Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Fabia 2002 1.4 MPI 8V klekot w silniku, drgające obroty

06 Lut 2012 03:02 31270 10
  • Poziom 8  
    Witam. Mam pytanie do Szanownych Forumowiczów.
    Posiadam Skodę Fabię kombi 2002 rok 1,4 MPI 8V przebieg 120 tysięcy km.
    Ostatni serwis robiłem w sierpniu 2011 w salonie skody, wymiana płynów, filtrów, pasków.
    Przed jak i również po serwisie odczuwalne było lekkie drganie silnika w samochodzie ale w skodzie powiedzieli że ten typ tak już ma. Oki wyjechałem od nich i zrobiłem po serwisie około 4000 km. Zapaliła się kontrolka ECU. Pojechałem do warsztatu i podpiąłem pod kompa. Okazało się że padnięta lambda. Ponieważ znajomy prowadzi warsztat to wymieniłem obie po kosztach na nowe. Drganie lekkoustąpiło ale nadal było odczuwalne zwłaszcza przy nagrzanym silniku.
    Sednem sprawy jest to że po serwisie pod nakrętką wlewu oleju pojawiło się troszkę tzw, śmietanki, wiecie o co chodzi. sprawdzałem płyn chłodzący ale nic a nic nie ubyło ani też nie przybyło nic oleju. Drogą dedukcji, prób i błędów doszedłem do tego że korek wlewu oleju jest wraz z obudową silnika luźny i nie używając większej siły można go odciągnąć czyli uszczelka padnięta i może wilgoć się dostaje do środka.
    Dzisiaj w nocy po pracy odpaliłem samochód i aż zamarłem, pojawił się straszny klekot z silnika, na początku myślałem ze może nie odbił bendix ale to nie to. wyłączyłem szybko silnik i macha w górę, sprawdzam olej, jest ok, sprawdzam pasek od alternatora i jest napięty. Dużo nie widziałem bo w nocy ciemno. Odpaliłem ponownie i delkatnie dodałem gazu, silnik wszedł na większe obroty i klekot ustał, zgasiłem i odpaliłem ponownie i już cisza, silnik lekko trzęsie jak wczesniej więc powoli pojechałem do domu kontrolując temeraurę i pracę silnika.
    Pytania są następujące:
    1. Czy spotkał się ktoś juz z takim klekotaniem silnika zupełnie jakbym odpalił ursusa w Fabii i czy ktoś wie czego szukać i co sprawdzić ??
    2. widziałem niejednokrotnie temat drgań silnika w fabii na forum i jaki będzie sposób na pozbycie się tego problemu ??
    3. Osobiście chcę wymienić uszczelkę pod głowicą w mojej fabii i zastanawiam się czy nie wymienić łańcucha rozrządu przy okazji ale czy to poprawii pracę silnika i czy jest sens to robić czy tylko wymienić korek od wlewu oleju i przepłukać silnik i zalać nowym syntetykiem, wspomnę że na serwisie użyli lotosa 5W/40.
    4. Czy ma ktoś schemat rozrządu do tego silnika 1,4 MPI 8v

    Z góry dziękuje za wszelkie pomysły i odpowiedzi, pozdrawiam

    Dodano po 5 [minuty]:

    a może wymiana świec pomoże coś z obrotami, w serwisie mi mówili że najlepiej oryginalne wrzucić z jedną elektrodą bo te inne z 3 lub 4 elektrodami mogą powodować właśnie takie coś ale ogólnie uśmiechnęli się i powiedzieli że ten typ tak ma i najlepiej kupić nowy samochód, najlepiej od razu u nich superba, normalnie jakbym był jakimś finansowcem i miałbym wyjąć kartę płatniczą, wbić pin i wyjechać superbem w kombi za 80 tysiaków hehehhehe, dobrzy są, prawda
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Po pierwsze z tym olejem nic nie rób, jest to normalne i nic złego się nie dzieje. Zwłaszcza jak auto jeździ na krótkich odcinkach. Ten temat masz wielokrotnie opisywany na forum. Hałas w Twoim silniku mógł być spowodowany tak wieloma elementami, że szkoda pisania. Polecam dobry warsztat, zwłaszcza, że uskarżasz się na nierówną pracę silnika. Guzik prawda, że tak ma być. Te silniczki naprawdę potrafią kulturalnie pracować. Tu znowu kłania się DOBRA diagnostyka.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    No to ja napiszę z własnego doświadczenia.
    Silnik MPI 8V ma taką urodę ze na wolnych wypadają zapłony i ten typ tak ma bo kolegi Skoda jak i moja też tak miała i diagnostyka nic nie pokaże.
    Hałas przy rozruchu zimnego silnik pojawił się zapewne z samoregulatorów hydraulicznych w rozrządzie, gdy napełniły się olejem silnik ucichł i to też może się zdarzyć.
    Łańcuszek rozrządu wymienia się dopiero, jak zaczyna hałasować, jest to specyficzny szelest od strony rozrządu, szczególnie słyszalny na wolnych i podczas dodania gazu.
  • Poziom 8  
    Pawel wawa napisał:
    Po pierwsze z tym olejem nic nie rób, jest to normalne i nic złego się nie dzieje. Zwłaszcza jak auto jeździ na krótkich odcinkach. Ten temat masz wielokrotnie opisywany na forum. Hałas w Twoim silniku mógł być spowodowany tak wieloma elementami, że szkoda pisania. Polecam dobry warsztat, zwłaszcza, że uskarżasz się na nierówną pracę silnika. Guzik prawda, że tak ma być. Te silniczki naprawdę potrafią kulturalnie pracować. Tu znowu kłania się DOBRA diagnostyka.


