napisał:
    [...] pierwszego ktory bedzie jedynie moj [...]


    To może sugerować wyrobione już zniżki za sprawą stażu w ubezpieczalni przy ramieniu rodzica. Ale to tylko przypuszczenie.

    Zawsze warto zapytać kogoś o wiek i zniżki, ponieważ skrajny realizm przechodzi szybko w pesymizm. Nie wiemy ile lat ma pytający, a znam kierowcę, którzy przez 10 lat jeździł na fotelu pasażera wożony przez żonę, ale auto mieli oboje na współwłasność i robiąc prawo jazdy zakupił swoje pierwsze auto na 60%-wej zniżce.

    Nie mniej to auto jest rzeczywiście dla zaopatrzonego w kołderkę gotówki lub emeryta, który nie wie co zrobić z emeryturą, a z czasów młodości pamięta sen PRL, czyli Mercedesa.

    0
  • #8 10 Lut 2012 15:54
    Maciuś01
    Poziom 11  

    Dziwi mnie niechęć do 124.

    Nie wiem jak teraz wygląda allegro ale wiem że można kupić ładne 124 w dieslu i nie taksówkę. Oczywiście przebieg podany na portalu będzie fikcyjny ale oceniać trzeba samochód a nie jego licznik. Oczywiście 124 nie jest samochodem dla kogoś kto nie lubi naprawiać - samemu można zrobić w nim prawie wszystko a częsci nie są przesadnie drogi problemem jest ich ilość użyta w tym aucie np. kompletna wymiana podświetlenia deski i wszystkich przełączników kosztowała mnie ponad 200 PLN na same żarówki!!!

    Podsumowując nie za bardzo zajechany ale do poprawek 124 jest dobrym rozwiązaniem dla kogoś kto umie i przede wszystkim lubi go naprawiać.

    Ale jak nie to faktycznie auto segmentu B będzie najlepszym rozwiązaniem i nie ma znaczenia marka - tylko jego stan i czy sie optycznie podoba.

    0
  • #9 10 Lut 2012 18:07
    kamil907
    Poziom 28  

    Ja przy aktualnych cenach ropy nie pchał bym się w takiego diesla, tym bardziej do poruszania się po mieście i to pewnie na krótkich dystansach. No chyba, że jesteś z zawodu kierowcą TIRa lub masz jakieś inne źródło taniej ropy; wtedy będzie to jak najbardziej słuszne rozwiązanie.

    0