Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Sprinter 2.2 CDI ciągłe problemy

mocnobialyfrugo 12 Feb 2012 18:38 7505 3
  • #1
    mocnobialyfrugo
    Level 9  
    Panowie pomocy !!! Mam ciągły problem ze swoim sprinterem 2.2 cdi. Samochod przejeżdza w granichach 15 tyś. na miesiąc, oleje zmieniane co mniej więcej 8-10 tyś. Olej to mobil delvac półsyntetyczny. Na silnik szkoda mi juz nerwów (co 5 20-30 tyś km wymiana uszczelek pod wtryskiwaczami a tam sruby malutkie wiec latwo przekręcić, zatarcie na 2 tłoku, wyrwanie panewki głównej i duzo więcej bym mógl tego wymienic) Silnik co chwila pada a koszta holowania i naprawy zazwyczaj duże bo holowanie aż z Holandii . Czy którys z was wie może czy mocowania silnika są w tym samym miejscu co w LT 35 z silnikiem 2.5 tdi 109 km albo 102 km bo posiadam również 2 vw lt i są duzo mniej awaryjne. Bo jak zauważylem to skrzynie biegów są te same. I chodzi mi o zamontowanie całej jednostki napędowej tzn. silnika kolektorów, wydechu,turbiny, łącznie z komputerem.
    Dziekuje za pomoc
    Rafał
    P.S I radze uważac na czujniki stopu... Gdy pada sam czujnik (złamie się blaszka wewnątrz) traci się hamulce na przedniej osi a tył ma ciągle uruchomiony ABS... Hamowanie praktycznie zerowe.
  • #2
    Gerri
    Mercedes specialist
    mocnobialyfrugo wrote:
    radze uważac na czujniki stopu... Gdy pada sam czujnik (złamie się blaszka wewnątrz) traci się hamulce na przedniej osi a tył ma ciągle uruchomiony ABS... Hamowanie praktycznie zerowe.

    Trafił Ci się jakiś ewenement... - usterki wyłącznika nad pedałem hamulca znane są od dawna, i nie tylko w tym modelu Mercedesa (chociaż w tym szczególnie).
    Usterka tego wyłącznika powoduje zapalenie kontrolki i wyłączenie ABS-u, ESP lub co on tam ma. Mógłbym się założyć, że masz jeszcze jakieś uszkodzenie (prawdopodobnie przełamany kabel do któregoś z przednich czujników) i to właśnie jest powodem załączania działania regulacyjnego pompy. Jest to tym bardziej możliwe, bo z opisu usterek silnika auto nie jest chyba w najlepszej kondycji.
    mocnobialyfrugo wrote:
    15 tyś. na miesiąc, mniej więcej 8-10 tyś. (co 5 20-30 tyś.

    Nie wiem, co to za durnowata mania opanowała polski internet!
    Czy piszemy "tyśąc", "tyśęcy"? Nie! Piszemy TYSIĄC, TYSIĘCY! I skrót od słowa "tysiąc" to "TYS."!!!
  • #3
    mocnobialyfrugo
    Level 9  
    Za wszystkie błędy przepraszam :) ale ma ktoś może wiadomość o jaką pytałem ?
  • #4
    blizniak79
    Level 10  
    mocnobialyfrugo wrote:
    Panowie pomocy !!! Mam ciągły problem ze swoim sprinterem 2.2 cdi...


    OM651. Temat stary jak węgiel, ale ponieważ walczę ostatnio z takim przypadkiem, to mam swoje 3 grosze do dodania.
    Główną przyczyną zacierania się silników 2.2 cdi po 2011 roku to wadliwy układ smarowania silnika i dość wysoka temperatura pracy (powyżej 95'C).

    Na wstępnie należy wspomnieć, że żaden z silników OM651.955 lub 957 nie posiada kontrolki ciśnienia oleju, jednakże nawet zamontowanie czujnika i wyprowadzenie go do akcesoryjnego zegara w kabinie da nam jedynie obraz tego co się dzieje, ale nie pomoże w zapobiegnięciu awarii... ale przynajmniej będziemy wiedzieć, że to już...

