Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Deimic Smart Home
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Soraa wprowadza technologię LED nowej generacji

panlis2010 08 Lut 2012 19:10 5520 19
  • Soraa wprowadza technologię LED nowej generacji Dzięki technologii LED, która zdążyła już zapanować sporą część reklam widocznych na ulicach i wyświetlaczy niektórych urządzeń elektronicznych, możemy cieszyć się również dobrej jakości wydajnymi światłami. Firma Soraa jednak uznała najwyraźniej, że możliwości LED nie zostały jeszcze w pełni wykorzystane i już ogłasza plany wdrożenia do powszechnego użytku oświetlenia nowej generacji.

    Pierwszym produktem, jaki pojawi się na rynku oparty na rozwiązaniach stworzonych przez specjalistów od Soraa, będą lampy MR 16. W zamyśle kreatorów mają one zastąpić 50-watowe lampy halogenowe, posiadając moc tylko 16-watów i dając znacznie silniejszy blask i lepszej jakości światło. W produkcji LED firma Soraa wykorzystuje aktywną warstwę azotku galu i substrat tego samego związku (inaczej niż stosowane tradycyjnie kryształy azotku galu położone wokół szafiru).

    Według zapewnień firmy Soraa, LED nowej generacji będzie dawać więcej światła na tej samej powierzchni, marnując w tym czasie mniej energii, a same żarówki cechuje dłuższa żywotność. Przeszkodą w przekonaniu szerszego grona użytkowników może się stać jednak cena, wyższa od obecnie oferowanych modeli. Nie wiadomo jednak, ile dokładnie przyjdzie nam zapłacić.


    Źródło: Link

  • Deimic Smart Home
  • #2 09 Lut 2012 07:26
    koczis_ws
    Poziom 25  

    panlis2010 napisał:

    ....
    Według zapewnień firmy Soraa, LED nowej generacji będzie dawać więcej światła na tej samej powierzchni, marnując w tym czasie mniej energii, a same żarówki cechuje dłuższa żywotność. Przeszkodą w przekonaniu szerszego grona użytkowników może się stać jednak cena, wyższa od obecnie oferowanych modeli. Dokładna cena nie jest na razie znana.

    ...


    Polecam ten film: http://youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU

  • #3 09 Lut 2012 07:56
    alex512
    Poziom 14  

    koczis_ws dokładnie o tym samym pomyślałem.

  • Deimic Smart Home
  • #4 09 Lut 2012 08:59
    cefaloid
    Poziom 30  

    Koledzy ważają to za spisek. Jakichś bliżej nie okreslonych i bardzo złych "ich". A prawda jest taka że produkty żyja krótko bo sami tego chcecie. Ja, Wy obaj, nasi rodzice, nasi koledzy..

    Jak kupujemy produkt to co robimy?

    Po pierwsze liczy się ze ma być tańsze bo po co przepłacać. Też dobre a tańsze, to które wybieramy? Mozna kupić pralkę Electrolux która starczy na 5 la a mozna pralkę Miele która starczy na 50 lat. Ale klient woli tę za 800zł niż tę za 5000zł. Electrolux rosnie w siłę a Miele staje sie niszowe.

    Po drugie 90% sprzętu i tak ląduje w koszu sprawne. Np poradzieckie telewizory. Albo czarno białe. Tak samo telefony komórkowe. Nokia 5110 działa do dziś ale nikt jej nie chce tylko po paru latach kupuje nowy a stary sprzedaje lub wyrzuca.

    Nie przez spisek. Przez nas samych i prawa ekonomii. Producenci się dopasowali do tego co my chcemy. A ta stuletnia żarówka... zobaczcie na kolor i temperaturę jej żarnika a zrozumiecie czemu tak długo świeci. To jest grzejnik a nie żarówka. Podkręć jej napięcie tak by emitowała światło współczesnej żarówki a gwarantuję, że się spali w czasie nie dłuższym jak minuta.
    Poczytajcie chociaż sekundę czemu żarówki się palą zamiast wierzyć jakiemuś dziennikarzynie który nie dość że kompletnie nie zna się na technice to żeruje na ludzkim strachu i niewiedzy. Pogłębiając ją i zarabiając na swoim filmie.

