Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 308, mróz, nie można zamknąć drzwi

12 Lut 2012 10:13 5076 8
  • Poziom 12  
    Witam, mam problem z peugeotem 308. Kilka dni temu, prawdopodobnie pod wpływem mrozu (auto stoi cały czas na zewnątrz) nie zamykają się drzwi od kierowcy (ani z pilota ani kluczykiem), z pilota zamykają się wszystkie inne drzwi, wkładka jest tylko od kierowcy. Czy ma ktoś pomysł co może być przyczyną? Jeśli byłby uszkodzony siłownik to przynajmniej wydaje mi się że zamykałoby się z kluczyka, natomiast jeśli jakaś część mechaniczna to byłoby słychać pracę siłownika przy zamykaniu...

    Z góry dzięki za pomoc
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Zdemontuj tapicerkę drzwi kierowcy i zaglądnij czy nie spadło któreś ''cięgno'', i czy jest sterowanie zamkiem.Może być problem w przewodach a może w samym zamku, lecz to trzeba sprawdzić.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Z klucza się nie zamykają bo zamarzła/zapiekła się nieużywana wkładka (jak się otwiera samochód tylko z pilota to tak się dzieje). Z pilota się nie zamykają bo się uszkodził zamek lub przewody do zamka - to ostatnie rzadko spotykane. W tym samochodzie, zgodnie z nowszą modą, nie ma siłowników, są zintegrowane razem z zamkami w jedną nierozbieralną całość. Zamki padają, dostaje się też do nich woda i zamarzając blokuje je, przewody uszkadzają się rzadziej. Skontroluj przejściówkę gumową przez którą przechodzą kable do drzwi - czy nie ma w niej pękniętych przewodów. Jak przewody dobre to sprawdź czy do wtyczki zamka dochodzi prąd otwierania i zamykania zamków. Jeśli dochodzi to zdemontuj zamek, ogrzej go i sprawdź czy zadziała, jeżeli tak to dobrze go wydmuchaj i przesmaruj, jeżeli nie to kup nowy i wymień.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    Wjechałem autem do garażu, włączyłem farelek i skierowałem strumień na zamek od strony otwartych drzwi, właśnie byłem sprawdzić i...DZIAŁA. I z klucza i pilota, w takim razie co zrobić następnie, po prostu to tak zostawić, czy teraz coś pomoże jeśli zaaplikuje płynu do zamków czy to bez znaczenia jeśli już wcześniej go sporo tak napryskałem?? Czy mam jakikolwiek wpływ na to żeby się tak więcej nie robiło?
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Rozebrać, wyczyścić z syfu i płynu, który tylko szkodzi, przesmarować smarem do zamków i będzie działać. Tylko nie paćkać tym smarem zanadto.
  • Poziom 39  
    Żeby to dobrze naprawić musisz osuszyć zamek i linki, bo jak go teraz wystawisz na mróz to woda gotowa znów zamarznąć i zablokować zamek. W tym celu musisz go jednak zdemontować, wydmuchać powietrzem linki i zamek i dać na grzejnik na cały dzień albo przynajmniej pół dnia. Po wysuszeniu trzeba napsikać do linek silikonu do uszczelek lub delikatnego smaru silikonowego a do zamka smaru zwykłego w spraju (typu towot albo white grease, nie WD40 bo to działa na krótka metę).

    Jeżeli boisz się rozbiórki drzwi to garaż, farelka, otworzyć drzwi i cały dzień dmuchać, tak aby nagrzały się jak w pełnym słońcu - 50-60 stopni - ale to mniej pewne i usterka bedzie prawdopodobnie powracać

    Warto by też dobrze obejrzeć wnętrze drzwi i spróbować zapobiec dalszemu przedostawaniu się wody do zamka. Oryginalnie były tam kombinacje z różnymi plastikowymi osłonami. Idź do serwisu Peugeota i sprawdź w dziale części czy Ci czegoś nie brakuje w drzwiach, jak drzwi były robione to możliwe, że blacharze wypruli osłony i zapomnieli zamontować.

    Wkładkę trzeba rozruszać kluczem psikając do środka WD40, ma chodzić gładko.
  • Poziom 12  
    Auto nie miało żadnej stłuczki, drzwi nie były nigdy rozbierane więc żadnej osłony nie brakuje. Nagrzeje jeszcze drzwi. Ale tak poza tematem to jestem zawiedziony jakością tego auta... Niby auto nie jest z najniższej półki ale przy mrozie wszystko trzeszczy, nawet siedzenia wydają odgłos jak z żuka..:)
  • Poziom 30  
    Przy tak niskich tem. -20/-25 to nawet w mercedesie czy audi trzeszczy tapicerka.
  • Poziom 12  
    Tapicerka tapicerką, sprężyny w siedzeniach nie skrzypią jak w starym tapczanie...:)