Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dom 270 m2 - jaka alternatywa dla ogrzewania węglem?

Wandzia1615 09 Lut 2012 15:07 6524 34
  • Poziom 8  
    Witam was wszystkich

    Mam nowy dom wybudowany o pow użytkowej 270m2 i ogrzewam dom węglem, koszt zakupu węgla w ciągu miesiąca to 2 tony - 1640zł.
    Nie mam w domu gazu gdyż go nie chciałam i teraz strasznie żałuję.
    Palę w piecu 24h na dobę i jak widzę jak mi tego węgla ubywa to aż płakać się chce.
    Mam piec Defro i bojler na 300ml , więc piec musi mi ogrzać i wodę w bojlerze a później kaloryfery.
    Za wodę nic nie płacę bo jest źródlana, tu gdzie mieszkam nikt nie ma wody państwowej. Prądu płacę 500zł/m bo mam siłę, i tyle co gotuję na płycie, oglądam tv, pompka od pieca chodzi.
    Także teraz żałuję mojego głupiego wyboru. Miało być taniej na wsi a jest drożej.
  • Poziom 37  
    Pożalić się tu przyszedłeś?
  • Poziom 43  
    Masz ocieplony dom? W jaki sposób palisz (przepalić znaczne ilości węgla to nie kłopot, a jak słusznie zauważyłaś wywalać kasę na węgiel przykra sprawa) Ja mam w domu 200m^2 i na zimę na ogół wystarczą 4 tony (czasem jeszcze drewno ale nawet nie zbliżone ilości), ogrzewanie gazowe zostało skasowane lata temu z racji opłacalności.
  • Poziom 40  
    Poza ociepleniem co to znaczy nowy dom ?
    Może w ścianach są jeszcze dziesiatki litrów wody po wykończeniówce i trzeba to osuszyć :cry:
  • Poziom 8  
    ajpier napisał:
    Pożalić się tu przyszedłeś?


    Czym ci zaszkodziłam że tak chamsko mi odpisałeś. Ja ci nie pasuje co napisałam to po co zabierasz głos.
    A tak przy okazji to nie jestem pan , tylko pani, masz w nicku nazwę czytaj uważnie.

    Dodano po 4 [minuty]:

    karolark napisał:
    Poza ociepleniem co to znaczy nowy dom ?
    Może w ścianach są jeszcze dziesiatki litrów wody po wykończeniówce i trzeba to osuszyć :cry:


    Wiesz masz rację, dom jest co prawda jeszcze nie ocieplony od zewnątrz.
    No i fakt faktem sury są jeszcze poniekąd mokre.
    Domek zaczęłam budować w 2008 r, w zeszłym roku go w środku wykończyłam i na jesień wprowadziłam się.
    Ściany mam postawione na półtorej pustaka + styropian między nimi.
    I nie mam domu podpiwniczonego i to też jest minus.
  • Poziom 36  
    Współczuję domu, za gaz pewnie by trzeba zapłacić rachunek 1900-2000 zł (różnica to cena komfortu). Sumy astronomiczne nawet jeśli przyjąć, że budynek wysycha i potem będzie o 25% mniej kosztowało.
  • Poziom 16  
    Jeśli masz nowy dom to nie denerwuj się spokojnie pierwszy sezon zawsze jest najgorszy ustatkuje sie po 3 sezonach. Pewnie domu nie masz ocieplonego ? Co do rachunku za prąd powiem tyle chyba masz przebicie albo ta twoja płyta jest taka zaje.......

    Też mam defro i uwierz mi te piece nie należą do przyjemnych. A ustawiony macie piec ? Ja mieszkam 2 gi sezon i od 14 października do końca marca planuje spalić 3,5 t węgla na piecu ciągle 50 stopni.

