logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy zawracanie na ręcznym przy 10-20 km/h szkodzi samochodowi?

qwert9876 09 Lut 2012 20:30 4987 22
REKLAMA
  • #1 10520625
    qwert9876
    Poziom 9  
    Czy zawracanie z użyciem hamulca ręcznego na śniegu lub lodzie przy niskich prędkościach (rzędu 10-20km/h) jest szkodliwe dla samochodu?
  • REKLAMA
  • #3 10520672
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Dopóki nie przymłócisz kołem w krawężnik itp. Zaczną się wtedy pytania z cyklu "czemu drze oponę" czy "czemu auto mi ściąga".
  • REKLAMA
  • #5 10520699
    wariato
    Poziom 43  
    A gdzie tym autem zawracasz ? Bo chyba nie na ulicy pełnej aut ?
  • #6 10520763
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #7 10522225
    SauerMauser
    Poziom 21  
    qwert9876 napisał:
    Czy zawracanie z użyciem hamulca ręcznego na śniegu lub lodzie przy niskich prędkościach (rzędu 10-20km/h) jest szkodliwe dla samochodu?


    Jeżeli jeździsz "Francuzem" opartym w swej konstrukcji na tylnej belce skrętnej to jak najbardziej szkodliwe.
  • REKLAMA
  • #8 10522453
    Ireneo
    Poziom 42  
    SauerMauser napisał:
    Jeżeli jeździsz "Francuzem" opartym w swej konstrukcji na tylnej belce skrętnej to jak najbardziej szkodliwe.

    Dlaczego?
  • #9 10522550
    cefaloid
    Poziom 34  
    Ireneo napisał:
    SauerMauser napisał:
    Jeżeli jeździsz "Francuzem" opartym w swej konstrukcji na tylnej belce skrętnej to jak najbardziej szkodliwe.

    Dlaczego?


    Bo belkę skrętną "Francuzów" cechuje:
    peugeot-klub.pl napisał:
    duża sztywność poprzeczna - w efekcie, gdy na tylną belkę zadziała boczna siła (np. uderzenie w krawężnik bokiem ) pokonująca tą sztywność, belka ulega skrzywieniu. Tylne belki nie mające takiej sztywnej konstrukcji w wyniku działania bocznych sił, do pewnej wielości tej siły ulegają odkształceniu i powracają do pierwotnego kształtu (efekt sprężystości)


    Link
  • REKLAMA
  • #10 10522590
    Ireneo
    Poziom 42  
    Na lodzie nie ma przecież tej dużej siły no i nie wiemy jakim autem autor postu boi się zawracać?
  • #11 10523568
    SauerMauser
    Poziom 21  
    Kolego cefaloid, przydatny link. Ta wiedza na pewno przyda się amatorom zimowej, jak i letniej jazdy.


    Ireneo napisał:
    [...] nie wiemy jakim autem autor postu boi się zawracać?


    To powinno być pierwsze pytanie postawione pytającemu, a nie lecące jak z worka rady w ciemno.

    Dlatego też napisałem: "jeżeli jeździ Francuzem".
  • #12 10523603
    DJ Max
    Poziom 30  
    Przednionapędówka i zawracanie bokiem... Bałbym się to zrobić. Jak mam być szczery posiadając napęd z przodu prawie nie masz kontroli w momencie uślizgu tylnej osi. Tym bardziej jak jedziesz na lodzie/śniegu i użyjesz gazu, łatwo stracisz przyczepność również na osi kierującej, a wtedy o potłuczone auto łatwo.
  • #13 10523611
    Ireneo
    Poziom 42  
    Mimo wszystko na lodzie nie ma tarcia
  • #14 10523615
    DJ Max
    Poziom 30  
    Jest mniejsze niż na asfalcie, ale jest.
  • #15 10523641
    Ireneo
    Poziom 42  
    Jest dużo mniejsze niż na asfalcie.I raczej nie wpływa na tą belkę.
  • #16 10523725
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #17 10523748
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 10523824
    DJ Max
    Poziom 30  
    Częste wypadki samochodów pewnej marki wynikają raczej z dużej ich dostępności, niskich cen części zamiennych i tego że każdy kto chce szaleć a nie ma pojęcia o tym jak szaleć wybiera często tę markę.

    Ja na przykład samochodem tylnonapędowym jestem w stanie poradzić sobie w wielu wielu sytuacjach, a przednionapędowymi chcąc zachować względne bezpieczeństwo zawsze muszę iść na kompromis...

    Jakuζb ma w jednym rację - ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.
  • #19 10523948
    SauerMauser
    Poziom 21  
    Ireneo napisał:
    Mimo wszystko na lodzie nie ma tarcia


    Czepił się kolega tego lodu i jedzie na nim cały czas. Jest lód, śnieg (bo o nim też mowa!) i miejsca odkryte o wysokim współczynniku tarcia. Wystarczy porządnie szarpnąć belką po przejściu z lodu na asfalt przy zużytej belce (wiele aut w Polsce ma zużyte belki, a ich właściciele nie są co najgorsze nawet tego świadomi) i regeneracja wymuszona. Później widzi się powyginane belki...

    Lubi kolega jeździć po mieście Francuzem na ręcznym, ok, proszę bardzo, ale prawa fizyki proszę nie zmieniać.




  • #20 10524075
    tehaceole

    Poziom 28  
    Przyznaję Koledze Jaku*b całkowitą rację: ĆWICZYĆ, ĆWICZYĆ, ĆWICZYĆ!!!
    Osobiście co roku, gdy tylko spadnie śnieg wybieram się aktualnie używanym samochodem na duży pusty plac i ćwiczę opanowanie auta w czasie poślizgu.
    Na codzień jeżdzę dynamicznie, ale z zachowaniem wszelkich granic zdrowego rozsądku i w poszanowaniu żelaznej zasady: dostosuj prędkość do warunków na drodze. Mimo wszystko coroczne ćwiczenia praktyczne już 3 razy pozwoliły mi uniknąć wypadku. I to wypadku, który spowodowałby inny kierowca - a ja byłbym jego ofiarą.

    Więc apeluję do Kolegów, w szczególności tych młodzieniaszków z ułańską fantazją: mierz siły na zamiary. Samochód w rękach nieodpowiedzialnego kierowcy jest jak nabity rewolwer w rękach szympansa.
  • #21 10527993
    blankito111
    Poziom 10  
    może być niebezpieczne jeśli nie zdążysz zawrócić przed dużym przeręblem
  • #22 10541117
    tzok
    Moderator Samochody
    ...z rzeczy szkodliwych to w paru modelach FIATa linka od ręcznego zaciągana w czasie jazdy piłowała wieniec (koło foniczne) ABSu ;)
  • #23 10553764
    Maciuś01
    Poziom 12  
    Jak najbardziej jest szkodliwe. Jak przywaliłem ojca samochodem w krawężnik i połamałem felgę alu oraz zgiąłem czop to miałem dopiero szkodliwe...

    Ale belki nie da się wygiąć zawracając na ręcznym. Chyba że cały rok poprawiasz prowadzenie cały czas na każdym zakręcie. Belki w przeważającej części francuzów psują cie nie od uderzeń spowodowanych eksploatacją (dziury, poślizgi boczne itp.) ale z powodu korozji.
REKLAMA