    Należy zaznaczyć, że nie jest przyczyną jeden element, a zbiór ekologicznych wymogów (czytaj: wad) składający się na całość.
    Pierwszym na jaki należy zwrócić uwagę to zawór regulacji ciśnienia oleju A 651 180 03 15, którego działanie ma (w teorii) ograniczyć zużycie mocy przez pompę oleju, dzięki czemu przy około 3000rmp oszczędzamy jakieś 1,25kW czyli niecałe 2 konie mechaniczne. To w teorii, w praktyce jednak okazuje się, że zawór jest wadliwy i po najdalej paru latach przestaje działać, czasem zawiesi się na pełnym otwarciu pompy, czasem w połowie, a najczęściej w pozycji minimalnej wydajności pompy oleju. Czym to skutkuje pisać nie muszę, bo to wiedzą wszyscy, których auto stanęło przez przytartą panewkę lub spuchnięty tłok. Brak smarowania, tak! Dzieje się to najczęściej przy spokojnej stabilnej jeździe, ponieważ mocno rozgrzany olej i funkcja dopalania DPF'a powodują jego bardzo mocne rozrzedzenie, a mała wydajność pompy oleju dopełnia kwestii i zatarcie gotowe.
    Nie muszę chyba już w tym miejscu nadmieniać co należy zrobić z zaworem (są dostępne oryginalne mercedesowskie zaślepki w jego miejsce A 001 990 5317) oraz DPF'em. To są dwie pierwsze przyczyny awarii tych silników.
    Trzecią kwestią jest pompa oleju, sama w sobie oraz fakt jej umiejscowienia. Jest ona na tyle wysoko i daleko (idąc po kanałach olejowych) od lustra oleju w misce olejowej, więc jej napełnienie po uruchomieniu silnika trwa dłuższą chwilę. Ważną sprawą jest tu także przekrój tychże kanałów, ponieważ pojemność jaką pompa oleju musi wypełnić kanały olejowe zasysając wstępnie olej jest stosunkowo duża, tak więc to kolejne sekundy pracy zarówno pompy jak i całego silnika bez właściwego smarowania. Tu pojawia się kolejny problem, bo prosto z pompy oleju, olej trafia do wymiennika ciepła, w celu wyrównoważenia temperatur pomiędzy cieczą chłodzącą, a wspomnianym olejem. Problem polega na tym, że wymiennik ma bardzo długie i wąskie kanały, sam olej ciężko się przez nie przedostaje, a jeszcze gorzej ma się sytuacja, gdy lekko przytarta pompa oleju zaczyna zatykać drobinami tenże wymiennik. Całość kolejny już raz powoduje opóźnienie w dostawie oleju do silnika, gdy ten już dłuższą chwilę pracuje. W nowszych sterownikach silnika OM651, tych po 2012 programowo podniesiono obroty silnika tuż po starcie, żeby jak najszybciej zassać i przepompować olej z miski na układ smarowania, jednak to rozwiązanie nie jest na tyle dobre, żeby uniknąć katastrofy w postaci zatarcia silnika. I znów, w teorii tak, olej dociera szybciej, jednak kosztem zwiększonego obciążenia silnika i podwyższonych obrotów - czyli silnik krócej pracuje bez oleju, ale za to wykonuje więcej obrotów w tym czasie. Jak by na to nie patrzeć dalej du.a z tyłu.
    Rozwiązaniem tej kwestii byłby zawór jednokierunkowy zamontowany w dolnej części smoka, jednak nikt w mercedesie na to jeszcze najwyraźniej nie wpadł ;)
    Niestety, zamontowanie takiego zaworu, wymaga przerobienia smoka i nie jest łatwe, bo aby pozostawić zbliżone wartości przekrojów kanałów olejowych, zawór ten musi być dość szeroki. Ważną rzeczą jest też ciśnienie otwarcia takiego zaworu, które to powinno być możliwie najniższe jakie się da, aby nie obciążać dodatkowo utrudnionego już zasysania oleju z miski.
