Jestem posiadaczką od półtora roku Opla Astry III 1.9 cdti rocznik 2006 i do teraz było wszystko ok, ale tydzień temu auto nie chciało odpalić, był mróz miałam mało paliwa, może dlatego, paliwo zamarzło.
Odpaliliśmy go z mężem na kablach zatankowaliśmy paliwo i jeździł.
Pojechałam jednak mimo wszystko do mechanika sprawdzić czy jest ok.
Auto zostawiłam został wymieniony olej, filtr oleju, filtr paliwa (ponoć okropnie zanieczyszczony).
Autko przywiozłam do domu na drugi dzień rano. Znowu ta sama historia. Nie odpalił. Znowu mechanik kable odpalił. Dolałam zimowego paliwa do pełna i jeszcze ulepszacza jeździłam cały dzień i nic się nie działo.
Dzisiaj rano powtórka. Auto znowu trafiło do mechanika.
On sam tez nie wie jeszcze co się dzieje.
Czy mogą to być wtryski?
Czytam i czytam różne informacje i już sama nie wiem.
Poradźcie coś.
Odpaliliśmy go z mężem na kablach zatankowaliśmy paliwo i jeździł.
Pojechałam jednak mimo wszystko do mechanika sprawdzić czy jest ok.
Auto zostawiłam został wymieniony olej, filtr oleju, filtr paliwa (ponoć okropnie zanieczyszczony).
Autko przywiozłam do domu na drugi dzień rano. Znowu ta sama historia. Nie odpalił. Znowu mechanik kable odpalił. Dolałam zimowego paliwa do pełna i jeszcze ulepszacza jeździłam cały dzień i nic się nie działo.
Dzisiaj rano powtórka. Auto znowu trafiło do mechanika.
On sam tez nie wie jeszcze co się dzieje.
Czy mogą to być wtryski?
Czytam i czytam różne informacje i już sama nie wiem.
Poradźcie coś.