    Ale OK - był i jest spisek. Co wtedy? Gdyby był taki spisek - czemu nikt, nawet przeciwny Amerykanom Związek Radziecki nie potrafil zrobić takiej niezniszczalnej żarówki? Umieli wystrzelić człowieka w kosmos przed amerykanami, umieli zrobić bombę wodorową a takiej żarówki, na złość imperialistom z USA nie umieli? Przecież to takie proste było i zdemaskowało by imperialistyczny spisek! Stalin albo Breżniew do smierci by obsypywał nagrodami takiego naukowca! Pomyślnie chwilę, zanim zaczniecie wierzyć w takie filmy...

  • #5 09 Lut 2012 10:44
    koczis_ws
    Poziom 25  

    cefaloid możesz nie wierzyć bo masz takie prawo (na szczęście).
    Mam w domu robot kuchenny firmy Zelmer kupiony w 1982 r (tak, tak wielu forumowiczów jeszcze wtedy na świecie nie było) i służy do dziś i wcale nie sporadycznie.
    Drugi robot tej samej firmy ale kupiony już po "przemianie" niestety padł.

  • #6 09 Lut 2012 11:03
    mkpl
    Poziom 37  

    Ja się zapytam inaczej. W jaki sposób uzyskują naturalne białe światło? Ledy nie świecą wcale na biało i jeszcze nikt takiej diody nie wymyślił.

    To co mamy jako białe diody led to albo mieszanka 3 długości fali R G B albo dioda niebieska z naniesionym lumiforem o długości emitowanego światła w okolicach 500 nm i w wyniku interferencji uzyskali białe światło ale nadal z bardzo dużą składową niezdrowego niebieskiego... Poza tym im bardziej ciepłe światło tym mniejsza sprawność diody bo półprzewodnik jest przykryty większą ilością luminoforu

  • #7 09 Lut 2012 12:13
    skaktus
    Poziom 37  

    Ja tam szału nie widzę. Gdy się weźmie takiego XM-L, przy 16 W można z nich uzyskać koło 1300 lumenów, czyli coś w deseń 100 W żarówki, przy kolorystyce 3000K i dobrym CRI.

  • #8 09 Lut 2012 15:48
    markovip
    Poziom 34  

    panlis2010 napisał:
    będą żarówki MP 16.
    Nie tyle co żarówki, co lampy. I nie MP, tylko MR16.

    16W i 800lm (średny strumień świetlny dla lampy halogenowej MR16 50W) to bardzo słaby wynik, wszak to tylko 50lm/W. Diody marki CREE, którą mógłbym nazwać liderem, przy CRI: 80Ra, wyciąga 80lm/W.

    Nie wiem czym się podniecać w tym "niusie", zwyczajna reklama nieznanej marki...

  • #9 09 Lut 2012 18:15
    Redaktor1966
    Poziom 9  

    www.o2.pl / www.sfora.pl | Piątek [11.09.2009, 21:22] 3 źródła
    EKO-ŻARÓWKI SĄ GROŹNE DLA TYSIĘCY CHORYCH
    Unijni urzędnicy utrudnili życie wielu Europejczyków.
    Obowiązujący od 1 września zakaz sprzedaży tradycyjnych żarówek 100-watowych jest groźny dla chorych na padaczkę fotogenną oraz cierpiących na choroby skóry. Tymczasem niebawem zakazane będą żarówki 75 i 50 watowe - alarmuje "The Daily Mail".
    Dziennik przytacza przykład brytyjskiej emerytki Valerie Hemsley-Flint, która w obawie o swoje zdrowie
    zrobiła zapas starych żarówek na 30 lat. Za ponad 500 funtów kupiła ponad tysiąc 100-watówek. Gdyby nie one kobieta
    skazana byłaby na częste ataki padaczki, którym sprzyjają ekologiczne jarzeniówki.
    Migające światło energooszczędnych żarówek wywołuje bowiem napady u chorych na padaczkę fotogenną. Podobnie chorzy reagują na stroboskopy czy szybko zmieniające się obrazy w telewizorze.
    Także Brytyjskie Stowarzyszenie Dermatologów protestuje przeciw nakazowi używania migoczących, energooszczędnych świetlówek. Są one bowiem niebezpieczne dla chorych na toczeń rumieniowaty. Ich światło przyspiesza zmiany skórne występujące w tej chorobie. | AJ

