Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Palnik na owies, pellet - umiejscowienie w piecu

12 Lut 2012 19:49 20169 24
  • Poziom 9  
    Witam użytkowników.
    Zrobiłem palnik na pellet, owies wraz z podajnikiem i mam takie pytanie do doświadczonych.
    Mam piec z rusztem wodnym a palnik umieściłem tuż nad rusztem przez przednie drzwiczki.
    Efekt dobry, może nawet bardzo dobry, ale czy nie było by lepiej umieścić palnik w popielniku pod rusztem wodnym?
    Bo mam wrażenie, że jakoś wolniej się nagrzewa (wcześniej nie miałem palnika, tylko podajnik sypał pellet i owies na siatkę umieszczoną na ruszcie, a dmuchawa była w popielniku).
    Dziękuję z góry za zainteresowanie tematem.
  • OptexOptex
  • Poziom 24  
    Dobrze zrobiłeś i nie kombinuj więcej.
  • Poziom 9  
    Masz racje, ale teraz, czy przy domu o powierzchni 136m2 troche ocieplony, ale ściany 80cm da się zejść ze spalaniem do 25kg na dobe, bo narazie to wychodzi koło 60?? Jak to zrobić?
  • Poziom 9  
    No ludzie palą nawet 15-20 kg na dobe, przy takich domach. MYślę, że się jakoś da przy odpowiednich ustawieniach.
  • OptexOptex
  • Poziom 36  
    MarcinKlann napisał:
    Masz racje, ale teraz, czy przy domu o powierzchni 136m2 troche ocieplony, ale ściany 80cm da się zejść ze spalaniem do 25kg na dobe, bo narazie to wychodzi koło 60?? Jak to zrobić?


    Bez problemu się da.
    Obniż temperaturę w domu do 10°C. Jak jeszcze za dużo będzie palił obniż jeszcze trochę. :D
  • Poziom 17  
    Witaj. Podobnie jak koledzy stwierdzili, osiągnięcie tak małego spalania jest sztuką przy groszku, a co dopiero przy pelecie. Wiem, że w wielu opracowaniach pelet ma większą wartość opałową lub prawie równą wartości groszku, ale jak to powiedział mi mój znajomy, który zakupił tone takiej 10 centymetrowej kiełbasy ze słomy za 400 zł netto, że brykiet ze słomy palił się jak słoma, czyli zanim wyszli z kotłowni to już 1/4 nie było, a do tego nieźle zalatywało. Nie da się tak, pelet niestety nie zawsze ma dobre parametry, podobnie jak groszek. Sugestia poprzednika o obniżeniu temperatury jest jak najbardziej trafiona, tyle że dla zdrowia niekorzystna. A kolega kolegi, który spala 15 kg na dobę, to chyba tylko wodę grzeje. Pozdro.
  • Poziom 9  
    A ja będe próbował dalej, bo wiem, że to jest możliwe i to nie tylko na groszku. A mój pellet faktycznie jest do dupy!!
  • Poziom 24  
    Nie wyrażaj się tak nieładnie o tak "dobrym paliwie". Jak Ci się uda przy -20oC zejść do spalania 20 kg peletu to daj znać. Powodzenia.
  • Poziom 9  
    Tylko ja kupiłem pellet z łodyg tymianku za 500zł. Popiołu z worka wiadro i spalanie jakies cienkie.
  • Poziom 17  
    Ludziska nie docinajcie człekowi. Gość chce osiągnąć pewien cel i wytrwale dąży do niego. Jak masz wiadro popiołu z worka to faktycznie jest do bani. Dobry pelet charakteryzuje się bardzo małą pozostałością popiołu, dlatego jest też stosowany przez nałogowych palaczy groszku w lecie do grzania wody, bo naprawdę nie trza zaglądać do kotła w celu jego wybierania. Niestety nadal twierdzę że nie dasz rady osiągnąć takiego spalania jak zakładasz. Aby nagrzać te powierzchnię musisz dostarczyć odpowiednia ilość ciepła, a nie uzyskasz jej z takiej ilości opału. Fizyki nie oszukasz. Szkoda że nie pojawił się tu forumowicz Plumpi, ma on bowiem pojęcie o tym skomplikowanym liczeniu zapotrzebowania na ciepło z dżuli i takich tam. Myślę że jego dowód by cię przekonał. Tak czy siak życzę powodzenia.