    troche to dla mnie dziwne że tak ma być ztym olejem bo każdym razem odkręcając korek nerw mnie chwyta. Aczkolwiek jak wspomniałem płynu chłodzącego nie ubywa a poziom oleju się nie podnosi. Może spróbować z tą uszczelką pod głowicą ??
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zostaw, mówię Ci, że to normalne. Poczytaj na forum.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    creative18020 napisał:


    troche to dla mnie dziwne że tak ma być ztym olejem bo każdym razem odkręcając korek nerw mnie chwyta. Aczkolwiek jak wspomniałem płynu chłodzącego nie ubywa a poziom oleju się nie podnosi. Może spróbować z tą uszczelką pod głowicą ??


    Jak jeździsz krótkie odcinki to tak będzie, więc jak przedmówca napisał daj mu spokój
  • Poziom 8  
    ja w żadnym wypadku się nie czepiam przedmówcy, po prostu wypowiadam się co osobiście o tym myślę, dawniejsze silniki nie miały żadnych takich przypadłości więc jest to dla mnie dziwne że dawne objawy padniętej uszczelki pod głowicą bądź nieszczelności silnika to teraz normalne. Wierzę że są tutaj ludzie którzy na co dzień mają z tym do czynienia i wiedzą co mówią.

    Za chwilę żona wróci z pracy i zostanie z dzieckiem więc będe mógł isć i sprawdzić samochód jeszcze raz.

    Co w przypadku jeżeli klekot się powtórzy ?? jakies propozycje ??
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Ta biała emulsja powstaje przy jeżdżeniu na krótkich odcinkach przy niskich temperaturach nawet w 126p chłodzonym powietrzem.
  • Poziom 8  
    Jak pisałem wcześniej, poszedłem i odpaliłem samochód, nic nie klekotało jak wczoraj w nocy. na jałowym biegu otworzyłem korek wlewu oleju i biała maź jest widoczna.

    Pojade do sklepu i kupię świece i dla pewności zmienie bo dawno nie zmieniałem, może jeszcze kupię przewody i wjadę na ogródek i posprawdzam masę bo jak zauważyłem w innych postach a co u mnie się dzieje również przy włączonych odbiornikach podczas jazdy światła potrafią przygasać i wielu ludzi pisało żeby sprawdzić +/- jak i również masę.

    Dziękuje wszystkim za podpowiedzi
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    creative18020 napisał:
    ja w żadnym wypadku się nie czepiam przedmówcy, po prostu wypowiadam się co osobiście o tym myślę, dawniejsze silniki nie miały żadnych takich przypadłości więc jest to dla mnie dziwne że dawne objawy padniętej uszczelki pod głowicą bądź nieszczelności silnika to teraz normalne. Wierzę że są tutaj ludzie którzy na co dzień mają z tym do czynienia i wiedzą co mówią.

    Za chwilę żona wróci z pracy i zostanie z dzieckiem więc będe mógł isć i sprawdzić samochód jeszcze raz.

    Co w przypadku jeżeli klekot się powtórzy ?? jakies propozycje ??


    Daj spokój olejowi nie przedmówcy, śmiesznie wyszło z moją wypowiedzią.

    Świece możesz wymienić, przewodów już nie, bo na świece założone są bezpośrednio cewki zapłonowe.
  • Poziom 8  
    Dzięki za wszystkie podpowiedzi, wymieniłem świece i troche poprawiła się praca silnika, co do dziwnego odgłosu z silnika to już się nie powtórzyło.

    Pozdrawiam