    Co do życia "na wsi" uwierz mi że jest tańsze. Dam ci mój przykład:
    Blok 56m czynsz 650zł + media(prąd, gaz)
    Dom 11x11 ->121 + poddasze czynsz 0 zł zima WYNGIEL 750/t na 1,8 miesiąca. rachunek za prąd około 170 zł również własna woda z hydroforu(u mnie to nabija rachunek za prąd) . To że masz 3 fazowe zasilanie nie znaczy że masz płacić po 500 zl za prąd. W wawie rachunek miałem około 110 zł tylko tam nie było hydroforu, bramy elektrycznej, bramy garażowej i pieca zasilanego z prądu. Pozatym wychodzę na taras jak mam ochotę wyciągam browara w łapę i grzeje mnie jakaś straż miejska. Wolno mi jestem u siebie.
  • Poziom 8  
    bolszy188 napisał:
    Jeśli masz nowy dom to nie denerwuj się spokojnie pierwszy sezon zawsze jest najgorszy ustatkuje sie po 3 sezonach. Pewnie domu nie masz ocieplonego ? Co do rachunku za prąd powiem tyle chyba masz przebicie albo ta twoja płyta jest taka zaje.......

    Też mam defro i uwierz mi te piece nie należą do przyjemnych. A ustawiony macie piec ? Ja mieszkam 2 gi sezon i od 14 października do końca marca planuje spalić 3,5 t węgla na piecu ciągle 50 stopni.

    Co do życia "na wsi" uwierz mi że jest tańsze. Dam ci mój przykład:
    Blok 56m czynsz 650zł + media(prąd, gaz)
    Dom 11x11 ->121 + poddasze czynsz 0 zł zima WYNGIEL 750/t na 1,8 miesiąca. rachunek za prąd około 170 zł również własna woda z hydroforu(u mnie to nabija rachunek za prąd) . To że masz 3 fazowe zasilanie nie znaczy że masz płacić po 500 zl za prąd. W wawie rachunek miałem około 110 zł tylko tam nie było hydroforu, bramy elektrycznej, bramy garażowej i pieca zasilanego z prądu. Pozatym wychodzę na taras jak mam ochotę wyciągam browara w łapę i grzeje mnie jakaś straż miejska. Wolno mi jestem u siebie.



    Na zadaniach mam przez dzień ustawione 48 stopni a na noc daję sobie 46. Węgla daje co niego co 3 godziny po 4 szufelki. A węgiel mam gruby i drobniejszy.
    Także jak daję węgla do w sumie 3 szufelki + 3 większe kostki grubszego węgla. I to mam na 3 godziny.
    Piec mam bez podajnika.
  • Poziom 43  
    Nie okłamię Cie, że własny dom to niezła dziura nie pieniądze ale jednak zawsze swoja. Wypracowanie sobie jako takiego optimum między komfortem a kosztami potrwa - niestety. Spróbuj nieco obniżać temperaturę na piecu i zobaczyć jakie będą efekty ale stopniowo.
    Skoro nie ma podajnika to po prostu syp troszkę mniej i zobacz jak to wygląda.

    Co do przedmówcy... kiedyś najmowałem mieszkanie nie powiem u kogo, mimo iż bardzo źle wspominam. Wentylacja = nadmuch zimnego powietrza z zewnątrz, po zdjęciu uszczelnień przestało zasysać spaliny do wnętrza mieszkania. Ogrzewanie jedynie gazowe więc średnio miesięcznie za gaz było niby "tylko" 500zł ale czasem się nie wychodziło z łóżka żeby nie zamarznąć. Po dwudniowej zabawie w komfortowe warunki wyszło w przeliczeniu koło 4000zł za sam gaz, dodaj jeszcze 700zł za czynsz i resztę mediów.
  • Poziom 16  
    @Wandzia1615 No ja mam z podajnikiem ale wcześniej paliłem na zwykłym i nikt do niego nie zagląfdał przez 8-12h (zależy jaka temperatura). Rozpalasz walisz węgla do spodu i po problemie. 6 szufelek to trochę niewiele (nie wiem jaką ma pojemnosć). Nastaw się na duże zurzycie w tym roku, dodatkowo jak sama piszes dom jest nieocieplony i niepodpiwniczony. Ale rzeczywiście 1200 zł za WUNGIEL na miesiac to sporo.
  • Poziom 8  
    fuutro napisał:
    Nie okłamię Cie, że własny dom to niezła dziura nie pieniądze ale jednak zawsze swoja. Wypracowanie sobie jako takiego optimum między komfortem a kosztami potrwa - niestety. Spróbuj nieco obniżać temperaturę na piecu i zobaczyć jakie będą efekty ale stopniowo.
    Skoro nie ma podajnika to po prostu syp troszkę mniej i zobacz jak to wygląda.