    www.o2.pl / www.tvn24.pl | 11:55, 30.08.2009 /TVN24
    "ŻARÓWKI ENERGOOSZCZĘDNE - GŁĘBOKO ABSURDALNA DECYZJA"
    OD 1 WRZEŚNIA NIE KUPISZ "STUWATÓWKI"
    Żarówka energooszczędna to głęboko absurdalny pomysł. Potrafi zużyć więcej energii niż tradycyjna żarówka żarowa, zawiera szkodliwą rtęć i emituje promieniowanie ultrafioletowe jak lampy w solarium - stwierdza w Poranku TVN24 znany fizyk prof. Łukasz Turski. Skomentował w ten sposób fakt, że z półek sklepowych znikają zwykłe "setki".
    Wycofanie tradycyjnych żarówek o mocy 100 W to decyzja Komisji Europejskiej, która chce zmusić mieszkańców Wspólnoty do przestawienia się na energooszczędne świetlówki kompaktowe oraz żarówki halogenowe. Od 1 września nie będzie można produkować żarówek stuwatowych i o większej mocy. Te o mniejszej mocy pozostaną na rynku tylko do 2012 r.
    - Nie martwiłbym się, będzie cudowny przemyt. Na bazarach otworzą się stoiska i będziemy kupować tandetne żarówki z Azji - zażartował prof. Łukasz Turski.

    "To biurokratyczne myślenie"
    Potem już wprost skrytykował decyzję urzędników. - To głęboko absurdalna decyzja. Jest technicznie nieuzasadniona. Obie te technologie: żarówki, ta zwykła tzw. żarowa i ta energooszczędna, zostały opatentowane w XIX w. To, co zostało zmienione w tzw. energooszczędnych, to starter, który jest w środku. Jest one elektroniczny, a nie magnetyczny. Patent na starter w środku pochodzi z lat pięćdziesiatych (XX w. –red.) - wyjaśnił fizyk.





    Jego zdaniem, decyzja Komisji Europejskiej, to "typowy przykład biurokratycznego myślenia o postępie technicznym". - Dlaczego żarówka żarowa jest taka dobra? Bo emituje promieniowanie cieplne, wysyła światło przez rozgrzanie drutu. Jako ludzie wyrośliśmy w środowisku naturalnym i jedyne źródła światła, jakie mieliśmy w procesie ewolucji, to były źródła tzw. cieplne. Takie właśnie, jak ta żarówka - powiedział.

    Żarówka z rtęcią
    Prof. Łukasz Turski podkreślił, że to nieprawda, iż energooszczędne są tańsze i dłużej służą. - One muszą działać dłużej, żeby być energooszczędne. Jeśli włącza się ją i wyłącza na kilkanaście sekund np. w łazience, to zużywa ona więcej energii niż zwykła, ponieważ musi zadziałać ten nieszczęsny starter - wyjaśnił fizyk.I podkreślił: - Nie jestem przekonany, że te lampy energooszczędne są takie dobre, wprowadzają przecież do naszego naturalnego środowiska rtęć. A dopiero przeszliśmy wojnę z usuwaniem termometrów rtęciowych. Poza tym, jak się siedzi za blisko żarówki energooszczędnej, to dostaje się sporą dozę promieniowania ultrafioletowego, tak jak w solarium.
    Profesor przypomniał, że ze względu, iż żarówki energooszczędne zwierają rtęć, nie jest jasne, co z nimi zrobić i komu oddać, żeby zostały przetworzone tak, by szkodliwy pierwiastek nie wydostał się do środowiska. W żadnym wypadku nie można ich po prostu wyrzucać do śmieci.
    mac/sk

    www.o2.pl / www.sfora.pl | Czwartek [19.11.2009, 10:02] 3 źródła
    NIE DAJ SIĘ NABRAĆ NA ŚWIETLÓWKĘ
    Jak oszukują nas ich producenci.
    Żywotność przyjaznych dla środowiska świetlówek producenci określają nawet na 6 lat. Brytyjscy eksperci odkryli jednak, że zanim żarówki się przepalą to stopniowo tracą swoją moc i mogą dawać nawet o 40 proc. mniej światła niż tuż po zakupie - ostrzega "The Daily Mail".
    Raport Institution of Engineering and Technology z Wielkiej Brytanii wskazuje, że błąd popełniono już w czasie konstruowania świetlówek. Chodzi o niską trwałość powłoki fosforu, który pokrywa wewnętrzną ściankę rurki żarówki. Z czasem jej zdolność do świecie po prostu spada.
    Klienci nie zdają sobie z tego sprawy. Nawet dobrej jakości żarówka może dawać 20 procent początkowego światła. Najtańsze modele tracą dużo więcej. Do tego producenci zawyżają nominalną moc sprzedawanych świetlówek, co oznacza, że po kilkunastu miesiącach używania ich światło może być naprawdę słabe - czytamy w raporcie brytyjskich inżynierów.
    Te informacje potwierdza rządowa agenda Energy Saving Trust. Jednak zdaniem jej przedstawicieli, ludzie nie mają szans stwierdzić różnicy w natężeniu światła żarówki energooszczędnej tuż po zakupie i po kilku latach używania. | AJ

