Witam.
Trafiła mi się na warsztat dwudziestoletnia astra z objawami: nierówna praca silnika, podwyższone obroty na biegu jałowym, czasem brak zapłonu na wszystkich cylindrach. Pierwsza sprawa świece, całe popękane - wymiana. Sprawdzam napięcie sondy - ledwo 0,4V, brak wahnięć a spaliny aż czarne - wymiana na nową. Teraz jest tak, lambda 0,8 - 0,9V w pełnym zakresie obrotów, brak zmian, cały czas bogato, nierówna praca. Co sprawdziłem:
- ciśnienie paliwa 0,8 bar, wtryskiwacz nie puszcza, oringi całe,
- czujnik temp. sprawny (tyle że wartościach mierzonych jest dobrze do 50 stopni, potem cały czas zero ale to chyba wina op-com'a, napięcie mierzone miernikiem zmienia się w porządku)
- integrator lambda schodzi ze 128 do bodajże 60 i wywala błąd "bogaty wydech")
- czas wtrysku (gorący silnik) 1,5 - 1 ms. Czasem było 0,9 ms ale rzadko,
- wtrysk jest kluczowany, nie ma zwarcia do masy na niebieskim przewodzie,
- jak ma podwyższony jałowy to silniczek na 35 krokach,
- MAP, TPS sprawny,
- sprawdzone zasilania sterownika,
- silnik mechanicznie ok, rozrząd na znakach, nie ciągnie lewego powietrza, bierze trochę oleju.
Jak mu obniżę ciśnienie paliwa do około 0,3-0,4 bar to chodzi równo ale dalej bogato i lambda ni cholery się nie ruszy. Miernik ciśnienia paliwa mam nowy i sprawny. Wychodzi na sterownik ale tu pojawia się problem. Właściciel go niedawno wymieniał bo niby na starym ciężko palił i jest założony inny, używany. Sprawdzałem obydwa i na dwóch jest dokładnie to samo! Nie chce mi się wierzyć że dwa mają tą samą usterkę. Sterowniki na ile mogłem sprawdziłem, przelutowałem, wygrzałem i nic. A i jeszcze jedno, w obydwu sterownikach pojawia się błąd 51 -usterka PROM (może też wina op-com). Pomysły mi się już kończą...
Liczę na jakąś pomoc, sugestię...
Pozdrawiam...
Trafiła mi się na warsztat dwudziestoletnia astra z objawami: nierówna praca silnika, podwyższone obroty na biegu jałowym, czasem brak zapłonu na wszystkich cylindrach. Pierwsza sprawa świece, całe popękane - wymiana. Sprawdzam napięcie sondy - ledwo 0,4V, brak wahnięć a spaliny aż czarne - wymiana na nową. Teraz jest tak, lambda 0,8 - 0,9V w pełnym zakresie obrotów, brak zmian, cały czas bogato, nierówna praca. Co sprawdziłem:
- ciśnienie paliwa 0,8 bar, wtryskiwacz nie puszcza, oringi całe,
- czujnik temp. sprawny (tyle że wartościach mierzonych jest dobrze do 50 stopni, potem cały czas zero ale to chyba wina op-com'a, napięcie mierzone miernikiem zmienia się w porządku)
- integrator lambda schodzi ze 128 do bodajże 60 i wywala błąd "bogaty wydech")
- czas wtrysku (gorący silnik) 1,5 - 1 ms. Czasem było 0,9 ms ale rzadko,
- wtrysk jest kluczowany, nie ma zwarcia do masy na niebieskim przewodzie,
- jak ma podwyższony jałowy to silniczek na 35 krokach,
- MAP, TPS sprawny,
- sprawdzone zasilania sterownika,
- silnik mechanicznie ok, rozrząd na znakach, nie ciągnie lewego powietrza, bierze trochę oleju.
Jak mu obniżę ciśnienie paliwa do około 0,3-0,4 bar to chodzi równo ale dalej bogato i lambda ni cholery się nie ruszy. Miernik ciśnienia paliwa mam nowy i sprawny. Wychodzi na sterownik ale tu pojawia się problem. Właściciel go niedawno wymieniał bo niby na starym ciężko palił i jest założony inny, używany. Sprawdzałem obydwa i na dwóch jest dokładnie to samo! Nie chce mi się wierzyć że dwa mają tą samą usterkę. Sterowniki na ile mogłem sprawdziłem, przelutowałem, wygrzałem i nic. A i jeszcze jedno, w obydwu sterownikach pojawia się błąd 51 -usterka PROM (może też wina op-com). Pomysły mi się już kończą...
Pozdrawiam...