    Co do przedmówcy... kiedyś najmowałem mieszkanie nie powiem u kogo, mimo iż bardzo źle wspominam. Wentylacja = nadmuch zimnego powietrza z zewnątrz, po zdjęciu uszczelnień przestało zasysać spaliny do wnętrza mieszkania. Ogrzewanie jedynie gazowe więc średnio miesięcznie za gaz było niby "tylko" 500zł ale czasem się nie wychodziło z łóżka żeby nie zamarznąć. Po dwudniowej zabawie w komfortowe warunki wyszło w przeliczeniu koło 4000zł za sam gaz, dodaj jeszcze 700zł za czynsz i resztę mediów.



    Na piecu już nie nastawię mniej niż 45 stopni.
  • Poziom 16  
    @fuutro ja nie wynajmowałem i to było najśmieszniejsze przy swoim miałem taki czynsz. Ale kupiłem w dobrym zcasie sprzedałem w jeszcze lepszym, jak widać. Jeśli nie ma ocieplonego domu raczej jak obniży temperaturę na zasileniu to może troszkę zmarznąć.

    Dodano po 1 [minuty]:

    @Wandzia1615 jeśli masz sterownik Tech-a nastawisz. Trzeba włączyć tryb letni ale zmarzniesz masz nieocieplony dom i nowy który "je" ciepło bez przerwy
  • Poziom 36  
    Ciekaw jestem czy ktoś umie wytłumaczyć logicznie krok po kroku:
    Dlaczego niektórzy na siłę ustawiając temperaturę wyjścia CO na 45-50°C chcą na siłę zrobić z pieca stałopalnego piec stałopalny-kondensacyjny ?
    Takich operacji nie przeżywa zbyt długo większość kotłów gazowych niekondensacyjnych a jeśli już przeżywają to mają kiepską sprawność.
    Mój nie działa jeśli temperatura spada poniżej 50°C (automatycznie włącza się wtedy gazowy piec kondensacyjny gdyż w tych temperaturach jest ..... znacznie bardziej ekonomiczny).
  • Poziom 39  
    Temperatura na piecu powinna być, przynajmniej teraz w granicach 60-70 st.
    Ciekaw jestem, czy ta instalacja ma zawór mieszający, jaką temp. zasilane są grzejniki i jakie temperatury panują w pomieszczeniach.
    Czy grzejniki posiadają głowice termostatyczne?
  • Poziom 16  
    @Grzegorz Siemienowicz

    np. dlatego że mają przewymiarowne piece. Ostatnimi laty mamy do tego tendencję zwłaszcza przy piecach z podajnikami. W końcu w razie czego klient będzie jechał na niższej temperaturze lepiej niż gdyby miał niedogrzać domu nie uważasz. A serwisantom, jak i sprzedawcom trudno wytłumaczyć wielkie wyliczenia na zapotrzebowania ciepła. Mój od 2 dni pracuje na 50 a w domu 24,1 idzie zdechną żeby mieć 22 muszę palić na jakiś 45. Ja się liczę z tym że mój piec zamiast wytzymać 15-18 lat wytrzyma 10-14. Zawór mieszający mam jeśli zaraz zaczniecie pisać że załóż sobie zawór i problem z głowy.

