Witam. Chciałem zapytać kolegów o potwierdzenie mojego przypuszczenia.
Jak pewnie u wiekszości w te mrozy pojawiły się pewne problemy.
Moj wyglada następująco. Odpalam rano auto (kreci słabo kontrolki przygasają ale szybko łapie) po odpaleniu dramat. Auto trzęsie nie przyspiesza z wydechu śmierdzi paliwem. Spalanie według obc 26l Po nagrzaniu sytuacja sie poprawia. Po dłuższej jeździe wszystko jest już ok.
Myślałem oczywiście sonda,silnik krokowy (obroty falują) przeplywka. I dzisiaj rano rozrusznik nie kręci akumulator padł. Poszedł do ładowania po włożeniu do samochodu odpalił idealnie chodził świetnie wszystkie objawy ustąpiły spalanie wg obc 15.5.
Moje pytanie do was. Czy jest możliwosć że przez wykończony aku dzieją się takie kwiatki?
Generalnie moj tok rozumowania jest taki. Słabe aku - auto odpala lecz pobór prądu przez akumulator przy ładowaniu jest tak duży że brakuje prądu na iskre i wszytskie odbiorniki w aucie przez co auto nierówno pracuje (nie chodzi na wszytskie cylindry) generalnie po podładowaniu aku auto chodzi idealnie. Przed jakoś odpalało ale nawet centralny zamek nie domykał drzwi. 15minut z włączonym zaplonie potrafił rozładować aku i auto nie chciało odpalić.??
Dodam iż samochód to bmw e32 m30b30 bez gazu (do mrozów -20 bez problemowo chodziło) akumulator ma 5l
Dzięki wszystkim za odpowiedz i pozdrawiam!
Diament
Jak pewnie u wiekszości w te mrozy pojawiły się pewne problemy.
Moj wyglada następująco. Odpalam rano auto (kreci słabo kontrolki przygasają ale szybko łapie) po odpaleniu dramat. Auto trzęsie nie przyspiesza z wydechu śmierdzi paliwem. Spalanie według obc 26l Po nagrzaniu sytuacja sie poprawia. Po dłuższej jeździe wszystko jest już ok.
Myślałem oczywiście sonda,silnik krokowy (obroty falują) przeplywka. I dzisiaj rano rozrusznik nie kręci akumulator padł. Poszedł do ładowania po włożeniu do samochodu odpalił idealnie chodził świetnie wszystkie objawy ustąpiły spalanie wg obc 15.5.
Moje pytanie do was. Czy jest możliwosć że przez wykończony aku dzieją się takie kwiatki?
Generalnie moj tok rozumowania jest taki. Słabe aku - auto odpala lecz pobór prądu przez akumulator przy ładowaniu jest tak duży że brakuje prądu na iskre i wszytskie odbiorniki w aucie przez co auto nierówno pracuje (nie chodzi na wszytskie cylindry) generalnie po podładowaniu aku auto chodzi idealnie. Przed jakoś odpalało ale nawet centralny zamek nie domykał drzwi. 15minut z włączonym zaplonie potrafił rozładować aku i auto nie chciało odpalić.??
Dodam iż samochód to bmw e32 m30b30 bez gazu (do mrozów -20 bez problemowo chodziło) akumulator ma 5l
Dzięki wszystkim za odpowiedz i pozdrawiam!
Diament