    http://ekologiczny.blox.pl/2007/12/Swietlowka-przyjazna-srodowisku-cz2.html | czwartek, 27 grudnia 2007, intestacja |
    * świetlówki posiadają efekt stroboskopowy - zasilane prądem przemiennym migoczą. Jest to na tyle niebezpieczne, że w fabrykach stosuje się zasilanie trójfazowe oraz przesuwniki fazy, by zniwelować efekt. Tanie świetlówki kompaktowe migoczą jak diabli, zaś o układzie antystroboskopowym można jedynie pomarzyć. Nigdy nie wolno używać świetlówek przy oświetlaniu warsztatów i urządzeń mechanicznych!
    * świetlówki są bardzo wrażliwe na niskie temperatury otoczenia – jest to lampa wyładowcza i skuteczność wyładowania zależy od temperatury otoczenia, im jest ona niższa tym trudniejszy jest zapłon i mniejsza sprawność. Na solidnym mrozie świecą słabo, bywa, że nie mogą wystartować w ogóle.
    * świetlówki nie umożliwiają regulacji natężenia oświetlenia w takim stopniu jak żarówki (zwykłe i halogenowe 230V) przy pomocy regulatora zwanego ściemniaczem. Tradycyjna żarówka zasilona niższym napięciem wytwarza słabsze ale ciepłe, nastrojowe światło. Tego nie da się osiągnąć przy pomocy świetlówek.
    * wymagają poprawnej utylizacji, zaś w przypadku zbicia bańki na zewnątrz wydostają się trujące pary rtęci.

    Czy świetlówki są przyjazne planecie? Tak, ale... Zawierają pary rtęci, które są silnie trujące, zaś luminofor zawiera halofosforany wapnia, mangan, w niektórych realizacjach także kadm i wiele innych naprawdę szkodliwych substancji. Skrętki elektrod zawierają tlenki toru. Dla porównania, żarówka tradycyjna albo halogenowa zawiera trochę wolframu, zaś metali ciężkich - prawie wcale, rtęć tu nie występuje w ogóle. Kto liczy globalne koszty jedynie jako koszt energii i samych świetlówek - bardzo się myli. Trzeba dodać jeszcze koszt utylizacji, który jest niemały. Samo wytworzenie poszczególnych chemikaliów potrzebnych do uzyskania gorących katod, gazów i luminoforu też nie jest bez wpływu na środowisko. Pamiętajcie, że większość produkcji przeniesiono do Chin, gdzie ze środowiskiem naturalnym obchodzi się w bardzo chiński sposób.
    Czy o tym nikt nie myśli?
    autor: miskowy

    www.o2.pl | Sobota [14.03.2009, 08:21] 1 źródło
    ENERGOOSZCZĘDNE ŻARÓWKI SĄ SZKODLIWE DLA ZDROWIA
    Alarmują lekarze.
    Specjaliści z Migraine Action Association wykazali związek między użyciem energooszczędnych świetlówek i występowaniem migreny u ludzi je stosujących. Inni oskarżają żarówki o wywoływanie ataków padaczki.
    Dr Robert Sarkany, fotodermatolog z Instytutu Dermatologii St John's w Londynie twierdzi, że światło fluoroscencyjnych żarówek może powodować bolesną wysypkę i obrzęki.
    Są ludzie uczuleni na ten rodzaj światła. Nie powinni oni przebywać w pomieszczeniach, gdzie używane są takie żarówki - powiedział gazecie "Daily Mail".
    Jego zdaniem lekarze powinni wystawiać takim osobom "zwolnienie lekarskie" od obowiązku używania energooszczędnych żarówek. | WB

  • #10 09 Lut 2012 19:16
    skaktus
    Poziom 37  

    Redaktor1966 - bardzo mnie cieszy, ale portal pokroju o2 jest portalem pudelkotwórczym którego renoma i opiniotwórstwo opiera się bzdetach wygrzebanych w sieci.

