Witam
Mam problem tego rodzaju, że samochód odpalał normalnie z dotyku i benzynie i LPG, przejechałem 40km zgasiłem go pod sklepem i tam już został.
Objawia się to tym, że na początku nie chciał zakręcić rozrusznik, po kilku próbach kontrolki świeciły ale były trochę przygaszone przełącznik od gazu co chwila "pykał", pompa paliwowa niemrawo rzęziła, wskazówka obrotomierza podskakiwała to wszystko po włączeniu zapłonu. Wymiana akumulatora na nowy nie wiele pomogła, bo objawy nie przeszły, rozrusznik dalej nie kręci i nic się nie zmieniło.
Ma ktoś jakiś pomysł co może być przyczyną.
Nie próbowałem odpalenia z zaciągu, bo chyba jest to bez sensu.
Dodam tylko, że raz kiedyś też się zdarzyło, że rozrusznik nie chciał ruszyć ale wtedy odpalenie z przewodów pomogło dziś już nie.
Mam problem tego rodzaju, że samochód odpalał normalnie z dotyku i benzynie i LPG, przejechałem 40km zgasiłem go pod sklepem i tam już został.
Objawia się to tym, że na początku nie chciał zakręcić rozrusznik, po kilku próbach kontrolki świeciły ale były trochę przygaszone przełącznik od gazu co chwila "pykał", pompa paliwowa niemrawo rzęziła, wskazówka obrotomierza podskakiwała to wszystko po włączeniu zapłonu. Wymiana akumulatora na nowy nie wiele pomogła, bo objawy nie przeszły, rozrusznik dalej nie kręci i nic się nie zmieniło.
Ma ktoś jakiś pomysł co może być przyczyną.
Nie próbowałem odpalenia z zaciągu, bo chyba jest to bez sensu.
Dodam tylko, że raz kiedyś też się zdarzyło, że rozrusznik nie chciał ruszyć ale wtedy odpalenie z przewodów pomogło dziś już nie.