    @Wandzia1615 jeśli to zurzycie jest na prawdę tak masakryczne może spróbujcie pomieszkać w 2,3 pomieszczeniach w reszcie pozakręcajcie grzejniki.
  • Poziom 43  
    No pozakręcać lepiej nie, po prostu zdławić przepływ, żeby jednak za zimno nie było, gdyz nie przysłuży się to budynkowi.
  • Poziom 16  
    @grzesiu

    "Mój nie działa jeśli temperatura spada poniżej 50°C (automatycznie włącza się wtedy gazowy piec kondensacyjny gdyż w tych temperaturach jest ..... znacznie bardziej ekonomiczny)." - jeśłi myślisz o węglowym bo rozumiem że masz 2 węgiel + gaz.

    co rozumiesz przez "nie działa" nie wiem pompka nie pracuje czy może w cudowny sposób się odcina od instalacji i wygasza ? Działa grzesiu działa cały czas i się niszczy jak sam napisałes. Kolejną sprawą do zastanowienia dla ciebie dlaczego teraz każdy pakuje rurę KO w komin przy piecu stałopalnym ? Odpowiem Ci gdyż obecne piece pracują na niższych temperaturach, poza tym nie walą takich ilości ciepła w komin co stare piece co owocuje ładnym kominem jeśli nie ma wkładu.

    Dodano po 1 [minuty]:

    @fuutro na pewno się nie przysłuży ale wyobrażasz sobie co miesiąc wywalić 1200 zł za WUNGLA ? Ja bym chyba zamieszkał u sąsiada :D
  • Poziom 39  
    bolszy188 napisał:
    @Grzegorz Siemienowicz

    np. dlatego że mają przewymiarowne piece. Ostatnimi laty mamy do tego tendencję zwłaszcza przy piecach z podajnikami. W końcu w razie czego klient będzie jechał na niższej temperaturze lepiej niż gdyby miał niedogrzać domu nie uważasz. A serwisantom, jak i sprzedawcom trudno wytłumaczyć wielkie wyliczenia na zapotrzebowania ciepła. Mój od 2 dni pracuje na 50 a w domu 24,1 idzie zdechną żeby mieć 22 muszę palić na jakiś 45. Ja się liczę z tym że mój piec zamiast wytzymać 15-18 lat wytrzyma 10-14. Zawór mieszający mam jeśli zaraz zaczniecie pisać że załóż sobie zawór i problem z głowy.

    @Wandzia1615 jeśli to zurzycie jest na prawdę tak masakryczne może spróbujcie pomieszkać w 2,3 pomieszczeniach w reszcie pozakręcajcie grzejniki.


