Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik z zasilaczy atx

marcin110682 13 Lut 2012 10:25 7727 16
  • #1 13 Lut 2012 10:25
    marcin110682
    Poziom 9  

    Prostownik z zasilaczy atx

    Ładuję mój akumulator takim wynalazkiem .Muszę jeszcze zbudować sterowanie (co nie będzie łatwe)bo akumulator 120Ah ładuje w 4-5h
    Przydałoby się jakieś ograniczenie zarówno prądu ładowania, jak i napięcia końcowego.Co do napięcia myślę podłączyć kilka diod szeregowo na każdej powinien być spadek napięcia rzędu 0,5-0,7V myślałem o takich (STPS3045 DIODA SCHOTTKY 30A 45V) przykręcone do sporego radiatora .Co do prądu nie mam pojęcia morze jakaś opornica?. Na wyjściu z zasilaczy mam 14.4v a przy podpięciu rozładowanego akumulatora prąd ładowania skacze do 19A.Chciałbym ładować akumulatory od 45Ah macie jakieś pomysły.

    0 16
  • #3 13 Lut 2012 13:41
    marcin110682
    Poziom 9  

    Układ bardzo fajny ale ja nie mam zasilacza transformatorowego tylko 3x zasilacze impulsowe z komputera atx zapięte w szereg i nie mam jak podpiąć złącza( S )tego układu

    0
  • #4 06 Kwi 2014 13:33
    partyzancik
    Poziom 17  

    marcin110682
    Witam. sorki za archeologię ale...
    Zainteresowała mnie twoja konstrukcja podłączenia zasilaczy. Jak zachowuje się układ po wystąpieniu zwarcia lub przeciążenia w linii 5V . Wyłączają się wszystkie czy tylko jeden zasilacz. Wszystkie zasilacze to mają być identyczne modele ? (wydajność linii 5V)

    -1
  • #5 07 Kwi 2014 23:42
    pismar
    Poziom 14  

    ten pomysł mnie zatkał.... (pozytywnie)

    0
  • #6 12 Kwi 2014 16:26
    marcin110682
    Poziom 9  

    Ja akurat mam zasilacze tej samej mocy i tej samej firmy (krzak) po zwarciu wyłączają się wszystkie przeciążyć jest ciężko bo to jednak 15V 28A (3x 5V/28A) .Po podpięciu równolegle dwóch rozładowanych akumulatorów samochodowych bosch 74AH 680A zasilacze przez 10mn lekko buczały prąd ładowania 23A potem prąd ładowania spadał po 7h było 5A na akumulatorach napięcie 14.5V koniec ładowania (akumulatory nie są nowe więc na pewno nie miały pełnej pojemności) .

    0
  • #7 27 Kwi 2014 18:35
    partyzancik
    Poziom 17  

    A mógłbyś napisać co to za krzaki (modele zasilaczy)? i ewentualnie wrzucić jakieś fotki jak to urządzonko przedstawia się gabarytowo bo z z tego co piszesz to dobrze wajchowały prądem
    Jak masz na płytkach zasilaczy PR-ki (lub oznaczone miejsce na płytce do ich montażu) do niewielkiej regulacji napięcia (a jednocześnie pradu) to gdzieś (net lub forum ) widziałem połączenie 3 potencjometrów za pomocą odpowiednio dociętego klucza imbusowego. Można byłoby to spróbować zaadaptować takie rozwiązanie do twoich zasilaczy aby regulować prąd ładowania
    Mam w planach podobnego cudaka. 3 zasilacze micro atx Liteon ps-5141-6g (12V>4A a 5V>15A ) w bardzo dużej obudowie po starym zasilaczu AT i pewnie pomajstruję z taką regulacją bo tu raczej mam PR-ki

    0
  • #8 26 Paź 2014 13:31
    Krisstoferes
    Poziom 19  

    Witam serdecznie, wpadłem przypadkiem na ten temat i jestem w szoku, jak w łatwy sposób zbudować IDEALNY prostownik.

    marcin110682 napisał:
    Prostownik z zasilaczy atx

    Na wyjściu z zasilaczy mam 14.4v a przy podpięciu rozładowanego akumulatora prąd ładowania skacze do 19A.Chciałbym ładować akumulatory od 45Ah macie jakieś pomysły.


