Witam, i proszę o pomoc. Jednego ranka po ostrym mrozie w nocy odpaliłem samochód (z wielkim trudem), mowie oczywiście o golfie III 1.9 diesel. ujechałem krótki odcinek coś zazgrzytało i samochód zgasł, próbowałem go odpalić ale nawet jak załapał to od razu gasł. Po wstępnych oględzinach zobaczyłem że plastik na kole napinacza jest pęknięty więc wymieniłem napinacz i próbowałem odpalić. Przy odpalaniu spaliny wychodziły z korektora ssącego, przestawiłem pompę paliwa o jeden ząbek, przestał dymić z korektora ssącego ale nadal nie odpala, jak załapie to od razu gaśnie. Kolega zasugerował mi że to pompa paliwa padła, proszę o państwa opinie. Pozdrawiam