    No, coś mi tu nie pasuje z tym zaworem.
    Piec może miec 80, a Ty możesz mieć 20 w pomieszczeniach.
    jak nie macie prawidłowych instalacji, to Wasz ból.
    I nie dziwi, że spalacie po 1600 zł/mies, skoro w pomieszczeniach jest 24 st.
  • Poziom 43  
    Ja bym się podłączył do sąsiadów mieszkających dookoła ;) Jednakże porządne zdławienie przepływu da wymierne efekty przy tak dużym domu. Pomyśl ile by poszło przy gazie - w 15 tys można by próbować się zmieścić.
  • Poziom 16  
    @jannaszek a czy ja narzekam na zurzycie napisałem na górze że do końca marca zurzyje od 14 paździenika 3,5 T. Dlatego wiem że mogę śmiało walić w gaz i płacić za sezon może z 400 zł wiecej niż za węgiel. Dobrze ocieplony dom to podstawa nie mówię że nie mam mostków bo mam ich kilka ale ogólnie jest lepiej niż dobrze.
  • Poziom 39  
    I tak cię nie zrozumie, bo piszesz, że idzie zdechnąć z ciepła i rozumiem, że nie jesteś w stanie temu podołać, aby obniżyć temp. w domu, bo piec na to nie pozwala..
    Pozwala i może sobie grzać ile chce, a w domu ma być ile się chce.
    Właśnie od tego są zawory, głowice terrmostatyczne i automatyka pieca na paliwo stałe, który żyje sobie własnym zyciem.
    Palenie, to jednak filozofia.
    Na koniec powiem, że pisałeś nie prawdę, że posiadasz taki zawór.
  • Poziom 36  
    Piec gazowy pracuje 24h/dobę i kontroluje też piec na drewno (w którym palę od 6 do 13 godzin na dobę w zależności czy dzień roboczy czy weekend).
    Gdy temperatura CO spadnie poniżej 50°C grzejniki dogrzewa piec kondensacyjny.
    W tym czasie piec stałopalny się dogrzewa.
    Przed wprowadzeniem tego miałem problemy ze smołowaniem się kotła (teraz nie mam tego problemu), przy temperaturach poniżej 50°C wydzielanie kondensatu zaczyna się już na wyjściu kotła i czopuchu a ani żeliwo ani stal kotłowa nie jest na kondensat odporna (koroduje).
    Wszystko co napisałem to nie tylko moja wiedza teoretyczna lecz również praktyczne doświadczenia.
  • Poziom 16  
    @jannaszek sorka moja wina mam "mieszacza" tylko na obwodzie na podłogówkę i ma na celu ochronę rurek. Żonie to odpowiada ale ja zdycham otwieram okna zamykam kaloryfery. Jakoś trzeba sobie radzić :). Wiem że zawór 4d rozwiązałby mój problem ale w sumie u mnie niesamowicie dom rozgrzewa podłogówka chociaż jest jedynie na jakiejś 1/3 domu.
  • Poziom 22  
    Nie ma sie czemu tak bardzo dziwić dom o takiej powierzchni jest energorzerny, co do ogrzewania gazem to nie polecam bo już nie jednemu się to odbiło czkawką.
    Jedyna rada to docieplenie budynku, ten brak podpiwniczeń też wcale nie pomaga.
  • Poziom 16  
    Grzegorz Siemienowicz moje zasran... cudo z defro nawet przy 55 smoli się niemiłosiernie. Przy stałopalnych należy uwzględnić również jakość paliwa z którą jest jak jest. Ja abym mógł popalić słynnym boberkiem musiałbym wywalić ponad 1k za tonę (chore) więc palę tym co tanie po 750/T ale idzie ok tylko strasznie smoli kocioł ale na sezon letni tydzień palenia drewienkiem i już czyściutki (dodatkowy awaryjny ruszt)
  • Poziom 39  
    bolszy188 napisał:
    @jannaszek sorka moja wina mam "mieszacza" tylko na obwodzie na podłogówkę i ma na celu ochronę rurek.

    Nie łatwo mnie oszukać :D
    Jednak polecam szczerze modernizację.
    Nawet najbogatszy, powinien oszczędzać i do diabła ciepło ma sprawiać przyjemność.
  • Poziom 16  
    @budiet w przypadku nieocieplonego domu na pewno dobije się czkawką. Cały problem w tym że ludzie porównują ogrzewanie węglem i gazem w domach z przed 20 lat które nie wiedzą co to OCIEPLENIE. Wtedy słyszymy sezon 5k a u mnie 8k. Jest tutaj temat zresztą nie tylko tutaj przy nowych domach ten koszt nie jest tak duży.

    Dodano po 1 [minuty]:

    @jannaszek

    ad1. w 100% się zgadzam
    ad2. tym bardziej się zgadzam.

    Dodano po 3 [minuty]:

    @Wandzia1615 wisz co tak na szybko jeśłi macie mały zapas kaski może wstawcie jakąś koże do pomieszczenia w którym najczęściej przebywacie. Wiem że to nie fajnie wygląda ale zanim nie ocieplicie domu tylko tak możecie zaoszczędzić.
  • Poziom 22  
    Nie zmienia to faktu że u mnie wiele osób miało ogrzewanie gazowe i je wyrzucili, zamienili na kotły węglowe, takie to wygodne a się tego pozbyli.
  • Poziom 36  
    Palę tylko drewnem z odzysku za to dobrze wysuszonym i miałem problem ze smołowaniem właśnie w niższych temperaturach teraz .... całkowicie problem został wyeliminowany.
    Ogrzewanie gazem jest drogie .... za rok (2010) zapłaciłem około 3400 zł i mam niecałe 200 mkw. powierzchni. :cry:
  • Poziom 22  
    U mnie leży taki piec do ogrzewania domu gazem, dziś już wiem że nigdy go nie załoze, na szczęście dostałem go za darmo od sąsiada który go wcześniej używał i zmienił ogrzewanie na węglowe.