Witam wszystkich, problem polega na tym, iż obecnie mam odłączony pewien moduł(sądzę że od alarmu). Dochodzą do niego 3 małe wtyczki(biała, czarna,czerwona) oraz jedna duża zasilająca. Kiedy go podłącze załączają się światła awaryjne, i wyje syrena, centralny, jak i alarm wogóle nie reagują na pilota. W tym całym module(podczas mrygania awaryjnych) coś pstryka, i mocno się nagrzewa. W pewnym momencie chwila przerwy i znowu mryga. Po podłączeniu modułu zostaje odcięty zapłon w samochodzie. Co koledzy o tym sądzicie? NIe mam możliwości zamknięcia samochodu na kluczyk, ponieważ nie posiadam zamków(są zaślepione). Bardzo proszę, o pomoc, pozdrawiam.