Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gęsty olej, mróz, uruchamianie silnika

blochoo 09 Lut 2012 09:23 9316 18
  • #1 09 Lut 2012 09:23
    blochoo
    Poziom 7  

    Witam,

    podczas ostatnich mrozów (-15°C) w moim aucie (Skoda Fabia benzyna, 1.4 16v) miałem problem z odpaleniem: rozrusznik kręcił powoli, sądziłem że to akumulator, dlatego wymieniłem na nowy. Na nowym rozrusznik kręcił OK, ale samochodu nie dało się uruchomić. Po 4-5 próbach dałem spokój żeby nie katować silnika. Wczoraj zrobiło się trochę cieplej (-5°C) pomyślałem, że poprzednio problemem był gęsty olej i teraz powinien odpalić. Tymczasem okazało się że rozrusznik w ogóle nie daje rady obrócić wałem (słyszę że rozrusznik działa, tylko tak jakby coś trzymało go w miejscu). Tak jakby coś zastygło w silniku:/ Odkręciłem korek oleju - jest masło, wydaje mi się, że od wody (samochód jeździ ostatnio w krótkich trasach, jest niedogrzany na pewno), poziom płynu chłodzącego jest OK. Olej 10w40 Mobil1, wymieniany 3 miesiące temu, poziom oleju OK.

    Moje pytania:

    1. Czy ktoś miał podobny problem?
    2. Jakie mogą być przyczyny? Najbardziej dla mnie prawdopodobne jest zatarcie tłoku w cylindrze tym masłem. Czy jest szansa, że po ustąpieniu mrozów konsystencja oleju wróci na tyle do normy, że auto uda się odpalić?
    3. Czy warto czekać z tym do ustania mrozów czy od razy jechać do mechanika?


    Dzięki za pomoc.

    0 18
  • #2 09 Lut 2012 09:42
    kindlar
    Poziom 38  

    Jeśli masz możliwość wstawienia samochodu do ogrzewanego garażu zrób to na noc.
    Niech temperatura silnika podniesie się powyżej zera, spróbujesz uruchomić.
    Skoro tak małe trasy pokonujesz musisz zadbać żeby samochód rozgrzać i doprowadzić do odparowania wilgoci z komory korbowej z oleju. Trzeba odmę skontrolować bo może masełko z oleją ją przytyka i mogą być problemy.
    Poczekaj jeszcze co powiedzą inni.

    0
  • #3 09 Lut 2012 10:26
    stanislaw56
    Poziom 19  

    A jak wygląda olej na bagnecie? troszkę masełka na korku jeszcze o niczym nie świadczy.

    0
  • #4 09 Lut 2012 10:36
    Cowboy zagrabie
    Poziom 26  

    blochoo napisał:
    Najbardziej dla mnie prawdopodobne jest zatarcie tłoku w cylindrze tym masłem

    To raczej najmniej prawdopodobne.
    Doładować akumulator prostownikiem. Dokładnie oczyścić klemy i słupki akumulatora, sprawdzić połączenia kabli przy rozruszniku, i masy na silnik.

    -1
  • #5 10 Lut 2012 09:11
    blochoo
    Poziom 7  

    stanislaw56 napisał:
    A jak wygląda olej na bagnecie? troszkę masełka na korku jeszcze o niczym nie świadczy.


    Sprawdziłem dziś rano (-20°C) olej na bagnecie - jest płynny (chociaż czarny - nie wiem skąd ten kolor, zawsze był ciemnobrązowy..).
    Jeśli chodzi o akumulator (nowy, naładowany, napięcie OK) + klemy/bieguny (czyste) + podłączenie rozrusznika - są w porządku, sprawdziłem.

    Mam jeszcze jedno pytanie: w dalszym ciągu mam wrażenie, że niemożoność obrócenia wału przez rozrusznik wynika z oporów na silniku. Czy jest możliwe, że padła np. pompa olejowa albo zapchał się któryś z kanalików którymi rozprowadzany jest olej na korbowód itp. i stąd brak jest smarowania?

    0
  • #6 10 Lut 2012 09:46
    stanislaw56
    Poziom 19  

    Wygląda mi to na rozrusznik. Mam nadzieje że jak kręcisz rozrusznikiem to sprzęgło wciskasz, chodzi oto żeby wyeliminować skrzynie biegów.

    0
  • #7 10 Lut 2012 10:01
    cefaloid
    Poziom 30  

    blochoo napisał:
    Odkręciłem korek oleju - jest masło, wydaje mi się, że od wody (samochód jeździ ostatnio w krótkich trasach, jest niedogrzany na pewno), poziom płynu chłodzącego jest OK. Olej 10w40 Mobil1, wymieniany 3 miesiące temu, poziom oleju OK.

    jest to zjawisko TYPOWE w silnikach VW.

    blochoo napisał:

    1. Czy ktoś miał podobny problem?

    Wszyscy posiadacze aut rodziny VW jeżdżący na krótkich odcinkach w zimie mają masło pod korkiem.

    blochoo napisał:

    2. Jakie mogą być przyczyny? Najbardziej dla mnie prawdopodobne jest zatarcie tłoku w cylindrze tym masłem. Czy jest szansa, że po ustąpieniu mrozów konsystencja oleju wróci na tyle do normy, że auto uda się odpalić?

    Nic się nie bój, to jest para wodna z silnika. Zrób długą trasę, taką 50km lub więcej i masło zniknie.

    blochoo napisał:

    3. Czy warto czekać z tym do ustania mrozów czy od razy jechać do mechanika?

    Nic się nie martw.