    Osobiście od około 2 lat posiadam oświetlenie ledowe w domu i nie widzę skutków ubocznych. Od około 15 lat używam po części świetlówki i fakt, są szkodliwe jak je wywalimy w krzaki, ale samo światło jest ok.

    Na przyszłość radzę zaznajomić się z źródłem informacji.

  • #11 09 Lut 2012 20:43
    Galareta
    Poziom 21  

    Ludzie Ledy mogą nie migotać... świetlówki "kompaktowe" walą miganiem paru khz więc ja nie widzę problemu dla ludzi (do tego nie synchronizowanym z siecią więc problem z maszynami też raczej nie występuje) . TV, UV no trochę go często jest ale większość go nie ma - tak świetlówki się wypalają z czasem świecą coraz mniej. Ledy też tylko zajmuje im to dłużej zwykłe żarówki też się wypalają powoli! (wzrasta ich opór) ale w malutkim stopniu.

    Skutki uboczne z led trudno mi coś wymyślić UV nie generują migotać nie muszą (i najczęściej tego nie robią) więc jakie skutki? Jeszcze są halogenu bym zapomniał:) te są bardziej energooszczędne jednak od żarówek - nie dużo ale jednak no i dłużej świecą:]

    A no i sodowe jeszcze macie, rtęciowe ale to już nie do domów, no ale jednak sodowe wygrywa w energooszczędności:)

    świetlówek używam w oborze od ponad 20 lat, w udojni też mam kiedyś miałem w domu, teraz mam kompaktowe w domu i też już z 20 lat temu 1 kompakty miałem ostatnio ledy założyłem akurat moje migoczą bo najtańsze jakie znalazłem (18kHz wypełnienie około 50%) ale mam ich 5 naraz na 1 ścianie migotanie miedzy sobą sa nie synchronizowane do tego połowa żarówki działa w przeciw-fazie tzn gdy 30 świeci "miga" druga 30 nie świeci

    Dodano po 6 [minuty]:

    Bym zapomniał niektóre świetlówki w oborze są od ponad 15 lat a świecą codziennie bo tam codziennie jestem 2x na dzień po 2h minimum w zimie temperatura spada do 2-3 stopni

  • #12 09 Lut 2012 21:32
    masterkr
    Poziom 11  

    Niestety prawda jest taka, że świetlówki męczą wzrok. Wpisy typu "nie widzę problemu dla ludzi, bo kompakty migają z częstotliwością x khz", to kolejna bzdura, bo migotanie świetlówek jest zauważalne. Moje oczy np. wyłapują migotanie kompaktów. I wiem, że nie jestem przypadkiem odosobnionym. Rozumiem jednak, że dla ludzi, którzy już prawie oślepli od świetlówek nie ma żadnej różnicy.

  • #13 10 Lut 2012 11:11
    skaktus
    Poziom 37  

    masterkr napisał:
    Niestety prawda jest taka, że świetlówki męczą wzrok. Wpisy typu "nie widzę problemu dla ludzi, bo kompakty migają z częstotliwością x khz", to kolejna bzdura, bo migotanie świetlówek jest zauważalne. Moje oczy np. wyłapują migotanie kompaktów. I wiem, że nie jestem przypadkiem odosobnionym. Rozumiem jednak, że dla ludzi, którzy już prawie oślepli od świetlówek nie ma żadnej różnicy.


    Taki jest skutek jak się kupuje najtańsze z najtańszych świetlówek po kilka zł w markecie. Świetlówki mrugają z dużo większą częstotliwością niż inne źródła światła ale o tym nikt nie pisze.