    Stary nic z nim nie rób bo masz takie napięcie jakie powinno być a konkretnie powinno być 14,2V bo tyle wynosi maksymalne napięcie ładowania powyżej którego ulega uszkodzeniu warstwa aktywna okładzin ołowiowych, 0,2V nadwyżki zredukuje się na kablach zasilających i klamrach a jak nie to nic się nie stanie.
    Z regulacją natężenia bym nic nie robił ponieważ w alternatorze samochodowym nie ma regulacji mocy tylko napięcia a natężenie max to 55A (osobówka) oczywiście rozchodzi się na wszystkie odbiorniki ale i na akumulator który pobiera tyle mocy ile będzie potrafił "wchłonąć" i nic tego nie ogranicza.

    Dla mnie jest to idealny prostownik który zamierzam zbudować - gratuluję pomysłu i pozdrawiam.

    0
  • #9 01 Lis 2014 15:03
    partyzancik
    Poziom 17  

    @marcin110682
    a mógłbyś napisać przy jakim napięciu na zaciskach akumulatora następuje rozpoczęcie gazowania elektrolitu akumulatora(akumulatorów) oraz jaki wówczas masz prąd ładowania
    jeszcze raz ponawiam prośbę o zdjęcia tego prostownika
    rozumiem sposób podłączenia tylko zastanawia mnie obudowa i sposób odizolowania poszczególnych płytek zasilacza od siebie i obudowy (lub obudów od siebie)
    chciałbym u siebie użyć tulei dystansowych gwintowanych (aby umieścić płytki jedna nad drugą odizolowując je od siebie i metalowej obudowy) jednak ciężko jest zdobyć takie z tworzywa sztucznego o odpowiedniej długości i gwincie

    0
  • #10 01 Lis 2014 16:14
    gimak
    Poziom 37  

    partyzancik napisał:
    @marcin110682
    a mógłbyś napisać przy jakim napięciu na zaciskach akumulatora następuje rozpoczęcie gazowania elektrolitu akumulatora(akumulatorów) oraz jaki wówczas masz prąd ładowania

    Wprawdzie to nie do mnie, ale odpowiem. Nie ma wyraźnej granicy napięcia, powyżej którego rozpoczyna się elektroliza wody z roztworu. Przyjmuje się, że przy sprawnym akumulatorze 12V przy napięciu 14.4 V jeszcze tego procesu nie ma, albo jest tak słaby, że nie zauważalny - zauważalnym objawem są wypływające z głębi pęcherzyki gazu (tlenu i wodoru) i ich intensywność pojawiania się wzrasta z ze wzrostem napięcia na biegunach akumulatora - towarzyszy temu powolne obniżanie się poziomu elektrolitu. Pytasz jaki jest końcowy prąd ładowania - jest różny. To co napiszę, to są moje własne obserwacje na ten temat. Przy doładowywaniu nowego sprawnego akumulatora, którego napięcie wynosi np. 12.0 V, źródłem napięcia o napięciu 14.4 V, w początkowej fazie (po załączeniu) prąd pobierany przez akumulator będzie wynosił powiedzmy ok. 5 A i taki prąd będzie się utrzymywał przez jakiś okres czasu, napięcie na zaciskach akumulatora w tym czasie podniesie się z tych 12.0 V, na powiedzmy ok. 13 V i będzie się utrzymywało na tym poziomie. W pewnym momencie napięcie na zaciskach akumulatora zaczyna powoli wzrastać, równocześnie prąd pobierany przez akumulator zaczyna spadać i przy wzroście napięcia na zaciskach sprawnego nowego akumulatora 14.4 V stabilizuje się na poziomie poniżej 10 mA - prąd końcowy (tak jest u mnie, przy nowym akumulatorze). Dlatego, tak stale zaznaczam - nowym sprawnym akumulatorze, bo ten prąd końcowy rośnie z wiekiem akumulatora (u mnie wzrastał nawet do 0.5 A, ale wtedy akumulator wymagał częstego doładowywania). W jednym akumulatorze ten wzrost jest mały i te akumulatory długo służą, w innych jest szybszy i po krótszym czasie wymagają wymiany.
    Przy napięciu ładowania 14.4 V (takie jest utrzymywane w samochodach) nie dochodzi jeszcze do elektrolizy wody z roztworu, a powodem ewentualnego obniżenia się poziomu elektrolitu jest proces parowania wody.
    Dlatego przy ładowaniu akumulatora źródłem prądu o napięciu 14.4 V, ładowanie trwa trochę dłużej, ale nie grozi przeładowaniem akumulatora i dlatego nie wymaga nadzoru (kontroli napięcia).
    W prostych prostownikach z automatyką kontrolowane jest cały czas napięcie na zaciskach akumulatora i przy jego wzroście do ok. 14.5 V przerywany jest ładowania. Od tego momentu napięcie na zaciskach akumulatora powoli spada i gdy osiągnie poziom ok. 13 V następuje wznowienie ładowania do ponownego wzrostu napięcia do poziomu 14.4 V - i tak w kółko do wyłączenia prostownika przez użytkownika. Ładowanie takimi prostownikami też nie wymaga nadzoru.
    Mam nadzieję, że to trochę wyjaśniło wątpliwości kolegi.