  • Poziom 9  
    Polon27 dziękuje bardzo. Dziś przerobiłem palnik i efekty są zdumiewające. Przy tym samym opale duuużo większa moc, jak to się przełoży na spalanie zobaczymy, ale jestem dobrej myśli.
  • Poziom 21  
    Kolego "MarcinKlann" daj jakieś fotki tego palnika bo swego czasu też przymierzałem się do zrobienia takiego palnika ale jakoś jeszcze się nie zabrałem do tego .
    Może coś skopiuje z twojego jak nie będziesz miał nic przeciwko, ale miałem już swoją koncepcję ale może twój jest inny niż mój projekt , więc może się pochwalisz swoją konstrukcją.
    Może jakiś szerszy opis, czy ci się sam rozpala, jaki masz sterownik itd.
  • Poziom 9  
    Nie mam zdjęć palnika na wierzchu, ale zamieszcze fotki jak sie pali w piecu. A co do opisu to wygląda to tak. Brałem pod uwagę wielkość drzwiczek, przez które jest wsunięty palnik i niestety jest to wymiar 22 na 10cm. Nie chciałem ciąć pieca, ani robić żadnych w nim przeróbek. Palnik wykonałem z profila zamkniętego 20x10cm o grubości ścianki 4mm. Wejście do pieca mam 10cm, czyli odległość od drzwiczek do oryginaknego rusztu pieca i to też wpłynęło na wymiary. Cały palnik ma 37 cm. 10 cm pozbawione otworów(przejście przez drzwiczki) potem nawiercone dziurki 3,5mm(troche za duże 3mm, by starczyły, ale za późno już) mniej więcej w odstępach 2cm od siebie, a na bokach dospawana ścianka pod kątem 45stopni na całej długości palnika i w niej dziurki 4mm, po dwie w odstępach 3cm. Dziurki w ukośnych ściankach zaczynają się od tego miejsca co w dnie, ale kończą się wcześniej. A od spodu dospawałem "pojemnik" na powietrze i wyciąłem kanaliki, aby połączyć dno ze ściankami ukośnymi. I tak wyglądał palnik na początku. A po modernizacji dodałem bardzo ważny daszek. Dospawałem od góry z tego samego profila i palnik teraz p[rzypomona rurowy. Dospawana część ma 15 cm, nie zakrywa całego paleniska. Od ryłu w dospawanej części dałem 3 otwory 8mm z powietrzem wtórnym. Te przeróbki dokonały cudu!! Palnik znacznie zyskał na mocy przy tej samej ilości opału. Spalanie spadło, ale jeszcze testuję ile. Czekają mnie następne przeróbki: muszę skrócić palenisko o jakieś 5cm, aby popiół wcześniej spadał, bo jak długo leży w podtrzymaniu to się stapia czasem w taką grudę i trzeba z pogrzebaczem wkroczyć. Teraz zasada działania: Mam sterownik eko r-max exclusive, który steruje pracą pieca i podajnika. Temperatura pieca ustawiona na 60C. Poniżej zadanej temp. podajnik pracuje przez 2 s co 220s i dmuchawa dmucha( motoreduktor 62obr/min- za szybki, zmienie na 10obr/min., retorta 89mm średnicy). Pompka załącza się przy 50C. Kiedy piec osiągnie 60C sterownik przechodzi w stan nadzoru i podaje co 15min przez 2s i podczas podania przedmuchuje przez 10s. Do systemu mam podpięty termostat pokojowy, który powyżej zadanej temperatury w domu odłącza pompkę i grzeje się tylko sam piec. Wtedy piec działa prawie cały czas w podtrzymaniu. I chyba tyle.
    Pierwsze 2 zdjęcia starej wercji palnika z deflektorem, pozostałe 2 nowa wersja.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Palnik na owies, pellet - umiejscowienie w piecu
    Palnik na owies, pellet - umiejscowienie w piecu
    Palnik na owies, pellet - umiejscowienie w piecu
    Palnik na owies, pellet - umiejscowienie w piecu
  • Poziom 9  
    Ok. Są zdjęcia palnika. Przerobiłem jeszcze troche, uszczelniłem i skróciłem o 5 cm. Już widać różnicę. Proszę się nie śmiać, bo spawałem pierwszy raz w życiu ;)
    Palnik na owies, pellet - umiejscowienie w piecuPalnik na owies, pellet - umiejscowienie w piecuPalnik na owies, pellet - umiejscowienie w piecuPalnik na owies, pellet - umiejscowienie w piecu
    Kształt palnika uwarunkowany małym wejściem do pieca.