  • #14 10 Lut 2012 18:47
    REVISOR
    Poziom 25  

    Moim zdaniem tak jak zwykle powstał konflikt interesów połączony z totalną ignorancją i brakiem wiedzy ze strony władz ustawodawczych. Dla mnie wszystkie trzy najpopularniejsze źródła światła są ok.problem jest w tym aby wiedzieć gdzie jaki typ żarówki zastosować. Żarówka tradycyjna czy też halogen daje światło zbliżone do naturalnego, dlatego powinna być stosowana tam gdzie spędzamy dużo czasu a zwłaszcza odpoczywamy, jej monus to energochłonność czyli niska sprawność. Świetlówki są bardziej wydajne ale dają małoprzyjemne światło, więc są dobre do oświetlania wielkich powierzchni ,hal produkcgjnych.magazynów itd. I tam gdzie efekt migotania nie będzie niekorzystny. Kompakty czyli świetlówki przerobione tak aby zastąpiły tradycyjne żarówki nie są super, po pierwsze źe nie dajątak przyjemnego światła jak te tradycyjne to ponadto nie ma pełnej ko.troli co się z nimi dzieje jak skończą swój żywot. Chyba nikt z was nie będzie biegł z jedną świetlówką do utylizacji tylko najzwyczajniej wrzuci ją do kosza . W dużych firmach czy też korporacjach po przeglądzie instalacji oświetleniowej taki numer y nie przeszedł i takie odpady trafiają tam gdzie trzeba. Największą nadzieję pokładam w ledach . Powstają to coraz nowe technologie produkcji , które oferóną coraz to lepsze produkty. 10lat temu o białhch ledach noc nie wiedziałem a teraz jest tevo pełno. Euro oszołomy zamiast zakazywać sprzedaż tradycyjnych żarówek powinni dofinansowywać produkcję i sprzedaż alternatywnych źródeł światła wtedy rynek sam by się uregulował , w innych dziedzinach gospodarki tak postępują dlaczego z żarówkami zrobili inaczej i kto wzią za to pajdę juro pod biurkiem i czemu jeszcze za to nie beknął. Pytam bo innej wersji wydażeń sobie nie nie potrafię wyobrazić jak taki głupi pomysł mogli wprowadzić w życie.

  • #15 10 Lut 2012 20:17
    masterkr
    Poziom 11  

    skaktus napisał:
    Taki jest skutek jak się kupuje najtańsze z najtańszych świetlówek po kilka zł w markecie.

    A co jeśli to samo zjawisko zauważalne jest w wielu miejscach, przy różnych świetlówkach? I co, jeśli płaciłem za świetlówki renomowanych producentów kilkadziesiąt zł/szt?

    Pogadaj z pierwszym lepszym okulistą, to Ci wytłumaczy, jak bardzo negatywny wpływ ma światło świetlówki na oczy. Wysuszone spojówki, etc.
    skaktus napisał:
    posiadam oświetlenie ledowe w domu i nie widzę skutków ubocznych

    Nie widzisz?

    Równie dobrze mógłbyś być bez nóg i dawać porady odnośnie biegania... :D

  • #16 12 Lut 2012 19:45
    Serkules
    Poziom 11  

    Trwałość nowoczesnych źródeł nie zależy wyłącznie od samego źródła światła.
    Spełniając odpowiednie warunki można uzyskać niemal niezniszczalne źródła światła.

    CREE w swoich datasheetach podaje, że LEDy w temperaturze poniżej 30st. C mają nieograniczoną żywotność.

    Wszyscy dyskutują tutaj o elementach emitujących światło, a nikt nie wspomniał o elektronice zasilającej je. O ile jestem w stanie uwierzyć w LEDa o żywotności miliona godzin, to nie uwierzę w sterownik (driver), który będzie bezawaryjnie w tym czasie go zasilał.

    Co do świetlówek kompaktowych, to u mojej mamy wciąż świecą świetlówki kompaktowe Philipsa, kupione 20 lat temu. Świecą codziennie, gdyż kilka sztuk jest w pokojach, a jedna w przedpokoju, gdzie jest włączana i gaszona przynajmniej kilkanaście razy dziennie. W tym czasie trzy na dziesięć uległy uszkodzeniu, ale było to parę lat temu. Więc świeciły bezawaryjnie przez kilkanaście lat. Pozostałe nadal działają.

  • #18 13 Lut 2012 13:37
    skaktus
    Poziom 37  

    masterkr napisał:
    skaktus napisał:
    Taki jest skutek jak się kupuje najtańsze z najtańszych świetlówek po kilka zł w markecie.

    A co jeśli to samo zjawisko zauważalne jest w wielu miejscach, przy różnych świetlówkach? I co, jeśli płaciłem za świetlówki renomowanych producentów kilkadziesiąt zł/szt?

