Witam,
Mam problem ze swoim leciwym Hyundaiem: po zapaleniu gaśnie. Pali ładnie jest nowy akumulator jednak po sekundzie tak jakby odcina prąd. Dodatkowo w momencie przekręcania kluczyka gasną kontrolki. Nie działa też centralny zegarek. Po kilkunastu próbach z reguły odpala na stałe ale zegarek nadal nie "świeci" a auto potrafi zgasnąć podczas jady.
Czy mieliście coś podobnego ze swoimi pojazdami? Według mnie to kostka stacyjki, mam racje?
Pozdrawiam,
Mam problem ze swoim leciwym Hyundaiem: po zapaleniu gaśnie. Pali ładnie jest nowy akumulator jednak po sekundzie tak jakby odcina prąd. Dodatkowo w momencie przekręcania kluczyka gasną kontrolki. Nie działa też centralny zegarek. Po kilkunastu próbach z reguły odpala na stałe ale zegarek nadal nie "świeci" a auto potrafi zgasnąć podczas jady.
Czy mieliście coś podobnego ze swoimi pojazdami? Według mnie to kostka stacyjki, mam racje?
Pozdrawiam,