  • Poziom 36  
    Napiszę, gdyż wypaliłem 2 worki peletu testowo.
    1) Masz zbyt niską temperaturę spalania przez co nie uzyskasz satysfakcjonującej sprawności ;
    2) zobacz przekroje kotłów zgazowujących drewno i postaraj się na ich podstawie zrobić coś lepszego.
  • Poziom 9  
    A możesz mi dać jakiś link do strony z przekrojami tych kotłów?? Z tym, że ja mojego kotła narazie nie zmienię. Jedyne co to przeróbki palnika. Czy sugerujesz, żeby nakryć go szamotem, zamiat mojego daszka z blachy, czy może jakieś inne pomysły?
  • Poziom 36  
    Przekroje kotłów zgazowujących znajdziesz w grafikach google.
    Kotła nie trzeba zmieniać wystarczy zmienić przepływ spalin :D i w tym przepływie przekazać ciepło czynnikowi CO .
    Nie kombinowałem z przeróbką gdyż i tak uważam, że jest to nieopłacalne (dla mnie).
    Pellet musiał by kosztować max 250 zł/tonę aby się opłacał inaczej wolę gaz.
    W zwykłym kotle bardzo trudno jest uzyskać sprawność porównywalną do tej uzyskiwanej przy spalaniu drewna (porównywałem u siebie).
    PS
    Po przeróbce zmierz temperaturę spalin na czopuchu podczas pracy, nie powinna być niższa niż 150°C .
  • Poziom 9  
    No jednak nakryje palnik szamotem. Napewno podniesie to temperature spalanie. Co do temperatury spalin, to mówiono mi, że czym mniejsza(oczywiście bez przesady, w granicach właśnie 150C) tym lepiej. Jak za wysoka, to oznacza, że za dużo powietrza i za szybko spaliny opuszczają piec/
  • Poziom 36  
    Zbyt niska temperatura zniszczy komin ..... skutecznie :!:
    Dlatego napisałem o temperaturze :D .
  • Poziom 21  
    Dzięki za fotki , właśnie coś takiego miałem zamiar zrobić ale zastanawiam się teraz nad ekonomią ponieważ paliwa bio czyli wszelakie pelety i owies zaczynają się robić coraz droższe ale rozmawiałem ostatnio z jednym gościem i powiedział że ma kocioł zgazowujący drewno i spala w nim około 10m³ drewna na całą zimę w cenie po około 120zł za m³ drewna.Właśnie takie kotły zaczynają się robić coraz popularniejsze ostatnio tylko znowu do czasu aż drewno zdrożeje, czyli wniosek z tego taki że trzeba mieć kilka możliwości palenia w swoim domu i stosować w danym momencie takie paliwo jakie jest najtańsze.Właśnie z wiosny zaczynam przebudowę kotłowni, na razie dostawiam drugi kocioł na olej z palnikiem na olej przepracowany a następnie zobaczymy może jakiś pomysł jeszcze się urodzi.
  • Poziom 9  
    Wracam do tematu:) W tym roku palę moim palnikiem, ale nie pelletem ani owsem, a miałem i wychodzi mi najtaniej. 1 tona miału za 500 zł starcza na 1,5 miesiąca. Więc palnik bardzo uniwersalny. Potrzebuję tylko wolniejszego motoreduktora, bo za duzo podaje. Mój ma 62 obr na min a potrzebuje taki 1,2 obr/min. Reszta działa bez zarzutu.
  • Poziom 21  
    Kolego MarcinKlann , strasznie drogi ten miał , takie ceny u was?,,,,to ja mam tonę węgla za 600zł.
    Owies nie byłby tańszy , a kaloryczność owsa a miału jest podobna.
    Jaki podajnik masz zastosowany , ślimakowy czy tłokowy, bo na fotkach nie widać.
  • Poziom 23  
    czarny_1963 napisał:
    strasznie drogi ten miał , takie ceny u was?,,,,to ja mam tonę węgla za 600zł.

    Nie wszyscy na Śląsku mieszkają :D . U nas miał 550 za tonę, orzech 800, kostka 900, a nie jest tak daleko od Śląska.
  • Poziom 9  
    Podajnik mam ślimakowy. A ile w tym roku kosztuje owies?? Bo u nas na lubelszczyźnie 800zł/t.