    Pogadaj z pierwszym lepszym okulistą, to Ci wytłumaczy, jak bardzo negatywny wpływ ma światło świetlówki na oczy. Wysuszone spojówki, etc.
    skaktus napisał:
    posiadam oświetlenie ledowe w domu i nie widzę skutków ubocznych

    Nie widzisz?

    Równie dobrze mógłbyś być bez nóg i dawać porady odnośnie biegania... :D


    Dziwna sprawa. Posiadam świetlówki:
    -Philips z roku 97 - świeci do dziś po około 6 godzin dziennie do dziś
    -GE z roku 2005 - świecą do dziś po około 5 godzin dziennie

    Koszt zakupu świetlówek z roku 97 podawać nie ma sensu, natomiast GE kosztowały według ówczesnej gwarancji 57 zł sztuka. Podobnie posiadam w użyciu od około 3 lat świetlówki Osram, wersja 8W w cenie 27 zł, świecąca jako "nastrojowa" lampa od roku 2009 zazwyczaj od 18 do 1 w nocy i również zero problemów. W pomieszczeniach oświetlanych tego typu światłem przebywają zazwyczaj 4 osoby w różnym wieku i nie uskarżają się na skutki uboczne.

    Od około roku 2009 / 10 posiadam oświetlenie łazienki, toalety oraz jednego pokuju zrealizowanego na ledach. Czas świecenie to średnio 4 - 5 godzin dziennie - również nie widziałem / nie odczułem skutków ubocznych.

    Dziwne jest to, że ludzie narzekają że świetlówki im mrugają, gdzie taka żarówka tradycyjna, mruga w dużo bardziej widoczny sposób niż świetlówki i nikomu to nie przeszkadza. Podobnie ma się sprawa z TV - tutaj ludzie narzekają na światło z świetlówek ale TV oglądają bez przeszkód, choć zasada działania podobna.

  • #19 13 Lut 2012 14:15
    markovip
    Poziom 34  

    Proszę, używajcie poprawnego nazewnictwa... Świetlówka to nazwa ogólna. W niej możemy odróżnić między innymi świetlówkę liniową i kompaktową.

    Co do "mrygania"...
    Świetlówki kompaktowe zasilane są prądem impulsowym, ok 20 do 40kHz. Takiego migotania nie zobaczymy, to raz. Dwa, luminofor ma małą bezwładność, i świeci nawet gaz się nie jonizuje. Dlatego to nie jest dla nas szkodliwe. Szkodliwe za to jest promieniowanie ultrafioletowe jakie przedostaje się przez luminofor. Między innymi to cena decyduje o jakości i grubości luminoforu, a co za tym idzie, ilości przeniknionego promieniowania UV jak i jakości światła (CRI(Ra)).

    Lampki LED-owe mogą zasilać drivery dwóch typów: prądu stałego i impulsowego. Oba sterowniki różnią się wypełnieniem i tym, że ten pierwszy posiada kondensator filtrujący napięcie.
    Te tańsze lampki sterowane są prądem impulsowym, by z tanich emiterów wycisnąć siódme poty sterując je wypełnieniem 10% i bardzo wysokimi amplitudami, stąd może być widoczne migotanie.
    Te lepszego typu, zasila sterownik prądu stałego, i w tym przypadku żadnego migotania nie mamy prawa zobaczyć.

    Żarnik żarówki ma bardzo dużą bezwładność, dlatego nie widzimy żadnego migotania. Jest ono lekko zauważalne przy niskim wypełnieniu, ale to bardziej sprawka niedostatecznego czasu jego nagrzania.

    Z telewizorami CTR sprawa jest trochę inna. Tam, mimo bezwładności luminoforu, punkcik na kineskopie rysuje obraz z prędkością 25Hz, gdy telewizor ma 50Hz. Dlatego zjawisko migotania jest dużo bardziej zauważalne.

    Od siebie dodam, że przyzwyczajony do ciągłego oświetlenia LED-owego w domu, nie mogę patrzyć na kineskop, bo po prostu mi mruga. :D

    To by było na tyle.
    Pozdrawiam

  • #20 13 Lut 2012 15:49
    Serkules
    Poziom 11  

    markovip napisał:

    Gdyby kolega śledził temat LED na forum, wiedziałby, że temat ten już został poruszony:


    Chodziło mi o ten konkretnie post, w którym prowadzimy dyskusję. Niestety brak mi czasu na dogłębniejsze śledzenie forum.

    Pozdrawiam