    1
  • #11 01 Lis 2014 16:19
    ToJestNick
    Poziom 29  

    Nadmienię, że ładując akumulator 74Ah prądem 23A bardzo skracasz żywotność tego akumulatora. Optymalny prąd ładowania dla niego to 7,4A.

    0
  • #13 01 Lis 2014 21:24
    partyzancik
    Poziom 17  

    autor tematu miał dwa podłączone równolegle akumulatory 74Ah to jest 148Ah więc nie ma co się pruć do 23A bo wychodzi mniej niż C/5, C/6 na parę czyli około koło 11,5 A na akumulator
    to jest prąc startowy do którego wskazówka wychyla się tylko na chwilę po rozpoczęciu ładowania by później maleć
    bardziej mi zależy na informacji na temat pracy tego zestawu od użytkownika (autora tematu)
    przy jakim napięciu zaczynały gazować akumulatory autora tematu (i ile wynosił wówczas prąd ładowania) bo przy ładowaniu z zasilacza mikroprockowego można nie dojść do momentu rozpoczęcia gazowania w każdej celi akumulatora a prostownik typowo transformatorowy ładuje do napięcia szczytowego wyprostowanej sinusoidy nawet jeśli i tak napięcie skuteczne str wtórnej transformatora po wyprostowaniu jest mniejsze od wartości napięcia dla ładowania bufowowego

    0
  • #14 22 Lut 2016 13:23
    partyzancik
    Poziom 17  

    witam i przepraszam za odgrzebanie tematu , nie wiem czy autor już znalazł rozwiązanie swego problemu ale szukając rozwiązań dla swojego prostownika trafiłem na coś takiego, stabilizator prądu na lm358 https://youtu.be/gQmKTVpN8cU?t=423
    a to jeszcze zabezpieczenie prostownika
    http://radiokot.ru/circuit/power/charger/23/034.gif

    0
  • #15 09 Mar 2016 17:22
    pgoral
    Poziom 25  

    Ciekawe rozwiązanie gdy chce się jak najszybciej doładowywać akumulator. Np. na łódce z agregatu prądotwórczego. Zamiast pyrkać 10 godzin i więcej, to już pewnie po 2-3h ładunek w akumulatorze będzie wystarczająco duży by można zgasić agregat.

    Żywotność akumulatora pewnie mniejsza, jednak komfort niewspółmiernie wysoki. A i nawet biorąc pod uwagę żywotność akumulatora to agregat prawie nieobciążony ma niską sprawność, więc mocno obciążony pracując krócej spali mniej paliwa. Pewnie oszczędność finansowa będzie większa na paliwie niż strata na wcześniejszej wymianie akumulatorów.

    0
  • #16 11 Mar 2016 09:17
    gimak
    Poziom 37  

    pgoral napisał:
    Ciekawe rozwiązanie gdy chce się jak najszybciej doładowywać akumulator. Np. na łódce z agregatu prądotwórczego. Zamiast pyrkać 10 godzin i więcej, to już pewnie po 2-3h ładunek w akumulatorze będzie wystarczająco duży by można zgasić agregat.

    Tak się składa, że od jakiegoś czasu korzystam z agregatu, aby naładować akumulator z zastosowaniem ogranicznika napięciowego. Z moich obserwacji wynika, że ładowanie większym prądem z takim zabezpieczeniem skraca czas ładowania, ale gdy zabezpieczenie zaczyna działać to nie oznacza, że akumulator jest w pełni naładowany. Z moich obserwacji wynika, że stopień naładowania akumulatora jest tym mniejszy im większy jest prąd ładowania. Z tego powodu zrezygnowałem z automatycznego gaszenia agregatu po zadziałaniu ogranicznika napięciowego.

    0
  • #17 11 Mar 2016 18:05
    pgoral
    Poziom 25  

    gimak napisał:
    zrezygnowałem z automatycznego gaszenia agregatu po zadziałaniu ogranicznika napięciowego


    Dzięki za praktyczne informacje. Ja raczej będę ładował tyle ile będę mógł mając nadzieję, że jak największy ładunek się w tym czasie zgromadzi.

    0