    Kolejnym sposobem walki z niedosmaroaniem wstępnym silnika jest zasilenie go olejem podawanym elektryczną pompą wstępną. Tu jest trochę opcji i możliwości upgrade'u układu smarowania, ponieważ mamy dobry dostęp do miejsca, w które możemy podać olej, jeszcze zanim silnik zostanie uruchomiony. Tym miejscem jest korek w przedniej części głowicy, po jej lewej stronie. Jest to miejsce, w które zwykle wkręca się, wspomniany na samym początku, czujnik ciśnienia oleju. Zaznaczę, że jest tam drobnozwojny gwint, także, przy modyfikacjach polecam zwrócić na to uwagę, żeby niepotrzebnie nie uszkodzić głowicy (M14x1,5). Aby zrobić to dobrze, trzeba pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Wspomniany czujnik z zegarem ciśnienia oleju - tutaj się przyda i zda egzamin. Najpierw jednak należy dopasować i wkręcić przelotkę w miejsce po korku oraz zamontować trójnik. Teraz jeden z końców trójnika połączony jest z głowicą, a dwa pozostałe są wolne. Do jednego z wolnych końców wkręcamy czujnik ciśnienia oleju, a do drugiego zaworek jednokierunkowy (oczywiście uszczelniając wszystkie połączenia odpowiednim klejem). Końcówka z czujnikiem ciśnienia jest już "zakończona na szczelnie" tymże czujnikiem, natomiast, zaworek jednokierunkowy prowadzimy do kolejnego elementu naszej układanki, czyli wylotu z dodatkowego filtra oleju. Dodatkowy filtr oleju będzie elementem niezbędnym, tak samo jak zaworek jednokierunkowy: oba te elementy zabezpieczą silnik, zaworek jednokierunkowy: przed cofaniem się oleju w czasie pracy silnia, a filtr oleju: przed zanieczyszczeniami z oleju znajdującego się na dnie miski olejowej. Kolejnym elementem jest elektryczna pompa oleju. Tu musimy zwrócić szczególną uwagę na warunki pracy. Nasza pompa będzie pracowała około minuty przed uruchomieniem silnika, jednak zarówno w czasie jak silnik będzie zimny oraz gorący - pompa ma za zadanie wstępnie napełnić układ smarowania olejem tuż przed uruchomieniem silnika. Jednak tak jak wspomniałem będzie się to działo zarówno przy porannym zimowym uruchamianiu, jak i tuż po zgaszeniu gorącego silnika np. po zatankowaniu na stacji paliw. Zatem dobierając elektryczną pompę oleju musimy zwrócić uwagę na parametry jej pracy, tak aby również obejmowały cały zakres temperatur, a może to być w przedziale -30 +130 'C. Sam olej doprowadzamy do elektrycznej pompki prosto z miski olejowej, można do tego celu wykorzystać korek spustowy, wprowadzając w jego miejsce śrubę przelotową z końcówką oczkową i wyprowadzeniem na przewód. Przewód łączymy z wejściem do pompki, wyjście z pompki z wejściem do filtra, a wyjście z filtra z wejściem do zaworu jednokierunkowego, następnie trójniki, gdzie czujnik sprawdza wartość ciśnienia i już dalej olej trafia do głowicy i dalej do silnika, gdzie jego miejsce :)
    Całość będzie dodatkowo filtrowała olej przy pracy układu przed uruchamianiu auta, zabezpieczy przed dostaniem się ewentualnych nieczystości z pompki i dna miski olejowej.
    Sama pompka musi być starowana przekaźnikiem czasowym, tak aby włączała się na określony czas (około 1 minuty) po włączeniu zapłonu, a przed uruchomieniem silnika, tak aby miała czas na przepompowanie oleju. Dobrze jest zrobić, gdzieś na desce rozdzielczej kontrolkę sygnalizującą koniec pracy pompy (coś jak kontrolka świec żarowych), która będzie nas informowała o tym, że możemy już odpalać silnik.
    Tą samą pompkę można również wykorzystać przy wymianie oleju (modernizując układ poprzez dodatkowy trójnik i zawór), omijając tym samym konieczność podnoszenia auta podczas spuszczania oleju od spodu.
    Całość takiej przeróbki to koszt około 1000zł i dzień pracy, z czego największym kosztem to dobra elektryczna pompa oleju. Oczywiście przy szalejącym kursie euro trudno będzie szacować na przyszłość, na ten moment myślę, że każdy zmieści się w tej kwocie.
    Sukcesów! Pozdrawiam!