Witam,
Problem zaczął się od tego że akumulator był w miarę słaby jeśli postał na mrozie.
Jeśli go doładuję to start przy plusowych temp. jest raczej ok ale akumulator jest coraz słabszy. 1 noc mrozu i odpalanie ledwo ledwo. Jeździłem dużo. 160km dziennie.
Tyle że:
- klemy i kable są mocno gorące, obie + i -, przy końcówkach kabli nawet chyba bardziej gorące niż gruba część klemy,
- napięcie 12,8V na chodzącym silniku, a 12,5V jak włącze długie, radio, dmuchawę.
Chcę zaraz sprawdzić czy odkłada się jakieś napięcie na klemach (widziałem opis w innym temacie).
Co polecacie dalej sprawdzać przy takich objawach, w jakiej kolejności?
Dzięki.
Problem zaczął się od tego że akumulator był w miarę słaby jeśli postał na mrozie.
Jeśli go doładuję to start przy plusowych temp. jest raczej ok ale akumulator jest coraz słabszy. 1 noc mrozu i odpalanie ledwo ledwo. Jeździłem dużo. 160km dziennie.
Tyle że:
- klemy i kable są mocno gorące, obie + i -, przy końcówkach kabli nawet chyba bardziej gorące niż gruba część klemy,
- napięcie 12,8V na chodzącym silniku, a 12,5V jak włącze długie, radio, dmuchawę.
Chcę zaraz sprawdzić czy odkłada się jakieś napięcie na klemach (widziałem opis w innym temacie).
Co polecacie dalej sprawdzać przy takich objawach, w jakiej kolejności?
Dzięki.