Witam, posiadam vw lupo 1.0 benzyna 2001 rok kod silnika AUC. Wracając do domu z trasy postanowiłem zatankować benzyne na Orlenie. Miałem w baku ok 1/4 i dolałem do pełna 95pb. Zanim zdażyłem odjechać od dystrybutora zapaliła mi się kontrolka check, silnik zaczął nierówno pracować i wyraźnie spadła moc. Do domu zostało mi jakieś 50 km to jakoś dojechałem. Myślałem, że pewnie jakieś syfiaste paliwo mieli dopoki nie podłaczyłem VAG-a a tam takie błedy:
16684 Losowe wypadanie zapłonu
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem
16688 Brak zapłonu cylinder 4
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem
Nie wiem czy to wina paliwa, czy może świec / przewodów wysokiego napięcia?
Jutro wymienie świece i przewody WN bo i tak już przymierzałem się do wymiany.
Spróbuje też spuścić paiwo i zalać innym.
Boje się że to coś poważniejszego niż świece...
Możliwe, że brak zapłonu tylko w jednym cylindrze jest konsekwencją zalania być może "chrzczonego" paliwa?
16684 Losowe wypadanie zapłonu
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem
16688 Brak zapłonu cylinder 4
brak osprzętu / nie związany ze sprzętem
Nie wiem czy to wina paliwa, czy może świec / przewodów wysokiego napięcia?
Jutro wymienie świece i przewody WN bo i tak już przymierzałem się do wymiany.
Spróbuje też spuścić paiwo i zalać innym.
Boje się że to coś poważniejszego niż świece...
Możliwe, że brak zapłonu tylko w jednym cylindrze jest konsekwencją zalania być może "chrzczonego" paliwa?