    Na początek zabierz akumulator na noc do domu by rano był ciepły. I jak możesz podłącz pod ładowarkę. Jak to rozwiąże sprawę odpalania natychmiast wymień go w ramach gwarancji. Jeśli auto po odpaleniu wydaje się jeżdzić OK to jest też szansa iż posypał Ci się rozrosznik lub jego szczotki przymarzły i nie mają dobrego kontaktu.

    Miałem VW Golf wiele lat i nie martw się tym masłem ani trochę.

    0
  • #8 10 Lut 2012 10:30
    SKM 1964
    Poziom 32  

    Witam
    Mój sąsiad ma taką samą skodę i parkuje pod gołym niebem.W ostatnie mrozy przy mnie rano (-25^C) odpalił ją bez problemowo.Olej w silniku to pełny syntetyk 5W/50 Mobil 1 .Akumulator nie wyjmowany,a rozrusznik kręcił ciutke wolniej.Też pokonuje krótkie trasy.Tak że u ciebie chyba siedzi rozrusznik.

    0
  • #9 10 Lut 2012 11:04
    Dlubaczek
    Poziom 2  

    Witam,
    troszkę to dziwne -15C i nie zapala, olej masz ciut lepki, ja używam 0W40, teraz mam 5W40 i zadnego problemu do -30C, co prawda przy -30 akumulator ma problemy z obróceniem walu ale lekkie podładowanie i nie ma problemu na tydzień.
    Przy -30C i niżej kręcenie rozrusznikiem trwało może z 5-10 sekund zanim były objawy "załapywania" przez silnik. Duzo gorzej jest z dieslami ale to inna bajka.

    0
  • #10 10 Lut 2012 11:08
    Cowboy zagrabie
    Poziom 26  

    Jak się miewa olej w układzie wspomagania kierownicy? Właśnie wczoraj ratowałem VW II który nie chciał kręcić, okazało się że trzyma go pompa wspomagania.

    0
  • #11 11 Lut 2012 00:21
    MaestroF6
    Poziom 9  

    Rozrusznik jak kazdy silnik elektryczny nie lubi wilgoci szczególnie gdy na nim zamarza.Zimą to częste niedomagania.Jakbyś miał zatkany któryś z kanałów magistrali olejowej to by się kontrolka paliła smarowania.

    1
  • #12 11 Lut 2012 08:21
    chojinka
    Poziom 27  

    Próbowałeś podgrzać silnik farelką?

    0
  • #13 11 Lut 2012 11:48
    blankito111
    Poziom 10  

    a propo farelki-mój sąsiad zakosił żonie suszarkę do włosów ,przedłużacz rano myk przez okno i tak podgrzewa silnik ;-),akumulator trzyma w domu , i przy -25 odpala od pierwszego razu,gdy inni proszą o kable rozruchowe...

    0
  • #14 11 Lut 2012 14:38
    ariani
    Poziom 8  

    Witam

    Ja również posiadam fabie 1,4 ale z czeskim silnikiem. Przy przebiegu 195000 rok 2004, odpala bez problemu przy temperaturze -25. Troche dłużej pokręci, ale jest to tak znikomy odgłos że tylko właściciel może go rzopoznać. Właśnie wymieniłem olej i zauważyłem u siebie rownież pod korkiem do wlewu oleju dziwną konsystencję typu masło. Olej użyty to Mobil1 0/40w. NIgdy nie miałem problemu z silnikiem więc mam nadzieję że ta dziwna konsystencja nie zaszkodzi silnikowi

    0
  • #15 12 Lut 2012 15:17
    SKM 1964
    Poziom 32  

    Olej w układzie wspomagania kierownicy w tym modelu nie ma nic wspólnego z rozruchem silnika, gdyż pompa oleju jest zasilana silnikiem elektrycznym,a on działa dopiero po odpaleniu silnika-kolego Cowboy.

    0
  • #16 14 Lut 2012 22:05
    tfx85
    Poziom 10  

    Kolego ariani warto sprawdzić czy w zbiorniczku płynu chłodzącego nie ma śladów oleju, ewentualnie spalin. W tym cudownym czeskim silniu mają cudowne uszczelki pod glowicą. U mnie wymiana przy podobnym przebiegu. Dodatkowo być może wskutek jezdy na gazie podczas odkręcania głowicy nie wytrzymują śruby które ulegają zerwaniu, warto sprawdzić stan tej uszczelki. Swoją drogą jak wyżej koledzy pisza delikatny biały osad zimą na korku przy niskich przebiegach to norma...

    0
  • #17 15 Lut 2012 16:46
    ariani
    Poziom 8  

    Kolego tfx85 w zbiorniczku nie mam żadnych innych cieczy które nie maja prawa tam być. Poza tym wymieniałem ostatnio termostat bo wyłamał się z obudowy i przy okazji zapytałem się mojego mechanika o tą maź co jest prezy korku do wlewu oleju. Mówił że to normalne, gdyż powstaje ona na skutek któtkiej jazdy. Zaleca aby zrobić co najmniej od razu z 50 - 60 km i zniknie ona.

    1
  • #19 08 Paź 2012 11:09
    blochoo
    Poziom 7  

    Witam,

    z tego wszystkiego zapomniałem odpisać jak cała sprawa się zakończyła: zgodnie z radami przewiozłem auto do ogrzewanego garażu - po rozmrożeniu kręcił pięknie, ale w dalszym ciągu nie odpalał (a właściwie odpalał po czym się dławił, zupełnie jak przy awarii immo). Podejrzewałem pompę - ale pracowała. Okazało się, że zepsuł się czujnik Halla - po wymianie jest OK.

    Dzięki za pomoc.
    Pozdrawiam.

    0