Wiadomo jak to jest samochodów do wyboru bez liku lecz nie wiadomo co wybrać.
Aktualnie użytkuje A klase i mimo wszystkich negatywnych opinii na temat tego samochodu uważam iż było to auto idealne jak na moje dotychczasowe potrzeby.
Było pakowne 2 osoby (czasami 3) podróżowały nim dość komfortowo, małe koszty utrzymania, niskie zużycie paliwa, mało awaryjne, wygodna wysoka pozycja za kierownicą. Lecz tu małe ale - było. Rodzina powiększyła się o dość pokaźnego psa oraz wiek auta nakazuje już wymianę na coś nowszego. Ze względu na psa muszę wymienić auto które ma na wyposażeniu skórzane wnętrze, materiałowej tapicerki nie da się utrzymać w względnej czystość a ilość kłaków może przerazić.
Czego oczekuje od auta:
- dobrze aby było większe, żona myśli o pozostaniu przy marce i zakupie używanego ML'a lecz tutaj moim zdaniem będzie to auto na wyrost, a koszty utrzymania przerażą. Jeśli miał by to być dalej Mercedes to poważnie myślę o B klasie.
- musi być wysoka pozycja za kierownicą - ta która jest w A klasie jest do przyjęcia. Żona nie jest dość wysoką osobą i jazda z brodą na wysokości podłokietnika ją nie satysfakcjonuje jak i mnie. Służbowo korzystam z VW Caddy i tu jest też wygodnie i takiej wielkości auta oczekuje. W pracy mam kontakt z dużą ilością samochodów Escort, 407, Almera, Polo, A3, Kia Ceed, Civic i jeszcze parę o których tu trudno pisać. W każdym z wymienionych nie podoba mi się pozycja za kierownicą (szuranie tyłkiem po jezdni) - trochę lepiej wypada Polo.
- tapicerka skórzana jak wcześniej zauważyłem.
- ostatnio dość dużo jeżdżę po mieście i tu skłaniam się do automatu.
- wiek nie starsze jak 5 lat, lecz tutaj przy tej kwocie trudno coś sensownego znaleźć, dlatego zaznaczyłem iż ok 30, jak będzie coś ciekawego za 35 to tragedii nie będzie, górna granica 40.
- diesel czy benzyna - daleko dojeżdżałem do pracy ok 50km więc poprzedni zakup był podyktowany ceną paliwa więc diesel, lecz obecnie nie robię takich tras a ceny paliw są praktycznie takie same. Dziennie ok 20 km i co tygodniowe wyjazdy gdzieś dalej.
- moc silnika powyżej 100KM - znowu porównanie z VW 110 konnym i tu jest dobrze lecz auto jest lekkie bo to furgon więc przy przy 4 miejscach może być chwilami mało. Obecne auto ma 90 i przy pełnym załadunku (żona, teściowa, pies i bagaże) jest to stanowczo za mało.
Jeśli chodzi o markę to żadne Fiaty, Skody czy Lancie w kapeluszu nie będę jeździł, auto ma być reprezentatywne choć Super B wygląda nawet nawet lecz za nisko się siedzi.
- jeśli chodzi o wielkość to mini SUV, lub większe kombi - jak wcześniej zaznaczyłem coś wielkości B klasy.
Aktualnie użytkuje A klase i mimo wszystkich negatywnych opinii na temat tego samochodu uważam iż było to auto idealne jak na moje dotychczasowe potrzeby.
Było pakowne 2 osoby (czasami 3) podróżowały nim dość komfortowo, małe koszty utrzymania, niskie zużycie paliwa, mało awaryjne, wygodna wysoka pozycja za kierownicą. Lecz tu małe ale - było. Rodzina powiększyła się o dość pokaźnego psa oraz wiek auta nakazuje już wymianę na coś nowszego. Ze względu na psa muszę wymienić auto które ma na wyposażeniu skórzane wnętrze, materiałowej tapicerki nie da się utrzymać w względnej czystość a ilość kłaków może przerazić.
Czego oczekuje od auta:
- dobrze aby było większe, żona myśli o pozostaniu przy marce i zakupie używanego ML'a lecz tutaj moim zdaniem będzie to auto na wyrost, a koszty utrzymania przerażą. Jeśli miał by to być dalej Mercedes to poważnie myślę o B klasie.
- musi być wysoka pozycja za kierownicą - ta która jest w A klasie jest do przyjęcia. Żona nie jest dość wysoką osobą i jazda z brodą na wysokości podłokietnika ją nie satysfakcjonuje jak i mnie. Służbowo korzystam z VW Caddy i tu jest też wygodnie i takiej wielkości auta oczekuje. W pracy mam kontakt z dużą ilością samochodów Escort, 407, Almera, Polo, A3, Kia Ceed, Civic i jeszcze parę o których tu trudno pisać. W każdym z wymienionych nie podoba mi się pozycja za kierownicą (szuranie tyłkiem po jezdni) - trochę lepiej wypada Polo.
- tapicerka skórzana jak wcześniej zauważyłem.
- ostatnio dość dużo jeżdżę po mieście i tu skłaniam się do automatu.
- wiek nie starsze jak 5 lat, lecz tutaj przy tej kwocie trudno coś sensownego znaleźć, dlatego zaznaczyłem iż ok 30, jak będzie coś ciekawego za 35 to tragedii nie będzie, górna granica 40.
- diesel czy benzyna - daleko dojeżdżałem do pracy ok 50km więc poprzedni zakup był podyktowany ceną paliwa więc diesel, lecz obecnie nie robię takich tras a ceny paliw są praktycznie takie same. Dziennie ok 20 km i co tygodniowe wyjazdy gdzieś dalej.
- moc silnika powyżej 100KM - znowu porównanie z VW 110 konnym i tu jest dobrze lecz auto jest lekkie bo to furgon więc przy przy 4 miejscach może być chwilami mało. Obecne auto ma 90 i przy pełnym załadunku (żona, teściowa, pies i bagaże) jest to stanowczo za mało.
Jeśli chodzi o markę to żadne Fiaty, Skody czy Lancie w kapeluszu nie będę jeździł, auto ma być reprezentatywne choć Super B wygląda nawet nawet lecz za nisko się siedzi.
- jeśli chodzi o wielkość to mini SUV, lub większe kombi - jak wcześniej zaznaczyłem coś wielkości B klasy.